Praca na Alasce
Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Praca na Alasce
Temat: jak do pracy na alaskę????
jak do pracy na alaskę????
Witam Wszystkich i Kazdego z osobna!
jestem studentem, chcialbym wyjechac na wakacje do pracy na alaskę, ale bez
posrednictwa agencji, ktorej bede musial zaplacic okolo 1tys $. czy ktos tam
byl lub ma jakiekolwiek informacje? prosze piszcie!!!!
pozdrawiam.
Temat: Prawidłowa kolejność opisów na stronach KMF Alaska
Prawidłowa kolejność opisów na stronach KMF Alaska
Z uwagi na pomyłki w chronologii obecnie emitowanych w TVN odcinków,
ustalając właściwą kolejność weryfikowałem polskie opisy odcinków na stronach
WWW Klubu Miłośników Filmu 'Przystanek Alaska'
(m.in. www.film.org.pl/prace/alaska/sezon3.html i następne)
i stwierdziłem, że o ile angielskie tytuły są ustawione prawidłowo,
to część opisów jest pozamieniana miejscami.
Sprawdzałem wg angielskiego www.tvtome.com/NorthernExposure/guide.html
Sezony I, II i IV są opisane prawidłowo.
W sezonie III:
Opis spod 3.07 dotyczy odcinka 3.13 (czyli powinien być pod numerem 3.13),
Opis 3.10 dotyczy 3.11,
3.11 - 3.07,
3.13 - 3.17,
3.17 - 3.10.
W sezonie V:
5.01 - 5.06,
5.02 - 5.04,
5.03 - 5.07,
5.04 - 5.01,
5.05 - 5.02,
5.06 - 5.12,
5.07 - 5.03,
5.08 - 5.05,
5.09 - 5.11,
5.11 - 5.08,
5.12 - 5.09,
5.13 - 5.14,
5.14 - 5.13,
5.19 - 5.20,
5.20 - 5.21,
5.21 - 5.19,
5.23 - 5.24,
5.24 - 5.23.
W sezonie VI:
6.01 - 6.06,
6.03 - 6.05,
6.05 - 6.03,
6.06 - 6.01,
6.16 - 6.17,
6.17 - 6.19,
6.19 - 6.16,
6.22 - 6.23,
6.23 - 6.22.
Wysłałem info na podany tam e-mail, ale jak na razie bez odzewu.
Mam nadzieję, że do czasu skorygowania zawartości tych stron,
powyższa lista poprawek pomoże wielu osobom uniknąć konfuzji.
Pozdrawiam.
Temat: Seriale "zagramaniczne"
a tu podaję link do stronki o serialu (a sporo ich w intenrecie)....
okazało się, że pamięć mnie nie zawodzi, film był nadawany w dwójce w piątkowy
wieczór o godzinie 23:15 :) reszty się dowiecie, o ile was to zainteresowało na
stronce :)
www.film.org.pl/prace/alaska/przystanek_alaska.html
Temat: dvd, vhs?
Dziekuje za propozyjce z mila checia skozystam. Z tego co mi se zdaje(niestety
czasami czas nie pozwal mi na ogladniecie danego odcinka) to kolejnosc jest
zachowana ale moze ta strona Ci pomoze, sa na niej opisane wszyskie odcinki
www.film.org.pl/prace/alaska/przystanek_alaska_wstep.html dzisiaj bylo 9
odcinek 5 serii
Temat: Polscy studenci bez pracy na Alasce
Polscy studenci bez pracy na Alasce
Witam,
Lowienie ryb na Alasce jest od dawna "zajete" przez gangi
meksykanskie, ktore dyktuja kto i za ile ma pracowac.
Naiwni Polacy!!! Program Work and Travel jest programem
kulturowym z elementem pracy (na pokrycie kosztow a nie na
zarobienie fortuny). Jezeli ktokolwiek obiecuje wam, ze
zarobicie fortune i wy to wierzycie to jestescie frajerami!!!
Jezeli po powrocie z Work and Travel przywieziesz 1500-2000 USD
na czysto to jest to sukces. Kto w dzisiejszych czasach zarabia
w Polsce 6500-8400 w 3 miesiace (bedac studentem).
Program jest swietny i polecam to wszystkim, ktorzy chca nauczyc
sie jezyka, poznac wspanialych przyjaciol, zwiedzic Ameryke i
dobrze spedzic wakacje. Jezeli ktos chce sie dorobic fortuny to
na truskawki, buraki, ziemniaki do Niemiec zapraszam.
Tomek
Temat: "Przystanek Alaska" czy TVN gubi odcinki ??
To nie stacja TVN.
TVN puszcza te odcinki dokładnie w kolejności, jakiej zostały już kiedyś
puszczone w Telewizji Polskiej. Na
www.film.org.pl/prace/alaska/sezon1.html
znajdziecie daty starej polskiej emisji (przy okazji opis wszystkich odcinków -
niestety króciutki...) i według tych dat teraz po kolei lecą odcinki na TVNie.
Ehhh ta polska TV... od początku namieszane i tak już do końca świata...
Pozdrawiam!
Temat: Prośba
Oj nie ładnie, nie ładnie. Czy tak naprawdę ważne w tym serialu jest to jak się
skończy? Liczy się przecież przede wszystkim klimat, nieprawdaż?
Choć jeżeli bardzo chcesz się dowiedzieć co i jak zajżyj tu:
www.film.org.pl/prace/alaska/sezon1.html
Temat: Co dalej z oszukanymi w Ameryce studentami?
Co dalej z oszukanymi w Ameryce studentami?
No i coz moze byc to za opinia?
Prosze sie domyslec skoro jestem jednym z wielu studentow ktorzy
zostali oszukani.Ale wyjatek polega na tym iz mnasza grupa miala
poleciec na zakontraktowana prace na Alaske placac,nie po 6 tys.
zl.,ale po 8-9 tys. zl.Praca miala byc pewna i platna.Dopiero w
Seattle okazalo sie ze nie mamy co liczyc na Alske i zadna prace
chyba ze znajdziemy ja sobie sami.Tak wiec jestesmy tu tj. w
Seattle juz trzeci tydzien i sami probujemy bo nie stac nas na
to by od tak "utopic" 2-2,5 tys. $ ktore musielismy pozyczyc
liczac na prace.Co do akcji organizowanej przez rodzicow i
pokrzywdzonych w Polsce to chwala im za to ze probuja cos
robic,ale wydaje mi sie ze wiecej mowi sie o nas (grupie 18-stu
studentow z Wroclawia) w Seattle.Jestesmy w gazetach i telewizji
lokalnej.
Reasumujac, jesli nie zostanie to odpowiednio naglosnione to
rozejdzie sie po kosciach
Z powazaniem student na tzw."emigracji"
Temat: Polacy bronią się w Karbali
Podpisuje sie pod kazdym slowem , Lukasz ,...
Z mojej rodziny jeden jest w Iraku pilot C 130 ,... Drugi , pilot helikoptera
transportowego Sikorsky (ten z dwoma smiglami) w Afganistanie , trzeci Air
Traffic Controller ,... Niedawno przeszkolony na samolot namiarowy i chyba lata
nad Hindukuszem szukajac Bin Ladena .
Do polowy stycznia pisali z Lap Taps , teraz cisza . Temu z C 130 kontrakt
dawno sie skonczyl i mial zalatwiona prace w Alaska Airlines , ktora mial
podjac w pazdzierniku , nic z tego bo przedluzyli , jego zona (zony kuzynka)
3 miesiace po urodzeniu trzeciego dziecka , musiala isc do pracy bo pensja
kapitana (pilota) nie wystarcza .
uklony
==============================================================================
"The Likudniks are really in charge now," said a senior government official,
using a Yiddish term for supporters of Sharon's political party. Neumann agreed
that Abrams's appointment was symbolically important, not least because
Abrams's views were shared by his boss, national security adviser Condoleezza
Rice, by Vice President Cheney and by Defense Secretary Donald H.
Rumsfeld. "It's a strong lineup," he said.
www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename=article&node=&contentId=A45652-2003Feb8¬Found=true
Temat: do d... z tym tvn
wg tego< http://www.film.org.pl/prace/alaska/sezon3.html> spisu to troche sa to
inne odcinki <te pominiete > niz wymieniles . Czy ktos wie dokladnie jak to
jest z tymi odcinkami ?? wg mnie tvn kompletna samowolke uprawia raz puszcza
odcinki zupelnie z innej beczki by potem znow wrocic do prawidlowej chronologii
Temat: "świadectwo pracy pracownika"
Gość portalu: leos napisał(a):
> witam serdecznie,
>
> 1)czym zasadniczo jest swiadectwo pracy?
jak nazwa wskazuje,
>
> 2)co w nim powinno sie znajdowac?
Art.97 § 2. W świadectwie pracy należy podać informacje dotyczące okresu i
rodzaju wykonywanej pracy, zajmowanych stanowisk, trybu rozwiązania albo
okoliczności wygaśnięcia stosunku pracy, a także inne informacje niezbędne do
ustalenia uprawnień pracowniczych i uprawnień z ubezpieczenia społecznego.
Ponadto w świadectwie pracy zamieszcza się wzmiankę o zajęciu wynagrodzenia za
pracę w myśl przepisów o postępowaniu egzekucyjnym. Na żądanie pracownika w
świadectwie pracy należy podać także informację o wysokości i składnikach
wynagrodzenia oraz o uzyskanych kwalifikacjach.
Tyle kodeks pracy.
inne informacje to miedzy innymi:
ilosc dni wykorzystanego urlopu wypoczynkowego w roku rozwiazania umowy,
ilosc dni za które wyplacono wynagodzenie za czas choroby w roku rozwiazania
umowy,
okresy nieskBadkowe w okresie zatrudnienia i inne
>
pozdrawiam
alaska
Temat: PROSZE O POMOC!!
zeby sobie wroga nie robic, to mozna na podstawie Art. 30 kodeksu pracy, ktory
w § 1 punkt 3) mowi ze: "Umowa o pracę rozwiązuje się: przez oświadczenie
jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę
bez wypowiedzenia).
ten sam arytkul w § 3 mowi, ze: "Oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu
lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie."
w uzasadnieniu mozna napisac przyczyne, dla ktorej wypowiada sie prace bez
zachowanego wypowiedzenia.
"Art. 33. Przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6
miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej
umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.:"
-> jezeli strony w umowie nie przewidzialy, to nie ma okresu wypowiedzenia,
czyli: sklada sie wypoowiedzenie (ktore nie musi byc wcale zaakceptowane przez
pracodawce, oczywiscie lepiej by bylo, gdyby tam jednak byl, ze jest przyjete
do wiadomosci), a nastepnego dnia sie nie przychodzi.
oczywiscie swiadectwo pracy i kaska za okres przepracowany sie nalezy.
jezeli pracodawca sie nie wywiaze z tych obowiazkow, to sie go pozywa do sądu
pracy.
w tym przypadku jednak radze zrobic tak, jak Alaska powiedziala: uprzedzic
pracodawce, bo moga byc problemy.
po zlozeniu przez pracownika wypowiedzenia, zarzuty pracodawcy i jej
oszczerstwa, to "musztarda po obiedzie".
w sadzie będą jej słowa przeciwko słowom biednego pracownika...
Temat: PROSZE O POMOC!!
1/ najlepiej dorecz osobiscie, i tak jak napisala Alaska -niech na kopii
napiszą Ci, ze odebrali pismo.
2/ prace na czarno obecnie jest ciezko udowodnic. tym bardziej, ze swiadkow
brak. (wiarygodnych swiadkow) ludzie sie boja, ze mogą miec jakies
konsekwencje, np. przez sąd pracy wyciągniete...
3/ wlasnie umowy ustne sa pracą na czarno. pracodawca w razie kontroli czy
czegos stwierdzi, ze ty tam pracujesz od kilku dni, a on ma obowiazek
najpozniej dnia 7 cie zarejestrowac. i wszystko gra. oczywiscie wg pracodawcy.
i ciezko jest to wyegzekwowac.
jest tutaj wyjscie: zadzwonic jako "zyczliwa osoba" do inspekcji pracy i
zglosic im, ze ten pracodawca zatrudnia taką a taką osobę na takim stanowisku
bez umowy itp. inspekcja przyjdzie i są dwa wyjścia: albo cie zarejestrują,
albo zwolnią.. mozliwe, ze pracodawca troche posciemnia i zostanie tak jak jest.
ja z takiej firmy (a nawet dwóch) bym uciekala...
Temat: Dlaczego jest tak zimno !?
Gość portalu: Galba napisał(a):
> Gość portalu: V.C. napisał(a):
>
> > A na Alasce ?
>
> Wyzysk jakiemu poddawani są amerykańscy proletariusze jest najbardziej
widoczny
>
> na Alasce: tłuste, kapitalistyczne wieprze zmuszają robotników do pracy mimo
> nieludzkich warunków atmosferycznych: 10 stopni w skali Celsjusza (dla
> otumanienia proletariatu reżim Busha podaje temperaturę w skali Fahrenheita,
> np. Anchorage - 49 st.). oraz słońce zwodniczo przesłaniane chmurami (w
ramiach
>
> oszczędności, które i tak nie zapobiegną bankructwu niewydolnej gospodarki
> amerykańskiej).
>
> G.
Niestety , nie wszędzie na Alasce jest tak ciepło jak w Anchorage .
Średnia temperatura czerwca w Barrow / płn. Alaska / + 4,5 st. C
Średnai temperatura lutego - 26,4 st. C ...
Temat: Chcialabym sie osiedlic w Kanadzie.
Dziekuje bardzo za odpowiedzi.
W 2001 roku ukonczylam historie na Uniwersytecie w Lodzi. Temat mojej pracy
magisterskiej to "Historia Kanady w latach 1760-1812 w swietle historiografii
anglosaskiej i polskiej". Bardzo praktyczny zyciowo kierunek i bardzo
praktyczny temat.
Niemniej to wystarczylo, zeby Kanada mnie zafascynowala. Duze znaczenie miala
tez jedna ksiazka Wankowicza "Tworzywo"...
No to tyle stapania w chmurach. Teraz musze przelozyc to na rzeczywistosc.
W jakiej prowincji chcialabym sie osiedlic? Trudne pytanie przy tak marnej
znajomosci kanadyjskich realiow (chociaz z forum dowiedzialam sie czegos
wiecej). Mysle, ze w takiej prowincji gdzie jest praca...Nie mam specjalnych
imprezowo-kulturalnych wymagan, jak dla mnie moze to byc gleboka
polnoc...chyba za duzo Przystanku Alaska sie naogladalam...(wiem wiem Alaska
jest w USA)...nie mniej dosc podobnie wyobrazam sobie realia malego
kanadyjskiego miasta.
Macie jeszcze jakies sugestie co do wyjazdu. A jak Wy sie do tego zabraliscie?
Wszyscy mieliscie kogos na miejscu? Czy pojechaliscie pewnego dnia w nieznane
bez znajomosci ..i potem sie okazalo ze jest dobrze?!Gdzie na poczatku
mieszkaliscie? Jak jest z mieszkaniami? Czy jesli agencja zalatwia prace, to
pomaga w znalezieniu lokum?
Kasia
Temat: wojna w Algeri - na czasie?
faktycznie mieszkam. Po pierwsze ameryka to BARDZO duzy kraj - jeden stan
Alaska czy Texas jest wiekszy niz Polska na przyklad. Zyjac w srodku ameryki
moge powiedziec ze ci amerykanie z ktorymi pracuje bardzo niechetnie mowia o
polityce bo po prostu boja sie obrazic i stracic prace. Ale i tak juz po pracy
czy w czasie lunchu duzo sie slyszy o tym "idiocie", i tym ze "wywoz prac do
indii jest dobre dla ameryki". Ale o nastrojach amerykanow moge tylko
powiedziec w swoim miescie, i to moich kumpli z pracy, a to jest jakies 10 osob
z ktorymi sie nie boje rozmawiac. Natomiast wydaje mi sie ze ludzie w
poludniowych stanach, to uwazaja krzaka za drugiego po Bogu i swietego...
pozdrawiam.
Temat: UWAGA: Work and Travel...czy to sie wogole opłaca!
sluchaj ja ci nie wrzucalem od baranow!!!
1. Alaski nie widzialem. Slyszalem ze praca przy polowie ryb to jedna z
bardziej niebezpieczych. Pozatym jak studiujesz na powaznej uczelini to nie
wyjedziesz 15 maja i wrocisz 31 pazdziernika.
2. W parku rozywki pracowalem tydzien czasu. potem znajomy ktory tu siedzli
kilka lat zalawil mi prace w magazynie. 9,50 na start. nadgodzin mailem jakies
12 tygodniowo i placli cos kolo 14. ale duzo zabieral mi podatek. oddali
coprawda w pl jakies 500. jedak ponad 600 zostalo w usa.
3. jak bys nie wiedzial. ups to jest firma ktora rozwozi przesylki. do
przyjecia potrzebuja 5 lat doswiadczenia. hazmat endorsnet i doble. jak nie
wiesz o co chodzi to haz to materialy niezezpiecze a doble to cigniesz 2
trejlery 28 stop.
4. wcale mnie nie denerwujesz bo jezdze infinitii fx35..... zobacz ile to stoii
w pl ale ile tu...
5.pozatym alaska to stan w ktorym mogles miec taka kase. bo tam podobno sie
truckow nie gasi. podobno nie bylem nie wiem.
6. nie mieszkam jak pies. za 550 mam pietro. pokoj, kuchnia, WC. wiecj mi nie
potrzeba.
7. nie wiem dlaczego mi wrzucasz. nie bylo moja intencja tak czy cos takiego.
po prostu nie chce zeby ludzie przezywali rozczarownia. niby przyjezdzaj do
raju a nie ma latwo. jest ciezko. uwiezcie. prace za 18 na godzine ma 1 na 100.
tak mi sie wydaje. pomijajac kolzeanke co trafila do hOOters.
8. pozatym dla mnie stany osobiscie sie juz koncza. jak tu przyjechalem 1 raz
dolar byl po 4,70. teraz jest po 3zl. uwazam chociaz sam tego znou nie
sprawdzilem ze to samo mozna w uk zarobic.
................ earned. NEVER given.......................... ..
Temat: CHICAGO!!!!!!! PRACA I MIESZKANIE
Magda, nie sluchaj glupich. Taki np axx chrzani ze niezatrudnienie jest
najwyzsze po Alasce www.bls.gov/news.release/pdf/metro.pdf
Ten czlowiek nie wie co mowi i powtarza cos co kiedys bylo, byc moze.
Sprawdzilem dla ciebie w stanie ktory ciebie interesuje czyli michigan. I co?
Jest 7% a np w jakims tam poludniowym 5% I co z tego wynika? W tanie np
poludniowym jest mniejsze bezrobocie ale za to prace sa np przy obsludze koni
na farmie! A w tym Detroit ludzie maja wieksze bezrobocie ale prace sa
wyokoplatne w przemysle czyli ci ludzie moga miec prace dla was. Co do Chicago
to nie ruszaj sie. Oszalejesz na widok cen jedzenia i chamstwa ludzi!!!
Nikt ci nie powiedzial ale cale Chicago to jest kolonia brakow ludzkich na
przestrzeni 100 lat!!!! Do tego bedziesz miala wydatki na dojazd, przejazd i
zamieszkanie. Zaczep sie gdzie jestes ale szukac trzeba a nie jezdzic sobie po
stanach. Bedziesz zalowala zes sie ruszyla!!!!!!!!!!!!!!!!
Temat: UWAGA: Work and Travel...czy to sie wogole opłaca!
WITAM
JA BYŁEM Z YESEM 3 RAZY NA ALASCE
PRACOWALEM CIEZKO, ZOBACZYLEM DUZO, ZAROBILEM I PRZYWIOZLEM BARDZO DUZO.
O FIRMIE YES POWIEM CI WSZYSTKO, BO JAK JECHALEM 1 RAZ TO CHLOPAKI MIELI BIURO
2X2 I 3 LAPTOPY, A TERAZ SA POTENTATAMI NA SLASKU- I CHWALA IM ZA TO.
TERAZ WYJEZDZAM 4 RAZ NA INTERNSHIPA I TEZ Z YESA- DLACZEGO?
BO MI ODPOWIADA ICH SZCZEROSC- A NIE MYDLENIE OCZU TAK JAK W INNYCH FIRMACH.
TE PIERDOLY KTORE LUDZIE PISZA NA FORUM SA ZALOSNE. CO STAN TO OBYCZAJ I
ZAROBKI I NIE MA NA TO REGULY. JA CIAGLE JEZDZE W TO SAMO MIEJSCE,BO JE ZNAM, A
EFEKTY SA TAKIE,ZE W ZESZLYM ROKU MIALEM PRACE ZA 18$ NA GODZINE I AUTO
SLUZBOWE DO DYSPOZYCJI. ZA APARTAMENT PLACILEM Z DZIEWCZYNA 1100$ NA MIESIAC, A
I TAK PRZYWIOZLEM KUPE KASY. ALE COS ZA COS -MIALEM 2 PRACE I NIE BYLO ZMILUJ
SIE. A ZWIEDZAC ZWIEDZALEM TYLKO ALASKE, BO PO SEZONIE MIALEM OCHOTE WRACAC DO
DOMU-MOJA STARATA- W TYM ROKU MAM NADZIEJE SOBIE ODBIJE.
WRACAJAC DO YESA I INNYCH FIRM WT- YES NIE JEST NAJTANSZY, ALE
NAJKONKRETNIEJSZY.
SAMI JEZDZA DO STANOW I SZUKAJA PRACODAWCOW, JEDNOCZESNIE ICH WERYFIKUJAC- TO
PO TO ZEBYS PO WYJSCIU Z SAMOLOTU NIE MUSIALA KRWI ODDAWAC.
PO DRUGIE W AMBASADZIE WIEDZA KTO TO JEST- A EFEKT JEST TAKI ZE WIZY SA NA CZAS
I ONE SA- A MOI KOLEDZY KTORZY JECHALI Z INNYCH FIRM POTRAFILI SIE SPOZNIC 2
TYGODNIE.
NIE CHCE IM ROBIC PRZESADNEJ REKLAMY- BO GENERALNIE SUKCES ZALEZY OD SAMEJ
CIEBIE, ALE JAKBY BYLI KIEPSCY TO CZY JEZDZIL BYM Z NIMI TYLE RAZY.
PODAJ MAILA, ALBO LEPIEJ SKYPA TO POOPOWIADAM JESZCE
Temat: Do czego .Po co.Dla kogo??
Twoje pytanie wynika chyba z chwilowego zmęczenia. Jedź w Bieszczady,
odpocznij. Przerabiam te wątpliwości często, nawet bardzo często. Praca w
typowym wymiarze godzin 7:30 - 14:30. Idę po schodach, wszystko błyszczy,
pachnie, urzadzenia działają sprawnie, personel kontroluje wszystko. I myślę -
tak ma byc do końca życia zawodowego? Po trzech miesiącach zwalniam się.
Następna praca czesto od 7 do 24. Sama to reguluję. Wiele innych osób
zatrudnionych na podobnych stanowiskach patrzy się na mnie i podobnych do mnie
z politowaniam. Znów zmiana pracy .... Znów pracuję całe doby, zarabiam poniżej
średnie krajowej i nie marudzę. Chwilami tylko myslę - na Alaskę, na Syberię. I
wiem, że zawsze wrócę do tego zwariowanego trybu życia, bo mamy to chyba w
genach. Czy potraficie oglądać mydlane opery brazylijskie, siedzieć i nic nie
robić?
Odwieczna tęsknota za wędrówką szarpie łańcuche, przyzwyczajeń.
Temat: Tanie gadanie przez telefon Wi-Fi
Kocham Skypa.Dzieki niemu:
-mam kontakt z kolegami o koleżankami z całego świata,
-załatwiłam sobie za darmo materiały do pracy dyplomowej i konsultacje z
profesorem z Alaski.Mój promotor jak zobaczył ten materiał to mało zawału nie
dostał.Uniwerek kupuje mu to już 6 miesięcy i nie kupił.Bo ,,prawa autorskie''
-robię konferencje z ludzmi z Alaski,Warszawy(mój promotor)i mną.I rozmawiamy
2,5 godziny.Nikt nic nie zapłacił!
A na koniec mam pracę po studiach dzieki internetowi i Skype.
Ale przeciwnikom PiS jeszcze podokuczam !
Temat: wszystko jest nie tak
Ann a żebym ja to wiedziała gdzie ta moja Alaska i czym ona jest. Nie chcę się
określać. Po co? Ja trzydzieści lat mieściłam się w ramach, zgodnie z
obowiązującymi zasadami i normami obyczajowymi. I więcej nie chcę. Plecak, dwie
pary jeansów, zamknąć drzwi, wyrzucić klucz, żeby nie było dokąd wracać. Tak
chcę. To są moje chciejstwa.
A z tą pracą to też nie przesadzaj, nie możesz się do niej zmuszać, bo tym
bardziej nie będziesz chciała tam chodzić. A jak potrzebujesz drugiej pracy to
poszukaj innej, a nuż stanie się tą pierwszą. Niepokoi mnie tylko, że ta zdalna
praca zamyka Ciebie w domu, ja wiem, że Ty do ludzi nie bardzo ale wszystko w
ramach rozsądku.
A mnie facet znowu zostawił, znowu, bo ten sam po raz sama już nie wiem który.
Nie wiem, czy rzucił, bo nie wiem, czy w ogóle byliśmy ze sobą, czy to tylko
chwilowa potrzeba pielęgniarki, pocieszycielki. Widzisz Ann, właśnie dlatego nie
można pozwolić włożyć siebie w ramy. To tak jakby ktoś związał ręce, zakneblował
usta i napluł w twarz. Ja nie mam depresji, jestem tylko zła. A to dobrze, bo
właśnie tak być powinno. I słucham sobie w kółko tego
www.youtube.com/watch?v=IFWjnhE4Cn0
Dlaczego? A bo tak
Temat: Dlaczego jest tak zimno !?
USA / Alaska / Anchorage: 10 st.C
Gość portalu: V.C. napisał(a):
> A na Alasce ?
Wyzysk jakiemu poddawani są amerykańscy proletariusze jest najbardziej widoczny
na Alasce: tłuste, kapitalistyczne wieprze zmuszają robotników do pracy mimo
nieludzkich warunków atmosferycznych: 10 stopni w skali Celsjusza (dla
otumanienia proletariatu reżim Busha podaje temperaturę w skali Fahrenheita,
np. Anchorage - 49 st.). oraz słońce zwodniczo przesłaniane chmurami (w ramiach
oszczędności, które i tak nie zapobiegną bankructwu niewydolnej gospodarki
amerykańskiej).
G.
Temat: Prace "pod klucz" na WNJ II, bud. 04 - zamówienia
Prace "pod klucz" na WNJ II, bud. 04 - zamówienia
Kupiliśmy mieszkanie 3 pok. w bud. 04 na WNJ II (ul. Alaski). Termin oddania
jest na 27/02/2007.
Mamy pytanie jak wygląda zakup materiałów, które są już w cenie mieszkania -
mamy na myśli: glazurę, terakotę i meble kuchenne. Powiedziano nam, że my
sami sobie wybieramy np. glazurę, mówimy developerowi (Kierownikowi Budowy
czy komuś innemu?) jaka to jest a oni sprawdzają czy mają w swoich
hutrowniach. Ponoć jeśli są one na stanie to sami je zamawiają i przywożą na
budowę na swój koszt.
Czy wtedy zamówienie a później faktura jest wystawiana na nas właścieli czy
na developera?
Kolejna sprawa to z kim u developera najlepiej rozmawiać w sprawie zamówień
tych rzeczu?
Czy możecie nam podpowiedzieć / doradzić jak to jest w rzeczywistości? Jaka
Kochani jest praktyka?
Będziemy wdzięczni za rady.
Pozdrawiamy
Ania i Darek
Ps. A moze ktoś z Was może kupił mieszkano w tym samym budynku.
Temat: praca tymczasowa w Fort McMurray
to pieknie ze lubisz dradam swoja prowincje, bylem ostanio w albercie i musze ci
powiedziec ze sie raczej rozczarowalem. oprocz tego ze sie buduje (buduje sie w
calej kanadzie) to naprawde nie widac specjalnie zadnych oznak niesamowitej
prosperity. jest oczywiscie dobrze, jest duzo pracy itp ale bez przesady. z
jakiegos powodu alberta jest reklamowana jako miejsce gdzie mozna wyjechac i
zrobic szybko kase, cos na styl alaski kiedys.
nie jest tak. ludzie w albercie jezdza sredniej klasy samochodami i mieszkaja w
sredniej jakosci domach i zyja . latwo ale bez rewelacji. a w fort mcmurray domy
kosztuja po 400 tys czyli tyle ile w vancouver.
Temat: PRZEŁOM W LOTNICTWIE
Nie bardzo sie z toba zgadzam. dla przykladu ; Detroit ma nowe lotnisko (pasy i terminal obok starego) oddane okolo 2 lat temu.
bezrobocie ma najwieksze okolo 15 % po Alasce.
W chwili obecnej ani przemysl ani linie lotnicze nie generuja nowych prac a raczej je degeneruja a to za sprawa przenoszenia prac do innych krajow
i kryzysem lotnictwa po SEP 11..
No ale USA sa nieporownywalne z Polska . Dochod powyzej 30 tys. na osobe. Infrastruktura jest super. Nikt samolotem nie lata na trasie Washington D.C.
Baltimore. Tylko samochod lub kolej. A jest to odleglosc prawie jak Lodz-Warszawa. Sporo ludzi dolatuje z Nowego Jorku do Washingtonu.
Linie lotnicze pozwalnialy wielu pracownikow. Obnizyly zarobki zwlaszcza pilotom. Jednoczesnie wzroslo zatrudnienie w policji,sluzbach kontroli bagazu
i ogolnie security.Washington D.C.posiada jeszcze lotnisko w miescie.Lotnisko jest nad rzeka i w miescie. Prawie ze widac Bialy Dom.
Na razie nie mozna go zlikwidowac bo placi podatki i jest dochodowe. Ale sa dwa duze w poblizu. Jedno w Baltimore a drugie w Dulles ,Virginia.
Do tego drugiego jest juz projektowane przedluzenie subwayu z Washington D.C. Okolo 40-50 km od centrum. Baltimore ma placzenie.
Lotniska amerykanskie nie sa porownywalne z polskimi. Zaryzykuje twierdzenie ze wszystkie przewozy pasazerskie i cargo w Polsce sa nizsze od
przecietnego lotniska pasazerskiego w USA i nie mam tu na mysli Chicago czy Memphis.
Temat: poradniki o wychowaniu w dwoch jezykach
marta
marta2777 napisała:
> czy wybieracie sie moze na ALaske w tym roku? :-)
Chyba nie bedziemy mieli kiedy, niestety:( Teraz zbieramy sie do Polski, a
potem bede pracy szukac i mam nadzieje, ze od wakacji sie cos ruszy. Moze wiec
w przyszlym roku ta Alaska wypali w koncu:) Napewno kiedys przylecimy, nie ma
obaw:)
A moze Wy sie wybieracie do Colorado?? :)
Temat: Od mężczyzny do motocykla?
Hej!Wiem że tu nie pasuje,ale chce sie z wami podzielić historią mojej mamy.
Od dzieciństwa dookoła jej jeżdziły motocykle.Jej ojciec remontował
motocykle,jeździł nimi do pracy(w tedy o samochód było BAAAARDZOOO
trudno).Zdarzały się trasy, że moja mama spała miedzy swoimi rodzicami,jadąc
czasami nawet w deszcz po setki kilometrów. Jako pierwsze dwa kółka zamiast
roweru dostała motorower(do tej pory z rowerami jej sie nie układa).Potem razem
z mężem kupili WSK Bąk i jeżdziła nim do pracy.Zdarzyło jej się nie raz,że
zatrzymana przez policję siała ździwienie swoją płcią.
Mijały lata.
Jej synkowie rośli.Kupiła starszemu najpierw motorynkę,potem rometa..mijały
lata..
Jakieś dwa lata temu jej starszy syn był na imprezie u kumpla
motocyklisty,wypił pare browców i poszli palić moto(bo to zima i trzeba
przeciez od czasu do czasu..)i na lato musiała mu pomóc kupić MZ ETZ251. A że
zaraz po kupnie moto i zrobieniu prawka się ożenił, to kupiła dzieciom po
kurtce motocyklowej i synowi kask (synowa sobie sama kupiła).
W te wakację miała już przyjemność być wożona mając za plecami dwa wydechy
Yamahy xj600'86,wg niej baardzo głośne.
Przy każdej dobrej pogodzie wygania synów i synową by gdzieś pojechali.Młodszy
przejął po starszym ETZ( ale sie wybiera na alaske by dorobić do "japońca"),a
ja planuje swoje dzieci(jak sie urodzą i podrosną) też wozić a żonie kupić
moto.Albo jej oddam xj i sobie kupie ThunderAca albo ZX-9r.
Ciąg dalszy nastąpi...
Temat: Żurawski już zarejestrowany w Turcji
Mylisz sie, uważam ze jest OK, a gdzie indziej jest nienormalnie np w medycynie jn.
Kluby łoża mase kasy na wyszkolenie zawodnikow (w tym koszt utrzymania stadionu i boisk) wiec kasa za wyszkolonego zawodnika jest zasadna.
Poza tym zapominasz ze ledwie 1 na 10 a moze i 100 młodych kopaczy wyrasta na Żurawskiego, wiekszosc to nowiac biznesowo - wtopiona kasa.
Ale to jest ryzyko wliczone w biznes - chcesz dobrego zawodnika musisz zaczac z 10, 100-ma, a z nich moze 1, dwoch sie do czegos nada
Dzieki duzemu szmalowi za Zurawskiego cały biznes (wyszkolenie 10-100 innych "obiecujacych a ostatecznie dennych" zawodnikow) jest sensowny a jak ktos ma telent (w szukaniu odpowiednich i eliminowaniu potencjalnych wtop oraz szkoleniu itp to zarabia.
W koncu - zainwestowal w stadion, trenerow itp itd
Nienormalnie jest gdzie indziej np w medycynie: PL buli ciezka kase za wyszkolenie lekarza a ci spierd....ją za granice. I bardzo dobrze tyle tylko ze powinni oddac kase za szkolenie.
Takie jest moje zdanie - studia powinny byc platne, - zobacz rok medycyny, farmacji zaocznej kosztuje ponad 10 000 PLN rocznie.
Czyli darmozjad jest winien jakies 60-100.000 PLN
Nie zamknie to drogi przed biedniejszymi - studia darmowe ale potem spłata 100.000 lub praca np przez 3-5 lat w polskim szpitalu za 1000PLN.
Przyznam ze nie wiem dokladnie jak jest w USA ale w "Przystanek Alaska" koleś własnie tak miał - "spłacał" praca w publicznej słuzbie zdrowia swoje studia i to mi sie b.podobało
P.S.Sam skonczylem studia bezpłatne i uwazam ze powinienem je spłacic - ale jak nikt nie chce to OK, nie ma to jak dostać za darmo ;-)
Temat: Kontrakty dla pielęgniarek we Włoszech
Czlowieku kogo ty chersz w chu...zrobic co?????????????Mmnie ?? do tego to za
maly jestes!!!To wsyzstko co piszesz to sa brednie i co raz bardziej wychodzi
na jaw ze tobie na tym bardzo zalezy .Jestes swiatowym dobroczyncom??Albo
masz jakis interes z tego??Oczywisicie ze masz interes i ci go popsulem tak??
Czlowieku juz od dawan posaidam firme w niemczech i wiem doskonale ze to co
ty wypisujesz jest nierealne!!Z 1100 Euro mialaby odlozyc 500 miesiecznie
zyjac na zachodzie ???wieks´zych bzdur to nie slyszalem!!I to nawet
sprowadzajc ukochanego do siebie :))no popatrz..jaki wloski raj czeka te
biedne kobiety:))..I co sie stanie po wejsciu do uni??40 milionow polakow
wyjedzie do pracy tak??glupcze!!W niemczech np w ciagu najblizszych 8 lat nikt
legalnie tu nie bedzie mogl pracoeac...po tym czasie bedzie to sprawdzane
czy otwarcie rynku pracvy dla polakow jest juz mozliwe.To takze dotyczy
innch krajow.Przciez tu jest bardzo duzo bezrobotnych.Wiec przyjedzie jeszcze
pare milionow z polski a niemcy i francuzi i inne narodowsci pojda na alaske
a ich miejsca pracy zajma polacy tak??Mi sie powiodlo ..i nie narzekam ale
ja mam niemieckie obywatelstwo i bez pomocy moich krewnych nigdy bym nie
mial tego do czego doszedlem.Utzymanie jest tu bardzo drogie ..to wie kazdy
kto tu juz byl...o nie sadze zeby sie naiwne znalazle na te twoje
oszustwa!!!
Temat: Tanie gadanie przez telefon Wi-Fi
> -załatwiłam sobie za darmo materiały do pracy dyplomowej i konsultacje z
> profesorem z Alaski.Mój promotor jak zobaczył ten materiał to mało zawału nie
> dostał.Uniwerek kupuje mu to już 6 miesięcy i nie kupił.Bo ,,prawa autorskie''
> -robię konferencje z ludzmi z Alaski,Warszawy(mój promotor)i mną.
Nie dziwię się ze o mało nie dostał zawału bo to się nazywa kradzież własności
intelektualnej. Na prawdę nie ma się czym chwalić.
Temat: Tanie gadanie przez telefon Wi-Fi
Przeczytanie ksiązki wypożyczonej to też kradzież?
Gość portalu: wstyd! napisał(a):
> > -załatwiłam sobie za darmo materiały do pracy dyplomowej i konsultacje z
> > profesorem z Alaski.Mój promotor jak zobaczył ten materiał to mało zawału
> nie
> > dostał.Uniwerek kupuje mu to już 6 miesięcy i nie kupił.Bo ,,prawa autors
> kie''
> > -robię konferencje z ludzmi z Alaski,Warszawy(mój promotor)i mną.
>
> Nie dziwię się ze o mało nie dostał zawału bo to się nazywa kradzież własności
> intelektualnej. Na prawdę nie ma się czym chwalić.
Temat: czy ktoś jeszcze pamięta" przystanek alaska"?
Ja go też nigdy nie zapomnę.Wtedy gdy leciał, pracowałam do wieczora a ponieważ
miałam w pracy telewizor, wiec specjalnie zostawałam 1,5godz dłużej w
biurze.Tydzień liczyłam od piątku do piątku.A najgorsze że w moim otoczeniu
byłam jedyną jego wielbicielką i nie miałam sie z kim pozachwycać klimatem
Cicely na Alasce i jego mieszkańcami.Argumenty były takie,że "jak można oglądać
takie brzydkie wnętrza".Wtedy kobity oglądały "Dynastię" a mnie się chciało
rzygać, jak słyszałam jej czołówkę. Pozdrawiam wszystkich "alaskowiczów".
Temat: polskie pielegniarki w Australii
Pidlegniarka z USA z RN otrzymala $A26 na starat
i tam jest straszne zapotrzebowanie na pielegniarki. Rzad Australi Spasoruje
jesli ktos chce przyjechac z takimi kwalifikacjami do Australi.
W USA pielegniarce placa bonus $5tys do $15 tysiecy + samohod za darmo jesli
podpisze konktrakt na 2 lata + szpital placi za 12 miesiecy za wynajecie
przecietnej kawalerki lub ekfiwalent.
Tak jest napewno na Hawajach, stanach Montana, Alaska, Wayominc,Nebraska i
mniej popularnych stanch.
Jest dzisiatki agencji posrednictwa pracy w USA ktore czekaja aby ci to
wszystko zalatwic jako pielegniarce. Nie wykluczone ze pokryja tez koszty
przelotow. Na rynku Australijskim i amerikanskim jest DOTKLIWY brak
pielegniarek ale na PROWINCJI i NAPEWNO TAM ZNAJDZISZ PRACE!
KTO SZUKA TO ZNAJDUJE !!
Zobacz tutaj:
www.monstyr.com
Temat: co lubicie czego nie lubicie...
co lubicie czego nie lubicie...
... w kraju, w ktorym mieszkacie lub mieszkaliscie
w telegraficznym skrocie 5 plusow i 5 minusow dla USA & CDN
USA
+ najlepszy kraj na swiecie, hands down
+ nauka praca i dorabiasz sie w kilka lat
+ wielki piekny kraj od Alaski do Hawaii
+ fajni ludzie, mili, grzeczni uczynni
+ nie ma korupcji, stabilnosc
- mimo bogactwa bieda w pewnych grupach etnicznych
- drugs, crime w kazdym wiekszym miescie, w pewnych dzielnicach
- system zdrowotny sucks nawet z ubezpieczeniem
- INS sucks
- tylko dwie liczace sie partie polityczne, USA world policeman
Canada
+ fajny kraj, przyjmuje emigrantow, 3 lata i obywatelswo! +++
+ piekny kraj, krajobrazy, przyroda
+ fajni ludzie, wiele grup etnicznych zyje w zgodzie
+ publiczny system zdrowotny, system socjalny
+ wywazona polityka zagraniczna, umiarkowana neutralnosc, poparcie ONZ...
- zimno zima, goraco latem, komary,
- trudno z praca w niektorych dziedzinach, np engineering
- stosunkowe niskie zarobki w porownaniu z USA, RFN,
- slaby C$
- stosunkowo wysokie podatki
Temat: Przystanek Alaska - czy wciąż kultowy?
Jeśli "kultowy" w sensie, że do każdego odcinka (nagranego, bo pora zupełnie
nietrafiona) zasiadam jak do intelektualno-filozoficznej uczty, to jak
najbardziej KULTOWY. Żadnych obrządków jeszcze nie odprawiam, ale zobaczymy ;)
Jeśli chodzi natomiast o grono ludzi, którzy z mojego otoczenia ekscytują się
Alaską tak jak ja, to chyba tylko moja mama, z którą smsami albo przez telefon
wymieniamy spostrzeżenia albo śmiejemy się z jakichś scen.Poza tym w pracy
wiem, ze siostra koleżanki, z którą pracuję ogląda, ale chyba nie jest aż taką
wielką fanką. Ja myślę, że trzeba się po prostu wczuć w atmosferę tego serialu,
żeby zrozumieć sens sytuacji i opowiadanych historyjek, żeby poczuć jego magię.
Na pewno ci, którzy lubią akcję i kiedy "coś się dzieje" w filmie, będą mówić,
że NE jest nudny, ale co to kogo.... Dla mnie NE nie musi być kultowy, niech
będzie tylko dla wybrańców (wśród których ja i WY) ;)
Temat: mam obawy
hmmmmmmmmmm... przyszlo mi do glowy, jak by odpowiedzieli ci poszczegolni
bohaterowie Przystanku Alaska.
Chris: "Cos sie konczy, cos sie zaczyna. Nawet jesli forum sie skonczy, nie
bedzie to koniec totalny - jego byt na zawsze bedzie istniec chocby w naszych
wspomnieniach. A co jesli wszystko jest cykliczne, powtarza sie i za kilka lat,
przy okazji kolejnej emisji, powstanie nowe forum?"
Morris: "I bardzo dobrze! Zamiast marnowac czas na ogladanie TV i na pisanie
bzdur na forum, zajmiecie sie pożytecznymi rzeczami - nauką i pracą, bo tylko
to zapewni wam sukces, powodzenie i poważanie w życiu!"
Fleischman: "Nie wiem, czemu nie używasz wielkich liter w swojej wypowiedzi.
Źle się przezto czyta. U mnie na Columbii nie przeszłoby to na żadnym kierunku
u żadnego profesora".
Ed: "W 'Taksówkarzu' też wydaje się, że to już koniec. Robert De Niro leży we
krwi, przykłada sobie pistolet do głowy. Kamera się oddala... A potem
szpital... A potem znów kieruje taksówką jadąc ulicą Nowego Jorku... Well...
Zabiorę się do pracy".
Marylin: "Jutro jeszcze jeden odcinek".
Temat: Liga naukowa pyt.z 19.10
> Jeżeli chodzi o Alaskę i Antarktydę to nie mam powodu,żeby się nie
zgodzić,ale > pozostaje jeszcze kwestia lodowców na Grenlandii oraz lodowców
górskich(Alpy i > Himalaje)A poza tym jaki procent wszystkich lodowców na
świecie znajduje się w > Antarktyce?
Z ostatnich depeszy wynika, że topnieją zarówno lodowce szwajcarskie jak i
himalajskie. Lodowce spitsbergeńskie wydłużają się, ale przy tym chudną -
bilans jest w sumie ujemny. Podobno w sumie lodowce górskie topnieją szybciej
niż polarne. W przypadku Grenlandii też mi się wydaje, że topnieje, ale piszę z
pamięci. Co do zaś lodowców antarktycznych - wiele z nich, szczególnie z
brzegów kontynentu, topnieje. Jaki procent - tego nie wiem.
Jeśli chodzi o badania prof. Tułaczyka - w tym samym czasie, co jego praca
w „Science”, ukazała się tez praca Dorana w „Nature”, w której donoszono, że
klimat Antarktydy się oziębia - przynajmniej w niektórych miejscach. Obaj
uczeni prowadzili badania w rejonie amerykańskiej bazy w Suchych Dolinach.
Pozdrawiam
Wojciech Mikołuszko
Temat: Jedzmy do Unii - akcja "Gazety"
Właśnie, właśnie!
Sam patent - to tylko wydatek. Z tym lansowaniem to będzie
kiepsko. Dla Polaków już samo słowo reklama jest pejoratywne.
Chociaż reklama nakręca interes i tworzy miejsca pracy.
Polacy chcą miejsc pracy, ale nie metod, które do tego prowadzą.
Mieszkańcy Alaski sami mają przez telepatię wpaść na to jakie
dobre są oscypki i przyjechać po nie do Polski.
Przecież u nas one są światowej sławy!
A słowackie są już dawno znane i tańsze. Pewnie dlatego, że nie
opatentowane. Zabronić sprzedaży Słowakom nie można, bo u nich
to ostiepky.
Obawiam się więc, że ta akcja patentowania - to znowu kulą w
płot. Kociokwik pseudo patiotów bez żadnego rozeznania.
Temat: Protest w sprawie pory emisji serialu
Protest w sprawie pory emisji serialu
Ludzie pracy którzy o 14.35 nie mogą oglądać Alaski z wiadomych względów
protestujcie , zasypcie tvn e-mailami , kto wymyślił tą porę emisji czy
Alaska to serial brazylijski , nie lepiej byłoby usiąść przy tym wieczorem .
Protestujcie...
Temat: H E L P!CHICAGO-PRACA I NOCLEG!!!!!!!!!!!!
Wszystkie(prawie wszystkie) gazety polskie w tym z Chicago kupisz W Hamtramck Detroit ul.Joseph Campau w kilku polskich ksiegarniach z ktorych
Polish Arts przy Florian jest najlepiej zaopatrzona. Oczywiscie w Detroit pracy nie ma i nie bedzie. Michigan zajmuje drugie miejsce po Alasce w bezrobociu.
A jadac w ciemno dobra tania nore zawsze znajdziesz przy "cornerze Ridgeway & Milwaukee.Powodzenia.
Temat: Dziś pierwszy wyrok w sprawie zamachów 11 września
NA ALASKE ALBO NA SYBERIE GO!!!
I oto jak dziala PRAWO.PEwnie, wsadzic takiego do cieplutkiej
celi, dawac papu i prac zasrane gacie.Raj dla takiego.NA
Syberie albo na Alaske zeby zarobil na swoje utrzymanie.On bral
udzial w zabojstwie tylu niewinnych osob, a cierpi po tym
znacznie wiecje bo ile sierot, wdow i lez....A co dostaje w
nagrode - wygodny "hotelik".Skandal!!!
Temat: Imperium przygotowuje sie do ataku:)))))
Gość portalu: doku napisał(a):
> Czy uważamy, że Hawaje i Alaska to kraje marzące o niepodległości? Czy kraje
> "zależne" od USA mają wysokie podatki, z których część spływa do Waszyngtonu
> (jak kiedyś do Rzymu i Londynu)? Zastanówcie się nad głębszym sensem
> imperialnej polityki. Jak Ameryka stała się bogata? Pomysłem i przemysłem (i
> krzywdą Indian), a nie handlem i eksploatacją kolonii.
Alaska z pewnoscią nie gdyż Eskimosi nie myslą o oderwaniu się. Co do mieszkańców
Hawajów to nie byłbym już taki pewny, z tym że nie mają szans. Amerykanie mają szereg
ustaw dotyczących "bezpieczeństwa narodowego". Działają przy tym skuteczniej niż
Rosjanie w Czeczenii.
Kontrola zasobów naturalnych także przysparza dochodów, z tym że niekoniecznie samemu
rządowi, ale amerykańskim firmom (vide International Fruit Company i rola tej firmy w obalaniu
rządów w Ameryce Łacińskiej).
Ameryka powstała dzieki pracy rąk swoich obywateli, ale także dzięki grabieży ziemi, i
ekspolatacji innych krajów. Z tym że polityka się zmieniała, i to co im wystarczało dajmy na to
w XIX w (doktryna Monroe), już ich nie zadawala.
Temat: Rajskie zycie w Ameryce
ASFHC [(Alaska State Fishing and Hunting Commision) twoje zrodlo nawet
poprawnej nazwy nie podaje] jest cialem doradczym gubernatora wybranym w
wyborach powszechnych przez spoleczenstwo z kandydatow , ktorzy wykazali sie
znajomoscia tematu czy to w pracy czy spolecznie ,... Zazwyczaj 8 osob ,
przedstawicieli znanych wedkarzom , mysliwym , w ochronie srodowiska i ostatni
9 ty czlonek reprezentujacy interesy rdzennej ludnosci , w wypadku Alaski
Inuit , Eskimo ,... W lower 49 States , Indian .
Przewodniczacy komisji , to ktos wybrany z puli kandydatow (przez czlonkow
komisji , zatwierdzony przez Gubernatora) z calego kraju , ktory wykazal sie
gdzies w kraju na podobnej pozycji ekspertyza i osiagnieciami na tym polu ,...
Taki sam system obowiazuje w kilku innych pol-zach Stanach , jak rowniez w
moim , o czym grzecznie zawiadamiam . A jesli nie rozumiesz , to delikatnie
daje ci do zrozumienia ze twoje i enVirenmental freaks apele "lataja" nam
tutaj , a ta petycja mozesz sobie podetrzec wiesz co , jak ci na toilet paper
zabraknie ,...
uklony
Temat: opieka zdrowotna w USA
2003 HHS Poverty Guidelines
size of........48 contiguous.....Alaska.....Hawaii
family unit....states and D.C.
1.............. $8,980...........$11,210....$10,330
2...............$12,120..........$15,140....$13,940
3...............$15,260..........$19,070....$17,550
4...............$18,400..........$23,000....$21,160
5.............. $21,540..........$26,930....$24,770
6...............$24,680..........$30,860....$28,380
7...............$27,820..........$34,790....$31,990
8...............$30,960..........$38,720....$35,600
For each additional
person, add 3,140 3,930 3,610
SOURCE: Federal Register, Vol. 68, No. 26, February 7, 2003, pp. 6456-6458.
1.Tak wiec, dajmy na to, jestes samotny/a i zarobiles $8,985 (o $5 wiecej niz
dozwolone) MEDICAID nie zostanie ci przyznane.
2. $8,980 : 12 = $748.33/miesiac.
Prywatne ubezpieczenie (nie sponsorowane w miejscu pracy) srednio $350
miesiecznie (mniej lub wiecej, zaleznie od stanu zamieszkania), a wiec
$748.33 - $350. = $398.33 - tyle pozostaje na zycie jesli chcialbys wykupic
prywatne ubezpieczenie. Suma ta nie pozwala nawet na wynajem jednopokojowego
dachu nad glowa, ze nie wspomne o takich niewaznych sprawach jak wikt i
opierunek. Na prywatne ubezpieczenie nie moga sobie pozwolic ludzie
zarabiajacy $10/godz, a wiec dwa razy wiecej niz ci oficjalnie biedni.
www.geocities.com/CapitolHill/5974/
Temat: ciekawostka
Podroz Brytyjczyka.
4 lata na rowerze.Koszt:7000 funtow.Polamane 3ramy,5kol,zajechane wiele opon.
Defekty wynikaly z niskiej jakosci sprzetu.
Spanie w namiocie,*****hotelu,bunkrze p.czolgowym,pod mostem,na posadzce w
toalecie,w meczetach,szkolach.
Obrabowany 1x przez 3ch pijanych Rosjan - strata $20.
W USA znajomi zlozyli sie i kupili mu Specialized, na ktorym jak twierdzil
moglby atakowac szczyty Himalajow.
Najgorsze przydrozny fast food(na ktory nie skusil sie) byl w Malawi :
gotowane myszy na patykach.
Mial szczescie, nigdy nie zachorowal.
Gdy bylo goraco jezdzil w sandalach SPD.
Najwiekszym niebezpieczenstwem nie byly dzike zwierzeta lecz kierowcy.
Jechal solo bo nie mogl nikogo namowic na tak dluga eskapade.
Jedynie przez Kanade od Vancouver do Alaski mial towarzsza,ktory wzial 3 mce
urlopu z pracy.
roundtheworldbybike.com/faq.asp
Spector
Temat: pielegniarka w usa
Szpitale pracuja na innych warunkach niz kliniki czy indywidualne gabinety.
Wiekszosc szpitali pracuje w systemie 12-godzinnym, co nie oznacza, ze nie ma 8-
godzinnych etatow.
Tydzien pracy jest w jednych szpitalach 40-godzinny w innych 36.
Okazja do nadgodzin - OGROMNA!!!
Ze stanow w ktorych pracowalam najdrozszy koszt utrzymania byl w stanach: Nowy
Jork, Massachusetts, New Jersey, Alaska, Kalifornia.
Stosunkowo tansze utrzymanie bylow w stanach: Texas, Arkansas, Polnocnej
Karolinie, Montanie.
Illinois, gdzie jestem teraz, plasuje sie gdzies po srodku.
Temat: co dłuższe: cv czy list motywacyjny
To zależy. Jeżeli doświadczenie zawodowe ma się małe, nie ma sensu cv "dmuchać"
do dwóch stron. Jeżeli jednak ma się kilkunastoletni staż pracy, a w nim ciekawe
doświadczenia - cv spokojnie może mieć dwie strony.
Ale rzeczywiście, nie ma co przesadzać, pięciostronicowego elaboratu nikt nie
będzie czytał - chyba, że są w nim same "bomby": było się redaktorem naczelnym
dużego dziennika, wolontariuszem Amnesty International na Antarktydzie, kopało
złoto na Alasce, kierowało MiędzynaRodowym Konsorcjum Ogórków Konserwowych,
dwukrotnie zdobyło Everest a do tego jeszcze zagrało główną rolę u Spielberga.
Temat: Norwegia.
Też kocham Norwegie, mimo że nigdy nie odwiedziłam Skandynawii. Zaczęło się od
książek Londona czytanych w dzieciństwie. Daleka Północ, Alaska, zima, iglaste
lasy i porosty tundry. To było to! Mając możliwość wyjazdu do Ontario w
Kanadzie, wolałam zostać w kraju, gdyż wiedziałam, że w moim zawodzie nie
dostanę pracy w Kolumbii Brytyjskiej. Stopniowo zawęziłam swą miłość do
bliższej Norwegii. Fiordy, góry, krajobrazy, a i ludzie mają charaktery
bardziej zbliżone mi emocjonalnie niż nasi. To wiem z rozmów tych co „bywali” i
obserwacji sporej grupy Norwegów mieszkających w moim mieście. Po chaniebnym
upadku Programu Trzeciego, o ile nie słucham PR2, to słucham Radia Oslo (1314
AM). Niewiele rozumiem (jeśli coś to w wyniku skojarzeń z innymi językami), ale
nie przeszkadza mi to. W telewizji, na programach podróżniczych „wyłapuję”
programy o Norwegii. Sporo ich jest na Marcopolo. W ciągu najbliższych miesięcy
mam zamiar uczyć się norweskiego.
Pozdrawiam
Temat: Po długiej nieobecności wrócił wasz ulubiony
Cie choroba.....!
Chodzily tu glosy, ze Tomson zostal wyslany na rehabilitacje ideologiczna do
gulagu na Alaske albo nawet na Kube, do Guantanamo, nie do Castro, oj nie.
Wicie rozumicie, dawniej zesmy mielismy gulagi na Sybirze, teraz zesmy
zrobilismy wielki krok naprzod w kierunku wlasciwym, jak pozyzej stoi wyraznie
napisane.
Prawdaliz to Tomsonie, a?
Ale jsli chodzi o buszolomow na tym forum, to ich idol, szef Busha Nostra,
orzekl autorytatywnie, iz wojny z terroryzmem sie wygrac nie do, ani w tej, ani
w nastepnej pieciolatce wicie rozumicie, mimo subotnikow organizowanych wespol
w zespol przez stachanowcow buszewickich i buszystowskich.
Ale w Irakoroko za to nastpil katastrofalny sukces, bushokracja, czyli
nominokracja czyli demokracja ludowa nowa jest wprowadzana przez saddamiste i
CIAiste czekiste Allawiego z naganem w reku.
A na calym swiecie, wlacznie z USSA oczywiscie, jest katastrofa sukcesu
polityki Busha Nostra.
Bo antyamerykanizm rosnie w sile, aby antyamerykanom zylo sie dostatniej.
Buszolomy nadal mysla Bushin, mowia Partia.
Buszolomy nadal mowia Bushin, mysla Partia.
A my w dalszym ciagu na okraglo buszewikom mowimy: bush off, a buszystom cheney
yourself.
Tak jak wielu antybuszolomow w Nowym Jorku protestujach przeciwko XXII Zjadowi
CGOP - Capitalist Grand Old Party, na ktorym to Zjezdzie, rezydent Bialego Domu
nominowany przez nominowanych z klucza partyjnego sedziow sadu ostatecznego,
potepi swego konkurenta ktory chce byc prezydentem oraz nie zlozy samokrytyki
partyjnej.
Sie znaczy, nihil novi sub sole.
Temat: Dojrzalosc.....
gdy dymi spod pokrywki
Wpadlam na sekunde odebrac poczte. Dzis zagladam czesto, telefony odbieram. No,
raduje sie:) (wlasnie drugi raz dzwoni moj tatus zeby dac mi buziaka)No,
szczesliwa dzisiaj jestem :))))) Imieniny mam:)
Dziekuje za wszystkie dziesijesze serdecznosci, Panowie... Sciskam za nie pod
kolankiem;)
Jesli wolno niesmialo zaproponowac to chcialabym, abyscie nie przekraczali juz
setki.
Mysle, ze wystarczy. Naprawde. Liczylam wprawdzie, ze przy "setce" wypije za
cos szczegolnego, jakies party, slub czy insze fajne cudo. Wciaz nie trace
nadziei, poki co delektujac sie tylko de perriere, taniutkim brutem dla
sluzby ;). Zycze Wam z calego serca tego uczucia, ktore mnie wypelnia. Dzis
wszyscy bliscy sa ze mna. Bezgraniczna radosc. Wy tez, przeczytalam, dziekuje...
Pozdrawiam i do nastepnego, gdzies w Alasce...
bulterier
Temat: Pomozcie, jak z tym urlopem?
Jeśli już, to chyba tak, czy siak będzie to połowa pełnego wymiaru
przysługującego po pełnym roku pierwszej pracy - gdybyś miała już prawo do
pełnego urlopu, to wyliczonoby ci urlop proporcjonalny - czyli czyli pół roku -
pół urlopu (oczywiście w bardzo dużym uproszczenu to mówię, liczy się to w
bardziej wyrafinowany sposób). W twoim wypadku i tak "przysługuje" ci połowa
wymiaru, więc...ale to są moje dywagacje raczej i opieram je chyba na
nieaktualnych przepisach.
Od nowego roku urlop liczy się jakoś godzinowo - nie miałam dotąd okazji ani
potrzeby się w to zagłębiać, więc nic bliższego ci nie powiem - ale
cierpliwości, trafisz na fachowca:-)
Ps
Może ktoś się oburzy na to moje gadanie i powie coś wiążącego...szczególnie
liczyłabym na Asię.sue i Alaskę, no i jest jeszcze parę osób, które znają się
na rzeczy, zobaczysz:-)
Temat: W Hamtramck pod Detroit toczy się cicha wojna m...
Dodam jeszcze ze Hamtramck ma krajowy rekord w ilosci sklepow sprzedajacych alkohol. Na 17 tys. mieszkancow w Hamtramck wydano okolo 170
licencji na sprzedaz alkoholu. Alkohol mozna kupic na kazdym rogu a wlaciciciele sa w wiekszosci pochodzenia arabskiego.
Ogolnie w miescie jest syf podobnie jak w Detroit. (pierwsze miejsce w morderstwach). Bezrobocie rowniez najwieksze po stanie Alaska.
Miejsca pracy wyeksportowano do Chin. Polacy juz od dawna opuszczaja ten rejon. W miescie sa wysokie podatki i dodatkowo trzeba placic podatek od
wynagrodzenia. Zatem do miasta sciagaja kolejne fale ludzi zwlaszcza z Azji. Czuja sie tutaj jak usiebie w domu. Byc moze ze trzeba bedzie utworzyc nowy arabski
dystrykt szkolny bo dzieci w wiekszosci sa arabskie.
Obok Detroit drugim i to bardzo duzym skupiskiem arabow jesr Dearborn ale jest to o wiele bogatsze miasto.
Temat: to lubie,
Najnowsze
07:57 Izraelskie helikoptery ostrzelały obóz uchodźców w Strefie Gazy
07:40 Zastrzelono gubernatora Basry
07:31 Ostrzelano dom polskiego konsula
07:22 Szaron ponowił apel do francuskich Żydów
07:17 Katastrofa w ukraińskiej kopalni
07:09 USA/Płoną lasy w Kalifornii, Nevadzie i na Alasce
06:24 ZO NZ/ Głosowanie ws.izraelskiego muru - prawdopodobnie we wtorek
05:15 Prognoza pogody na 20 i 21 lipca
+ więcej RAPORTY
Sprawa odszkodowań dla wypędzonych Niemców
Olimpiada w Atenach
Sprawa Andrzeja S.
Zobacz tylko na pierwszej stronie az trzy wiadomosci dotycza Zydow i Izraela .
Pierwsza wiadomosc, ta , o helikopterach , ktore ostrzelaly oboz uchodzcow, toz
to pewnie jakies klamstwo, wymyslone przez zlych antysemitow.
Sharon zaprasza 600 tysiecy francuskich Zydow do Izraela ,ciekawe co im da?
Macie mieszkania dla 600 tysiecy tak od razu?Macie prace,?
No i znowu o tym murze izraelskim, dlaczego nie o chinskim?Chinczycy tez
wybudowali mur, nawet z kosmosu toto widac, a czepiaja sie do tego izraelskiego.
Temat: Kanadyjska dziennikarka pochowana w Iranie, Kan...
Gość portalu: piotr.ny napisał(a):
> pytalem sie w pracy moich kolegow jankesow czy jest cos
> kanadyjskiego, np. kuchnia, kinematografia, itp. Okazuje sie ze
> Kanada istnieje w amerykanskiej swiadomosci tylko jako kraina
> pomiedzy Vermontem a Alaska. Gdyby nie frankofonski Quebec to
> panstwo to pewnie juz dawno zostaloby wchloniete.
> Tak na marginesie, pytanie do mieszkajacych w Kanadzie, czy
jest
> cos szczegolnie kanadyjskiego, cos co odroznia Kanade od reszty
> swiata?
> Myslalem ze syrop klonowy, ale np. yankees kojaza syrop z
> Vermontem, i podobnie jest z hokejem, nartami, bobrami...
CURLING, drogi przyjacielu, curling. Poza tym streap-tease,
znacznie śmielszy od wszyskiego co można zobaczyć w USA z
wyjątkiem prywatnych lokali w Las Vegas. Ale to już
nieoryginalne.
Temat: Kanadyjska dziennikarka pochowana w Iranie, Kan...
pytalem sie w pracy moich kolegow jankesow czy jest cos
kanadyjskiego, np. kuchnia, kinematografia, itp. Okazuje sie ze
Kanada istnieje w amerykanskiej swiadomosci tylko jako kraina
pomiedzy Vermontem a Alaska. Gdyby nie frankofonski Quebec to
panstwo to pewnie juz dawno zostaloby wchloniete.
Tak na marginesie, pytanie do mieszkajacych w Kanadzie, czy jest
cos szczegolnie kanadyjskiego, cos co odroznia Kanade od reszty
swiata?
Myslalem ze syrop klonowy, ale np. yankees kojaza syrop z
Vermontem, i podobnie jest z hokejem, nartami, bobrami...
Temat: Apel Francji, Niemiec i Rosji o uniknięcie wojny
Jak kiedys, Slazaku, pisniesz o bezrobociu...
To odesle cie na "wlasciwa strone barykady", tj. do SLD-owskiego
rzadu. Pamietam, ze w 2000 roku tow. Miller - prywatnymi
kanalami - zalatwil wam, nieroby, prace w kopalni na Alasce. Ale
wam sie wtedy "nie oplacalo" do tej Ameryki. Myslicie, lenie, ze
teraz Bush - jak Gierek - wam za oklaski cokolwiek darmo da?
Temat: A ci Amerykanie, to jacy oni są?
Gość portalu: wolny sluchacz napisał(a):
> Amerykanie sa powaleni, stwierdzil moj kolega student przebywajac 2 miesiace
> na Alasce.Moze to od tej zimnicy? A w Californi znowu za goraco?
> Co stan to obyczaj.W kielecki to co innego.
>
> pozd.
*****************
-Kr. czy w ciagu dwu miesiecy mozna poznac czlowieka???Kto tu wlasciwie
jest "powalony"???Mam wrazenie,ze chyba kolega.Pragnalbym aby w Polsce mozna
bylo spotkac sie tak ogromna bezinteresowna zyczliwoscia jak tutaj!!Lzej by sie
zylo-no ale wiadomo przecie,ze w piekle kociol z Polakami nie musi byc
pilnowany.
Temat: Islamiści uprowadzili dwóch Francuzów
Evuniu!
NIKT nie chce stracic pracy, zwlaszcza ciekawej i dobrze platnej.
Ale zamiast mi powiadac o Twoich znajomych sprawdz lepiej dane najwiekszych
biur turystycznych od Conde Nest przez Cook Travel po American Express.
To prawda ze w tym sezonie mniej Amerykanow GENERALNIE odwiedzilo Europe ( z
wyjatkiem, jak wspomnialem, Wloch, Hiszpanii i Portugalii) ze wzgledu na NISKI
KURS $$$ (skadinad doskonaly dla amerykanskiego eksportu!) w stosunku do euro.
Amerykanie umieja liczyc! Bardzo wielu z nich pojechalo do krajow NAFTA i
przyszlej AFTA (Meksyk, Kostaryka, Boliwia, Argentyna, Brazylia, Chile) gdzie $
stoi mocno! Nadal b. modne sa Karaiby, wczasy na Hawajach i rejsy na Alasce (w
tym sezonie miejsc na statkach zabraklo juz w kwietniu!) No i w USA tez jest
pare niebrzydkich miejsc, ktorych bushevicy nie zdolali jeszcze zniszczyc! :-)
Zobaczymy w przyszlym roku czy ten trend sie utrzyma.
Temat: Co jest w życiu ważne?
Może moje odpowiedzi niektórych z was zgorszą ,ale piszę:
Dla mnie ważne w zyciu jest:
1. Dążenie do marzeń, ktore czasami zmieniam;
2. Spotykanie się z przyjaciółmi;
3. Ogladanie od czasu do czasu filmow erotycznych z blondynkami;
4. Jedzenie szarlotki;
5. Konsumpcja nalesników z truskawkami;
6. Dowcipkowanie z pracownikami w pracy;
7. Myślenia , jak tu by "bzyknąć" sasiadkę;
8. Planowanie kupna działki rekreacyjnej, gdzie mógłbym piec mięsko na grilu i
strzelać z wiatrowki do szpaków, które wyjadałyby moje jabłka do szarlotki.
9. Robienie eksperymentów kulinarnych w kuchni{Faceci to najlepsi kucharze: R.
Makłowicz};
10. Rozmawianie na czacie z koietami;
11. Leżenie na łóżku i ogladanie "Przystanku Alaska" na TVN;
12. Wysmiewanie się z niektórych polityków.
14. Leżenie na łóżku i marzenie, aby księża K.K. wzięli sie do parwdziwej
roboty {marzenia , które nigdy się nei spełnią w Polsce};
To niektore spoosby na poprawienie chumoru na tym padole ziemskim.
Temat: Strażnicy zastrzelili w Miami pasażera podejrza...
Gadzinski - nomen omen
Juz o dluzszego czasu z rozbawieniem czytam jego "doniesienia" z USA. Jest on
wrecz niewiarygodnie stronniczy. Nawet dawnwe korespondencje w "Trybunie Ludu"
byly bardziej zrownowazone. Nie chce mi sie tak czesto pisac, ale w trzeba by
bylo dodawac sprostowania. Facet jest fanatycznie anty-amerykanski. Napewno by
zrobl kariere w "Al-Jazira".
W tym przypadku:
1. Facet krzyczal ze ma przy sobie bombe, biegl z samolotu przez ten "gangway
albo jet-way, czyli "rekaw", czy jak to sie nazywa) i nie zatrzymal sie kiedy mu
kazano.
2. Nikt nie przypuszczl ze on jest Arabem. To tylko spekulacja Gadzinskiego.
Zadna z tutejszych gazet, agencjii prasowych, itp. nie ma ani slowa o tych
rzekomych przypuszczeniach.
3. Samolot lecial z Medelin w Kolumbii i ci "air marshals" byli na pokladzie
caly czas i mieli okazje mu sie dobrze przyjrzec, wiec raczej sie nie mylili co
do narodowosci.
4. Jest to pierwszy raz od 9/11 zeby "air marshals" uzyli broni na pokladzie
samolotu pasazerskiego, wiec raczej nie wyglada no to ze sa zbyt skorzy do
uzycia broni.
Realia Amerykanski znam raczej dobrze - mieszkam tu od prawie 20 lat (od
86-tego) i bardzo duzo podrozuje (samolotem) z racji pracy po calych stanach, od
Alaski do Virgin Islands, i to co Gadzinski opisuje jestzupelnie nieprawdziwe,
przekrecone i znieksztalcone.
Temat: Rosja odrzuca propozycję Brukseli w sprawie Kal...
Gość portalu: Misza napisał(a):
> > zyszłym literaturoznawcom nie powiedziano że Literacką Nagrodę Nobla
> > w ciągu ostatnich dwudziestu trzech lat aż dwa razy zdobyli Polacy.
>
> CZy nazwiska tych Noblistow moga nazwac chcby polskie studenci? Zaloze sie ze
> nie... A co dopiero rosyjskie czy amerykanskie...
>
Te nazwiska już znają dzieci w szkole podstawowej. Choćby dlatego, że ich
dzieła są lekturami szkolnymi. Są to osoby w podeszłym wieku, ale jeszcze chyba
w niezłej formie. Czasami można i Miłosza (który wrócił z emigracji w USA do
kraju) i Szymborską zobaczyć w telewizji. Oboje mieszkają w Krakowie.
A studenci historii powinni coś wiedzieć o sprzedaży Alaski. Po obydwu stronach
sprawę tę załatwiali Polacy ;-)
> > Niestety, sporo młodych Rosjan (z
> > wizami lub bez) stara się o atrakcyjne miejsca pracy na Zachodzie.
>
> Tak samo jak wiekszosc POlskiej mlodziezuy marzy o wyjazdzie na stale do USA,
> Niemec czy Kanady... Uwierz mi ze z POlski ucieczka jest sporo wieksza noz z
> Rosji...
>
Nie sądzę. Myślę że młodzi Polacy już nie marzą, tylko wielu nie ma niestety
innego wyjścia. Mamy prawie 20% bezrobocie, wyż demograficzny kończący szkoły i
recesję w gospodarce.
Temat: wszystko jest nie tak
film sie juz zasysa.
widzisz, mam takie banalne marzenie - i ja raczej nie z kręgu nomadów, jednak nie,
i potrzebuję chociaż raz dziennie gorącej
wody do umycia się. potrzebuję żyć na granicy. miasto/wieś.
i terenowy samochód. i duży, stary dom. i komunikacja ze światem.
amiszem mogę byc tydzień, potem mi się znudzi.
tak czytam rec. filmu... jeśli już London no to Martin Eden, słowo
pisane. nie przygody. bojaźliwam. chyba że mnie się za sobą pociągnie.
Alaska...
wracając do wątku - praca zgodna z marzeniami, bo moja w W. już zdecydowanie nie jest.
próba określenia kim się jest. a ja doskonale w świecie zawodowym - nie wiem.
ale dzieki za film. zaraz będzie ssało muzykę
Temat: felusiak, $tefan, Amerykanin to pseudopolonia..
Nieznajomosc USA prze maka "oszolomiajaca". Tzw.
Polonia nie istnieje. To mit z czasow przedwojennych i komunistycznych.
Organizacje polonijne skupiaja starych ludzi - wiekszosc nie mowi po polsku.
Mlodzi emigranci (legalni z lata 80-tych) byli czesto wyksztalceni,
inteligentni i chetni do uczenia sie nowych rzeczy. Weszli w spoleczenstwo
amerykanskie bez wiekszych problemow. Przewazni nie naleza do polonijnych
organizacji, ktore sa nieliczne i finansowo na krawedzi bankructwa.
Politycznie, zdecydowan wiekszosc Amerykanow polskiego pochodzenia to
Dmokrataci. Powoli to sie zmienia i jest pierwszy gubernator stanu polskiego
pochodzenia - Republikanin. Murkowski w Alasce, jego corka jest senatorem .
Temat: smutna historia dwoch przyjaciol
Z mojego miasteczka i z sasiedniego kilkanascie mil odemnie , zginelo dwoch 21
lat kazdy , mieli wrocic z ich rocznej tury 3 miesiace temu ,...
Mojej naj , kuzynki maz , (pilot C-130) , mial wrocic w pazdzierniku ubieglego
roku , mial juz podpisany kontrakt z Alaska airlines i zarabiac 5x tyle , ile
mu teraz placa ,... Dalej go trzymaja , a zona 3 miesiace po porodzie musiala
isc do pracy , zeby nie stracic domu .
Tych dwoch zolnierzy o ktorych wspomnialem na poczatku , zarabialo zaledwie ok
20 tys i nie stac bylo ich na wyksztalcenie wiec podpisali przed skonczeniem
Highschool ,... Eskortowali jakas "szyszke" z Haliburton w pancernym Suburban ,
To co tu rodzice mowia , kadra Haliburton od dluzszego czasu nie wytyka nosa
bez eskorty 2-ch Humwees , po bokach , plus dwa , jeden z przodu drugi z tylu ,
ze wzgledu na road-side bombs ,...
uklony
Temat: Kuczma spotka się z Juszczenką
Znikną kraje, które maja przyglupow za obywateli!
Masz racje, tyle tylko ze dobrobyt gospodarczy nie ma nic wspolnego z
<panstowoscia>.
Np. Stany Zjednoczone A.P. niewatpliwie za 50-60 lat znikna. Beda sie nadal
nazywas USA, tyle ze skrotyten bedzie oznaczal <Stany Zjednoczone AmeryK>.
Nie jest wazne czy ich stolica bedzie nadal Waszungtn i czy dominujaca grupa
weda WASPS -osobiscie sadze ze nie- ale juz za dwa-trzy lata, kiedy NAFTA
przemieni sie w AFTA po wejsciu do PANamerykanskiej strefy wolnego handlu
panstw ABC (Argentyny, Brazylii i Chile) konglomerat taki stanie sie de facto,
jesli nie de iure - rzeczywistoscia!
A nacjonalisci w twoim rodzaju, beda sie dalej kisic w roznych Islandiach,
Holandiach i Polandiach [w jednym Tekasie mieszcza sie prawie trzy takie
panstewka jak Polska!- nie mowiac o Alasce!] majacych coraz niklejsze
znaczenie w polityce i coraz mniejsza sile przetargowa w rokowaniach handlowych!
JUZ dzis APEC odpowiedzialny jest za ponad 50% oglonoswiatowej produkcji
przemyslowej i blisko POLOWE globalnej handlowej!
wymiany
P.S. Przypominasz mi tego biednego poslskiego inteligenta z rysunku Mleczki,
ktory prac pod wiatr w potarganym paletku w dookolnym syfie- powtarza sobie dla
ppodtrzymania ducha: "Naleze do kregu kultury srodziemnomorskiej! Naleze do
kregu kultury srodziemnomorskiej! Naleze do... " ;-)))))))))))))))))))))))))))))
Temat: Kerry nas oszukał
Ty, kkk, prymitywie jeden. Nie dosc , ze masz
koprolalia na poziomie komuchowego fornala z PGR to nic nie wiesz. Polacy
tradycyjnie glosowali na Demokratow od poczatku emigracji na wielka skale.
Poniewaz przybyli juz po Homested Act, wiekszosc z nich osiedlala sie w
miastach, szczegolnie przemyslowych. Stad Polacy w Chicago, Gary, Detroit,
Nowym Jorku i w takich stanach jak Pensylwania, Indiana, Michigan, Ohio, New
Jersey. Tam gdzie byla praca nie wymagajaca wyksztalcenia lub dlugiego
technicznego treningu tam szli Polacy (rzeznie, kopalnie, huty, samochodowka,
przemysl chemiczny, papierniczy itd.) Tam tez najlepiej dzialaly tzw. machiny
wyborcze Demokratow. Polacyy od 1890 r. glosowali w 90% lub wiecej na
Demokratow. W momencie kiedy zwiazki zawodowe opanowane praea Demokratow weszly
legalnie do fabryk sytuacja byla tak stabilna, ze nie trzeba bylo nawet
kampanii wyborczej wsrod Polakow. Placili oni, tak jak inni zwiazkowcy,
pienidze do Labor Unions a te przekazywaly na Demokratow. Tak jest caly caz,
kongresmeni z polskim nazwiskami to Demokraci. Z Republikanoe najbardziej znany
to Murkowski; senator a teraz gubernator Alaski. Wez sobie kolku poczytaj cos
na temat wyborow w Stanach, jesli znasz angielski, w co watpie. Tak jak Ty sie
wyrazasz to pewnie na 'domkach' pracujesz i nie masz czasu na czytanie.
Temat: Nobel dla doktora Kwaśniewskiego
Gość portalu: Maria napisał(a):
> Ta ”prasa dla gospodyn” - POLARFRONTEN jest magazynem popularno-
> naukowym
> wydawanym przez Dunskie Centrum Badan Polarnych, ukazujacym sie raz na
kwartal.
>
> www.dpc.dk/
> <Powyzsza obserwacja pochodzi z badan tzw "ekologicznych" ……
>
> Artkul ”Wzrastajaca ilosc zachorowan na cukrzyce na Grenlandii”
> ukazal sie
> numerze 3/2003 . Badania nad cukrzyca zostaly ”popelnione przez osobnik
> ow”:
> lekarza Marit Eika Jørgensen, ordynatora Knut Borch-Johnsen z Steno Diab
> etes
> Center i profesora Peter Bjerregaard z Wydzialu Badan Grenlandii przy
> Panstwowym Instytucie Zdrowia Powszechnego(Narodowego).
>
> Badania nad cukrzyca na Grenlandii sa czescia szeroko zakrojonych badan stanu
> zdrowia mieszkancow Grenlandii przeprowadzonych w latach 1999-2001.
> W czesci badan dotyczacych cukrzycy wzielo udzial 917 osob .
> W artykule podane jest takze, ze badania w Kanadzie i na Alasce tez wskazuja
> wyraznie na wzrost zachorowan ”tambylcow” na cukrzyce w rejonach ar
> ktycznych.
>
> Artkulu nie bede tlumaczyc na polski, bo nie ma dla kogo.
> Najmadrzejsi z madrych i tak bede uwazac tych lekarzy –naukowcow za idiot
> ow ,
> bo tak to wynika z poprzednich postow.
> Pozdr.
> Maria
Maria,
Nie wiem, kup sobie slownik i sprawdz znaczenie slowa "ekologiczne" w
odniesieniu do prac naukowych.
Temat: adres w formularzu wizowym
Eeeee, rok temu na wniosku nie podałem nawet miasta, do którego chcę lecieć.
Kobieta w okienku poprosiła, żebym chociaż miasto podał. Wpisałem "Chicago" z
adnotacją, że jeszcze nie szukałem noclegu. Konsula spytałem, czy zawsze
załatwia hotele z 3 miesięcznym wyprzedzeniem. Uśmiechnął się i OK. Wiza jest.
W poniedziałek poszedłem po następną i podałem adresu hostelu w Washingtonie.
Dopisałem, że to jedynie pierwsza noc, a dalej będę podróżował trampingowo. Ot,
tyle. Dostałem wizę na 10 lat. Nie pytał przy tym ani o jakiekolwiek pieniądze,
pracę itp. Powiedziałem tylko, że chce pozwiedzać to i tamto, a w przyszłym
roku Alaskę. Spoko. Z dużej chmury mały deszcz. Wystarczy, że podasz jakiś
adres w NY i tyle. Jak będzie mieć pytania, to odpowiesz:) Powodzonka. I tak
chyba najbardziej się liczy uśmiech, żadne tony podejrzanych papierów.
Temat: Bezrobocie. . . mity i fałszywe teorie
Ironia zatrzymuje sie tam, gdzie zaczyna sie zrozumienie. Tak jak
przypuszczalem nikt nie pyta o wyjasnienia, no bo jak sie wszystko wie, to po
co pytac?...
Sa kraje w ktorych pensje podstawowa juz wprowadzono, przynajmniej czesciowo
(Nowa Zelandia, Alaska, Dania i w Sao Paulo w Brazylii)Skoro wiadomo, ze coraz
mniej ludzi pracuje skad wezmiemy pieniadze na wyplate pensji? Co zrobimy jesli
roboty zastapia nas calkowicie? Wszyscy pojdziemy na bezrobocie? Czy jest sens
nadal taksowac prace, skoro juz jest ona za droga?
Prosze o argumenty, a nie o wysmiewanie sie na poziomie podstawowki...
Temat: JACEK Piechota ponownie harcerzem socj... n/tx
Piechota zostanie nauczycielem historii komuny
jestem pewien ze z pasja uczyl by dzieci historii komuny, poniewaz ma ja we
krwi.Taki bolesny przypadek genetyczny. Mysle ze w odosobnieniu na 20 lat,nie
mozna tego zmienic.Pproponuje prace na swiezym powietrzu ktora zalecala
komuna.Temp powietrza -35. na wschod od Alaski .
spokojny napisał:
> moja_prawa_noga napisała:
>
> > Giełda nawet nie drgnęła z tego powodu.
> > To jest najlepsze świadectwo i podsumowanie
> > dla odchodzącego ministra gospodarki.
> >
> > Najśmieszniejszym jest fakt, że dla regionu
> > z tej dymisji praktycznie nic nie wynika.
> >
> > Teraz z pewnością pan Jacek zostanie lokalnym monterem
> > "nowej" formacji centrowo-lewicowej pana Aleksandra.
>
> Ma ofertę v-ce Ministra (byłoby dziwne gdyby przyjął), ofertę pełnomocnika
> negocjacji tzw "Ofsetu", zajęcia przy integracji europejskiej. Na wiosnę
będzie
>
> próba wstawienia go na (ponownie ) na szefa zachodniopomorkiego SLd.
> Co do nowej socjaldemokracji to ma szansę z uwagi na b, dobre stosunki z
> Opozycją, a zwłaszcza z byłą Unią Wolności, Balazsem.
> Nich robi co tam chce tylko nie to czego po prostu nie potrafi. Moim zdaniem
> byłby dobrym nauczycielem za 1.000.zł "na rękę".
Temat: Absolwenci II liceum!
......nie, tylko ciagle mi sie wydaje ze mieszkam na Alasce. Wiesz stalmat jedno
zycie to dla mnie za malo........Heniu, jasne ze sie odezwe tylko w chwili
obecnej jestem nieuchwytna.Nowy Rok przywital mnie jak Trzej Krolowie-jeden
podarowal mi wiecej pracy , 2-wiecej obowiazkow, 3-upchal wiecej ludzi pod moje
skrzydelka , ktorych musze przygotowac do samodzielnych lotow ,i to juz
niebawem...........pozdrawiam. Ps Plisie, czy wyslalam Ci styczniowego buziaka?
Temat: Seriale telewizyjne
"Przystanek Alaska" - ze słynnym łosiem w czołówce... :-)
"Ally McBeal" - chociaż o prawnikach, to nigdy nie oglądałem. W ogóle nie
lubię filmów i seriali o prawnikach, bo są to filmy zagraniczne i pokazują
obcy styl. U nas nie ma takich mów adwokackich, tyrad w sądach, sporów
o "uchylam pytanie", rozstrzygania przez ławę przysięgłych, itp.
Już lepsze są seriale lub filmy dokumentalne pokazujące pracę techników
kryminalistycznych (np. "Kryminalne zagadki Las Vegas" lub dokumentalne na
TVP3 albo satelicie).
No i "Colombo"!!! Jak za pomocą cygara, starego auta i ustawicznego nękania
podejrzanego można rozwikłać zagadkę. ;-)
Temat: Ameryka może użyć broni nuklearnej
Gość portalu: dimi napisał(a):
> Kochany/-a, od niewoli politycznej ku niewoli gospodarczej! To
> jest chyba dość ewidentne. Pozatym są sytuacji w ktorych trzeba
> powiedziec, nawet "przyjaciolom" STOP! USA chcą wywołać wojne w
> celu pobudzenia własnej gospodarki i zdobyć kontrolę nad iracką
> ropą, co jednak jest w obecnej sytuacji aktem wręcz rozpaczy -
> kryzys gospodarczy w USA się pognębi. Pozatym trzeba pamiętać
> obecnie jedyne co robią stany to zdobywanie nieprzyjaciół, a to
> doprowadzi do izolacji politycznej USa od zewnętrz i jeszcze
> gorzej wpłynie na sytuację gospodarczą w tym kraju i żadna
> propaganda im nie pomorze.
> I jeszcze dość często nawet najwięksi przyjaciele mają tendencje
> stawać sie nieprzyjaciółmi.
To jest prawda i USA znalazlo sie w krytycznej sytuacji bezprecedensowej. Stopa
bezrobocia wynosi 6% i benzyna w niektorych stanach jest drozsza niz 35 centow
za litr. Jezeli tak dalej pojdzie to trzeba bedzie zwalniac z pracy imigrantow.
Zloz ropy naftowej na Alasce czy na wybrzeach Kaliforni dotykac nie mozna z
uwagi na srodowisko wiec w takiej sytuacji oczywiscie zloza ropy naftowej w
Iraku gdzie prawa ochrony srodowiska sa inne sa atrakcyjniejsze. :-)
MBS
Temat: Seriale telewizyjne
qwerty.tarnow napisał:
> "Przystanek Alaska" - ze słynnym łosiem w czołówce... :-)
> "Ally McBeal" - chociaż o prawnikach, to nigdy nie oglądałem. W ogóle nie
> lubię filmów i seriali o prawnikach, bo są to filmy zagraniczne i pokazują
> obcy styl. U nas nie ma takich mów adwokackich, tyrad w sądach, sporów
> o "uchylam pytanie", rozstrzygania przez ławę przysięgłych, itp.
> Już lepsze są seriale lub filmy dokumentalne pokazujące pracę techników
> kryminalistycznych (np. "Kryminalne zagadki Las Vegas" lub dokumentalne na
> TVP3 albo satelicie).
> No i "Colombo"!!! Jak za pomocą cygara, starego auta i ustawicznego nękania
> podejrzanego można rozwikłać zagadkę. ;-)
No, ale to nie o to chodziło w tym filmie, bohaterka była prawnikiem, równie
dobrze mogłaby być lekarzem.
wszystko rozbijało się o specyficzny bardzo odpowiadający mi humor, tak jak i
w "Przystanku".
Temat: Lekarze za granicą
Nie spieszcie sie z przeliczaniem zarobkow. Te 120 - 600 k$ rocznie to przychod
nie dochod. Lekarz ma bardzo wysokie koszta wlasne, no i sa podatki. A o prace
dla lekarza to latwo na bezdrozach Dakoty (wyglada to tak jak "Przystanek
Alaska"), a nie w centrum Bostonu, i nie badzcie pewni ze amerykanie tak beda
gnac do lekarza obcokrajowca jesli codziennie w telewizji mowia mu ze to moze
byc terrorysta.
Temat: VII LO - chyba nie istniało?
Gość portalu: Jerry napisał(a):
> Jakub, mam wrazenie ze ten Benio to ex exczy .Zachowuje sie jak wlasciciel
> strony.Wiesz kompleksy........Juz wiecej nie bede pisal do goscia.Nie rozumie
> co to znaczy niezalezna opinia i doklada jakas ideologie z szatni w 7 lo.
>
> Mieszkam w stanie NY.Duzo podrozuje, czesto sluzbowo.Nie bylem jeszcze w BC ale
>
>
> calkiem niedleko.Po tym co sie stalo:((((( zafundowali nam prywatne jett'y.Leci
>
> sie szybciej i fajne towarzystwo.Poki co idziemy w gore zupelnie
> nieproporcjonalnie do gieldy. Gdzie na wakacje?
Hej Jerry :mnostwo czasu spedzam na lodzi.Nierzadko wypady na wody oceanu.Jest to
nie ukrywan czesc mojej pracy.Lubie to tak bardzo ze trudno mnie od tego oderwac.
Zeszlego roku zona wyciagnela mnie na Caraiby.W tym roku ze wzgl zawodowych musze
odwiedzic (July) Alaske.Hope moja zona da sie skusic i zostaniemy tam na 2 tyg?
prywatnie. Na jesien lece do Chin a potem Japonia.Masz w tym roku jakies plany?
Temat: dziewczyny jak u was bylo...
a ja mieszkam tu juz 6 lat , w tym 5 lat na Alasce. Odizolowana
czuje sie bardzo, bo i latac do kraju, czy gdziekolwiek, nie moge
czesto ze wzgledow finansowych - bilety sa strasznie drogie w czasie
kiedy mozemy podrozowac. Wciaz tesknie za polska bardzo, ale mam
wyidealizowany obraz kraju po wyjechalam zaraz po studiach wiec w
Polsce tak na prawde nie zdarzylam doswiadczyc codziennosci bedac
mezatka, majac dzieci. Dobrze jednak pamietam jak to bylo z moimi
rodzicami. Cale zycie mimo ciezkiej, uczciwej pracy za wiele nie
osiagneli ,i nadal, choc maja wyzsze wyksztalcenie,nie stac ich na
wiele w pzreciwienstwie do tych , ktorzy klamali i oszukiwali. Ja
nie powiem zebym tez miala tutaj kokosy, ale po dwoch latach pobytu
mialam juz swoj dom w lesie, swoj maly kawalek ziemi. Owszem
denerwuje mnie tu wiele rzeczy bo wszystko jest inaczej, nigdy z
amerykanami jakos nie udalo mi sie nawiazac mocniejszych wiezi, ale
ja pracuje i praktycznie czasu nie mam na pielegnowanie przyjazni.
Prawdopodobnie latwiej jest mamom , ktore siedza w domu i na
codzien moga spotykac inne mamy , z ktorymi ich wiele laczy. Ja nie
mam tej mozliwosci. Generalnie tesknie, ale czuje sie bardziej
bezpieczna tutaj niz w Polsce. Bylam w Polsce rok temu po 4 latach i
wiele zjawisk, sytuacji draznilo mnie okrutnie. Nie moglabym juz
tam wychowywac dziecka. Co do odleglosci to ja nie mam problemu bo w
obrebie 30 tysiecznego miasteczka mamy dostep do wielu atrakcji
sportowo-intelektualnych. Tylko, ze ja mieszkam na wsi.
Temat: Zamiast Samolotu ??
oj to faktycznie musisz dlugo jeszcze czekac :-( szkoda, to duzo radosci miec
takiego malucha.
A co do studiow, to chyba lepiej skonczyc w POlsce jesli chodzi o kaske, ale ja
jestem teraz na uczelni (asystentura) i musze powiedziec , ze maja tu bardzo
wysoki poziom nauczania, i mam do czego porownywac bo skonczylam jedna z
najlepszych uczelni technicznych w pOlsce. Aktualnie i tak musze nadrabiac
wiele przedmiotow bo mam pewne braki.
Wazne jest tez zeby dyplom z uczeleni Twojego meza uznano w Stanach. To moze
ulatwic mu start. Znelezienie jednak pracy w fachu nie jest tu latwe dopoki sie
nie ma wiarygodnych i dobrych referencji ze Stanow.
> To jak bedziesz miala czas i ochote kiedys dolaczyc jakies zdjatko Adasia to
> dolacz ja bardzo chetnie zobacze tego pulpecika;) hihi;D
Wlasnie zamierzam wznowic albumik na Zobaczcie, dzis nawet probowalam po Twoim
poscie ;-), ale mam problemy ze zmniejszeniem rozmiaru. Moze jutro sie w to
pobawie.
> A ty w jakiej czesci jestes stanow? jak sobie zyjesz?
Mieszkamy na Alasce w Fairbanks. Zyje nam sie dobrze, egzotycznie :-), nawet
kupilismy dom niecaly rok temu ,ale wszedzie stad daleko jak cholera. Koniec
swiata ;-)
POzdr
Temat: luBiemSexJAkkoNoWiEs
luBiemSexJAkkoNoWiEs
ogolnie
FACECI>
kolo mojego bloku sa 2 kioski
w nich, zamiast starych gled rodem z wczesnej reklamy frugo
sprzedaja kolesie
uh... jeden metal,dlugie wloski, ql gadula rodem z rozglosni przystanek alaska
drugi- normalny, ale tyz spoko spoko
sloneczko wyjrzalo osmagalo pigment facetow ultrafioletem
to i laze i sie rozglodam
wylazi nimfomania
slinie sie lacznie na
-2 kioskarzy
-hm. tego nie napisze jest ich dwoch ale jeden fajniejszy tylko nie napisze
skad ich znam
-kolege z pracy
-kolege ze szkoly
-dwoch znajomych
i na Micha ;)
przede wszystkim
to bylo bardzo politycznie poprawne no nie :P
Michu to jak braco jest, tylke ze kazirodztwa ni ma ;
| wiosna 5/28/2003 12:04:47 PM [+] |
Temat: Tedziu
a pamietasz klamczuszku co pisales w listopadzie ub.r.?
cos o zmianie adresu, o tym ze firma nie istnieje,ze ma inna nazwe ;)
i jeszcze troche
ogolnie
FACECI>
kolo mojego bloku sa 2 kioski
w nich, zamiast starych gled rodem z wczesnej reklamy frugo
sprzedaja kolesie
uh... jeden metal,dlugie wloski, ql gadula rodem z rozglosni przystanek alaska
drugi- normalny, ale tyz spoko spoko
sloneczko wyjrzalo osmagalo pigment facetow ultrafioletem
to i laze i sie rozglodam
wylazi nimfomania
slinie sie lacznie na
-2 kioskarzy
-hm. tego nie napisze jest ich dwoch ale jeden fajniejszy tylko nie napisze
skad ich znam
-kolege z pracy
-kolege ze szkoly
-dwoch znajomych
i na Micha ;)
przede wszystkim
to bylo bardzo politycznie poprawne no nie :P
Michu to jak braco jest, tylke ze kazirodztwa ni ma ;
Temat: muzyka na lato
ogolnie
FACECI>
kolo mojego bloku sa 2 kioski
w nich, zamiast starych gled rodem z wczesnej reklamy frugo
sprzedaja kolesie
uh... jeden metal,dlugie wloski, ql gadula rodem z rozglosni przystanek alaska
drugi- normalny, ale tyz spoko spoko
sloneczko wyjrzalo osmagalo pigment facetow ultrafioletem
to i laze i sie rozglodam
wylazi nimfomania
slinie sie lacznie na
-2 kioskarzy
-hm. tego nie napisze jest ich dwoch ale jeden fajniejszy tylko nie napisze
skad ich znam
-kolege z pracy
-kolege ze szkoly
-dwoch znajomych
i na Micha ;)
przede wszystkim
to bylo bardzo politycznie poprawne no nie :P
Michu to jak braco jest, tylke ze kazirodztwa ni ma ;
| wiosna 5/28/2003 12:04:47 PM [+] |
Temat: a propos akcji wysyłkowej NX
Witajcie Łosie Kochane:)
Wybaczcie, że troszkę się opieprzam, ale "kochana" TPSA utrudnia mi życie jak
może. Zostałam brutalnie pozbawiona neotrady na pare dni:( Niestety dla
realizacji i trzymania ręki na pulsie, internet jest niezbędny. Jak woda czy
powietrze.
W tej chwili piszę z pracy.
Odpowiadam na kilka pytań. Alaska jest nagrana na płytach DVD. Jak zauważył
czyzu9, kto chciałby nagrywać 50 płyt CD?? Może ktoś taki się znajdzie, ale ja
tego niestety nie jestem w tanie zagwarantować. Bardzo mi przykro. Płyt jest
10. Na ostatniej, 10, jest tylko jeden odcinek, ale płyta została
wspaniałomyślnie, przez najwspanialszego Łosia - Alaskowicza, zapchana muzyką z
Przystanku!! Do tego znajduje się tam cała dyskografia Sary MacLahlan (tak to
się pisze?). Tak więc CUDEŃKO!!
Może uda mi się dzisiaj puścić osobny wątek na ten temat, ale nie obiecuje.
Wątek no maila do pierwszego szczęśliwca z listy:)
Pozdrawiam i wybaczcie mi "zaniedbanie", ale ono nprawdę nie zależy ode mnie:(
P.
Temat: Hi! Hi! Monty Python
ted.allrightsreserved napisał:
> kaleczysz swoja inteligencje
> i to nie jest komiczne
>
tedziu pedziu klamczuszek komuszek ;)
ogolnie
FACECI>
kolo mojego bloku sa 2 kioski
w nich, zamiast starych gled rodem z wczesnej reklamy frugo
sprzedaja kolesie
uh... jeden metal,dlugie wloski, ql gadula rodem z rozglosni przystanek alaska
drugi- normalny, ale tyz spoko spoko
sloneczko wyjrzalo osmagalo pigment facetow ultrafioletem
to i laze i sie rozglodam
wylazi nimfomania
slinie sie lacznie na
-2 kioskarzy
-hm. tego nie napisze jest ich dwoch ale jeden fajniejszy tylko nie napisze
skad ich znam
-kolege z pracy
-kolege ze szkoly
-dwoch znajomych
i na Micha ;)
przede wszystkim
to bylo bardzo politycznie poprawne no nie :P
Michu to jak braco jest, tylke ze kazirodztwa ni ma ;
Temat: Filmy ostatnio obejrzane. Rekomendacje.
Kroniki portowe
Rewelacja. Kavin Spacey, Jude Bench, Kate Blanchet. Opowieść o gościu
nieudaczeniku, niejakim Quoyle, którego puszczalska żona zostawia dla kochanka,
ale zaraz ginie wypadku. Za namową ciotki Quoyle z córeczką jadą do Nowej
Funlandii, skąd pochodzi ich rodzina. Z zawodu jest drukarzem, więc w nowym
miejscu idzie szukać pracy w lokalnej gazecie.
Ale oni chcą aby był dziennikarzem. Każą mu prowadzić Kroniki Portowe i
opisywać historie ludzi z jachtów wpływających do portu. Gość odnosi zawodowy
skuces i zakochuje się w pięknej, rudej damie.
Całość lekko surrealistyczna, klimat: połączenie Przystanku Alaska i Czekolady.
Zresztą reżyserem Kronik Portowych jest reżyser Czekolady.
Temat: Lista Przebojów Wszechczasów
ivek napisał:
> Zaluje, ze w Legnicy nie moge posluchac Radiostacji.
> Tutaj wlasciwie to z tego co sie orientuje tylko przy instalacji cyfry+ mozna
> odbierac stacje normalnie dostepne tylko dla mieszkancow Warszawy i okolic.
> No i oczywiscie setki innych stacji z calej Europy.
> pozdrawiam,
> Ivek
Polecam internet w tych sprawach. Radiostacja odbiera bez problemow, tylko w troszke nizszej jakosci, niz z radia. Dzieki internetowi moglem posluchac Radia Las Vegas, do ktorego dzwonia ludzie i narzekaja na zony, mezow, pieniadze i prace. Super jest posluchac, bo dla kazdego Polaka narzekanie to miod na serce! Sluchalem sobie czasem BBC albo radio polonii z Chicago albo radia z Alaski. Wybor jest po prostu przeogromny i mozna znalezc naprawde niezle kwiatki!
Co sie zas tyczy Trojki, to troche sie do tych zmian przyzwyczailem, nie byly to dobre posuniecia, ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic. Jak jestem we Wroclawiu albo innym wiekszym miescie to lubie sobie posluchac TOK FM. Dosc mam w radiu ciaglej muzyki. Dla mnie liczy sie slowo mowione, a takie w tym radiu serwuja:)
Pozdrawiam, Olek
Temat: Saskatchewan
z natura nie wygrasz...
wyludnia sie bo kto chce mieszkac w tak nieprzyjaznych okolicach?
podatki czy nie podatki, nie oszukujmy sie, prerie nigdy nie beda atrakcyjne
na dluzsza mete bo nikt nie chce spedzac zycia z domu do pracy i na odwrot w
kurzu i blocie bez miejsc at least quasi rekreacyjnych w odleglosci przynajmniej
calego dnia spedzonego w samochodzie (calgary jest wyjatkiem).
prerie sa ok jesli ktos przyjezdza do kanady i chce wystartowac gdzie jest tanio
i gdzie ekonomia jest w miare ok bo za duzo ludzi nie chce tu mieszkac.
albertanski boom wytrysl dwa lata temu i co z niego bedzie niedugo sie okaze.
na razie sa to klimaty w stylu goraczki zlota na alasce, (to raczej odnosi sie
do c calgary bo w edmonton zycie proste jak codzien, zadnych ferrari ani
lamborgini niet bo drogi nie takie ).
najsmieszniejsze ze wielu mow o tym jakby tak bylo od zawsze.
choc alberta ma przynajmniej rope.
bc ma tylko niskie oprocentowania mortgages ktore nota bene ida juz do gory.
biada...
ukryj reklamę