Praca BIP Wrocław
Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Praca BIP Wrocław
Temat: czy Brzeg umiera?
Tak w zasadzie to o czym chcecie państwo dyskutować? Planów i programów poprawy naszej brzeskiej rzeczywistości jest tyle (patrz BIP), że gdyby tylko zrealizować małą część z ich części to narzekających będzie mniej. Ogólne odczucie wynikające z rozmów z mieszkańcami jest jedno – miasto emerytów, perspektyw brak.
Na dyskusję był czas przed wyborami samorządowymi, jakoś żaden z kandydatów nie miał nic do przedstawienia w zakresie poprawy bytu mieszkańców.
Rozwiązania są dwa, a w zasadzie jedno. Albo stawiamy na ściągnięcie firm, albo tak urządzamy nasz gród, aby stał się typową sypialnią dla Wrocławia. Pierwsze rozwiązanie odpada z braku terenów. Można znaleźć pewne wyjście stawiając na wdrażanie nowych technologii, tu barierą nie będzie brak terenów do inwestycji.
Zostaje drugie związane z budową mieszkań i usprawnieniem komunikacji. Bo jeśli sypialnia, to trzeba mieć gdzie spać i odpoczywać, oraz w miarę szybko dojechać. Ale zdaje się, że to rozwiązanie budowlano-komunikacyjne również nas przerasta. Jeśli mamy dojeżdżać do Wrocławia do pracy (do Opola raczej nie ma po co) to nie z przeciętną PKP 57km/godz. Może zacząć od kilku szybkich pociągów osobowych o czasie przejazdu do 35 min. z przystankiem wyłącznie w Lipkach i Oławie? Może pomyśleć o dopłacie do biletów miesięcznych dla osób dojeżdżających, lub o podłączeniu się do aglomeracji wrocławskiej (tańsze bilety).
Pewnym rozwiązaniem może być pociąg wahadłowy do Kobierzyc z pominięciem stacji Wrocław Gł. Jest jedna nitka z Brochowa w tamtą stronę.
A może PKS jest w stanie uruchomić połączenia mikrobusowe do Wrocławia w określony rejon?
Temat: Absolwenci LO
wiesz, częśc ludzi ma rację, bo jaka tu przyszłość czeka? moja siostra wyjechała na studia do Wrocławia, kończy drugi kierunek studiów, w międzyczasie robi coś podyplomowo i jakiś dodatkowy kurs ale nawet nei chce słyszeć o powrocie do Przedborza, bo, jak mówi, co ja tu będę robić? a tam ma już pracę.
ja gdybym poszedł na studia dzienne to pewnie też bym już nie wrócił, ale pracuję tu już 5 lat, zżyłem się z Przedborzem, jakiś start mam i planuję tu zostać na stałe, ale wszystko pokaże czas. bo jeżeli nie będę miał pracy na miejscu to trzeba będzie uciekać tam gdzie jest ta praca. a tego bym nie chciał. ale nie zawsze jest tak jak chcemy. spędziłem prawie 4 lata we Wrocławiu, w liceum ale chciałem wrócić do Przedborza. gdybym tam skończył studia to pewnie by mnie dziś tu nie było.
jeżeli chodzi o wykształcenie, to jak przeglądam ogłoszenia w BIP-ie to są poszukiwane osoby po konkretnych kierunkach na konkretne stanowisko. bo jeżeli jest potrzebna osoba np. do ochrony środowiska to po tym kierunku więcej wie, niż np. po administracji, gdzie prawo ochrony środowiska jest przez 1 semestr, czy np. budownictwo.
Temat: PRYWATNY SZPITAL PIASECZNO
Pan Marcin Ciechomski z Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Piasecznie poinformował mnie w mailu, że 30 lipca 2008 roku (środa), o godz. 15.30 w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Piasecznie, odbędzie się XVIII sesja Rady Powiatu Piaseczyńskiego. W programie jest uwzględniony punkt 10) rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na bezprzetargowe wydzierżawienie zabudowanej nieruchomości położonej w Piasecznie, przy ul. Mickiewicza 39,. Tak więc, ta sprawa będzie omawiana na najbliższej sesji powiatu, a uchwała jej dotycząca wraz z uzasadnieniem jest dostępna w BIP'ie powiatu piaseczyńskiego: http://bip.piaseczno.pl/public/?id=79546
kliknij, aby pobrać Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na bezprzetargowe wydzierżawienie zabudowanej nieruchomości położonej w Piasecznie, przy ul. Mickiewicza 39.doc
Uzasadnienie z protokołu
Na zabudowanej nieruchomości położonej w Piasecznie przy ul. Mickiewicza 39, stanowiącej własność Powiatu Piaseczyńskiego funkcjonuje publiczny szpital dostępny dla mieszkańców Powiatu Piaseczyńskiego. Przedmiotowa nieruchomość umową z dnia 26 listopada 2004r. została wydzierżawiona Centralnemu Szpitalowi Klinicznemu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie do dnia 31.12.2015r.
Pismem z dnia 30.06.2008r. Firma EMC Instytut Medyczny SA z/s 54-144 Wrocław, ul. Pilczycka 144-148, zwróciła się do Przewodniczącej Rady Powiatu Piaseczyńskiego i Zarządu Powiatu Piaseczyńskiego z kompleksową ofertą poprawy dostępności do usług medycznych, szpitalnych i ambulatoryjnych dla mieszkańców Powiatu Piaseczyńskiego.
W dniu 22.07.2008r. wpłynęła oferta firmy EMC Instytut Medyczny SA na dzierżawę w/wym. terenu. Spółka EMC Instytut Medyczny SA działa od 2000r. W 2001 roku wybudowała we Wrocławiu od podstaw, pierwszy wielooddziałowy, zgodny z najwyższymi standardami prywatny szpital. Obecnie Oferent prowadzi na terenie Polski cztery wielooddziałowe szpitale typu powiatowego, szpital specjalistyczny oraz 12 przychodni. Spółka ma również 7-letnie doświadczenie w przekształcaniu szpitali powiatowych. Wszystkie prowadzone przez Spółkę placówki przyjmują pacjentów w ramach kontraktów z NFZ, co stanowi ok. 90% przychodów EMC.
Placówki medyczne zarządzane przez Oferenta zapewniają również opiekę medyczną pacjentom posiadającym dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne oraz pacjentom sieci medycznych takich jak LUX-MED, LIM i Medicover. Spółka EMC deklaruje prowadzenie szpitala we współpracy z CSK MSWiA w Warszawie oraz z Samorządem Powiatu Piaseczyńskiego. Grupa kapitałowa EMC w ostatnich latach zainwestowała w lecznictwo ponad 100 milionów złotych. Ponadto Spółka deklaruje, iż proces zmian organizacyjnych będzie nieodczuwalny dla pacjentów i nie spowoduje pogorszenia warunków pracy; firma przejmie wszystkich dotychczasowych pracowników szpitala.
Spółka nabyła notarialną umową sprzedaży działkę sąsiadującą z działką nr 70 na której zlokalizowany jest budynek szpitala i przychodni. Zarząd EMC deklaruje rozbudowę szpitala w Piasecznie tj. stworzenie wielooddziałowej placówki, zapewniającej kompleksowe leczenie w zakresie interny, chirurgii, ginekologii i pediatrii (na około 100 łóżek), ponadto firma planuje również utworzenie oddziału gastroenterologii i chirurgii naczyniowej. Oferent planuje uruchomienie przyszpitalnej przychodni z poradniami specjalistycznymi.
Szacowana wartość planowanej inwestycji wynosi kilkadziesiąt milionów złotych a jej zakończenie określane jest na IV kwartał 2009r. Zgodnie z wnioskiem z 22.07.2008r. EMC Instytut Medyczny SA z siedzibą we Wrocławiu, zainteresowany jest wydzierżawieniem przedmiotowej nieruchomości, będącej własnością Powiatu Piaseczyńskiego, na okres 25 lat; zmiana zarządzającego szpitalem miałaby nastąpić z dniem 1 stycznia 2009r.
CSK MSWiA w Warszawie wyraził zgodę na rozwiązanie umowy dzierżawy za porozumieniem stron oraz chęć współpracy ze Spółką EMC m.in. w zakresie zdrowotnych świadczeń wysokospecjalistycznych. Ze względu na rosnącą potrzebę zapewnienia mieszkańcom Powiatu Piaseczyńskiego dostępu dla usług medycznych na najwyższym poziomie, celowym jest przyjęcie przez Radę Powiatu Piaseczyńskiego uchwały w przedmiotowej sprawie.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Temat: Budowa REGIONALNEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ w KALISZU
Nowoczesna biblioteka w Kaliszu
28-12 10:57 Kalisz | Ciekawostki
Krystalizują się plany budowy w Kaliszu biblioteki, która pełnić będzie także rolę centrum kultury. Władze miasta chciały stawiać budynek przy ul. Babinej.
Teraz plany się jednak zmieniły. Obiekt ma stanąć przy ul. Legionów. Inwestycja ruszy, jeśli uda się pozyskać pieniądze z Unii.
Prezydent Janusz Pęcherz jest przekonany, że budowa nowoczesnej biblioteki jest koniecznością:
"W naszym wieloletnim planie inwestycyjnym mamy zapisany projekt budowy takiej biblioteki, który został zarejestrowany w wojewódzkim systemie ewidencji projektów. Trudnym problemem, z którym mierzyliśmy się kilkakrotnie, była sprawa lokalizacji tej placówki. Po kilku przymiarkach wybraliśmy lokalizację przy skrzyżowaniu ulic Górnośląskiej i Legionów, w miejscu gdzie stoi pałacyk, w którym mieści się obecnie Biblioteka Główna"
Obok jest nieruchomość o powierzchni 2,5 tys. metrów kwadratowych. Teren należy do miasta.
"Sprawą architektów byłoby połączenie istniejącej zabudowy z nową w formie funkcjonalnej, nowoczesnej kompozycji" - dodaje prezydent.
Wkrótce ogłoszony będzie konkurs architektoniczny na projekt Centrum Adama Asnyka - w nim mieścić się ma biblioteka miejska, ośrodek kultury i Centrum Informacji Turystycznej. A potem trzeba tylko czekać, aż Unia sypnie groszem.
radio centrum
KONKURS: Opracowanie koncepcji programowej i architektonicznej budowy Regionalnej Biblioteki Publicznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą, zlokalizowanej przy ul. Górnośląskiej w Kaliszu - Lista uczestników konkursu zaproszonych do złożenia pracy konkursowej.
http://www.bip.kalisz.pl/ogloszenia/zp/pliki/PP1742420080317183817.pdf
To budowa pewnie zacznie sie dopiero w przyslym roku
Koncepcja na nowoczesne centrum
Władze Kalisza planują budowę dużego centrum kultury. Obiekt ma łączyć funkcje biblioteki, ośrodka kultury, sztuki, galerii i centrum informacji o mieście. A ponieważ na budowę w budżecie pieniędzy nie ma, władze miasta liczą na wsparcie z Unii.
Na razie ogłoszono konkurs na opracowanie koncepcji obiektu. Wpłynęło 19 ofert - m.in. z Warszawy, Poznania, Wrocławia, Łodzi, Szczecina i Kalisza. Tylko dwie oferty nie spełniały wymogów formalnych.
"17 pracowni architektonicznych przystąpi do prac projektowych" - mówi wiceprezydent Kalisza, Daniel Sztandera.
"Nie ogłosiliśmy przetargu na wyłonienie wykonawców, tylko konkurs. Konkurs ma to do siebie, że chętni najpierw przedstawiają swoją koncepcję i sąd konkursowy ocenia koncepcję. Po wyborze koncepcji, już bez przetargu, dostają wykonanie dokumentacji projektu. Dłuższa procedura jest konkursu niż przetargu, ale mamy wpływ na to, co powstanie"
Koncepcje będą gotowe najprawdopodobniej jesienią. Prace przy budowie ruszą najwcześniej w przyszłym roku - jeśli projekt będzie zaakceptowany przez unijne instytucje. A jeśli Unia groszem na nowoczesny kulturalny obiekt w Kaliszu nie sypnie? Wiceprezydent zapewnia, że wówczas miasto wybuduje go za własne pieniądze.
zródlo rc
Jaka biblioteka?
Dobiegł końca konkurs na opracowanie koncepcji budowy biblioteki publicznej przy ul. Górnośląskiej. Dziś członkowie sądu konkursowego zapoznali się z nadesłanymi projektami.
Konkurs na opracowanie koncepcji programowej i architektonicznej budowy regionalnej biblioteki publicznej wraz z infrastrukturą, zlokalizowanej przy ul. Górnośląskiej w Kaliszu ogłoszony został 18 lutego tego roku. W wymaganym terminie, do 11 marca wpłynęło 19 wniosków udziału, z czego do drugiego etapu sąd konkursowy zakwalifikował 17.
Dziś mijał termin składania prac konkursowych. Komisja wybierać będzie spośród pięciu nadesłanych projektów. Werdykt poznamy w czwartek, 15 maja.
www.kalisz.pl
No to czekamy na ten projekt , miec tylko nadziej ze wybiora najładnieszy
Temat: Koniec kuriozalnej poziomicy 1000 m n.p.m.?
Na stronie MSWiA jest zamieszczony projekt nowego rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa osób przebywających w górach. =>
http://bip.mswia.gov.pl/portal/bip/34/768
W projekcie zniknął słynny kuriozalny zapis: "Wycieczki piesze lub narciarskie na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych i rezerwatów przyrody oraz leżących powyżej 1000 m n.p.m., mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni."
Ja oczywiście od czasu wprowadzenia tego nonsensownego zapisu nie prowadzę już młodzieżowych obozów wędrownych, podobnie jak nie prowadzi ich wielu innych zapalonych turystów - wychowawców szkolnych, którzy kiedyś takie obozy organizowali i prowadzili. Niestety, prawda jest taka, że obozy te dość szybko zanikły właśnie z chwilą wprowadzenia rzeczonego rozporządzenia, ponieważ szkoły, placówki wychowawcze i kuratoria oświaty, które były organizatorami obozów wędrownych trasami typowymi PTSM zostały odgórnie zobowiązane stosować się m.in. do tego przepisu.
Przez te całe lata obowiązywania rygorystycznych przepisów zabijających turystykę wędrówkową owi społecznicy się postarzeli, młodych nie przybywało z braku motywacji, bo przecież ta społeczna kadra utraciła dawne znaczenie i została zepchnięta do wewnętrznego "getta", gdzie mogli tylko spotykać się we własnym gronie, ponarzekać i pisać krytyczne artykuły, słać protesty do władz... A młodzież w tym czasie zamiast jechać z nimi w góry włóczyła się po osiedlach i sama znajdowała sobie sposoby na rekreację ruchową. I nonsensem by było teraz twierdzić, że przepisy nie mają żadnego wpływu na upadek turystyki wędrownej w polskich górach i na brak edukacji górskiej, zwłaszcza wśród młodzieży.
Aby grupy wędrowne powróciły w góry, by trzeba z mozolem odbudować to, co zniszczono, reaktywować szkolne koła krajoznawczo - turystyczne, zyskać kadrę wychowaców i opiekunów tych kół. Oczywiście ta zorganizowana turystyka wędrówkowa nie odrodzi się w takim tempie, w jakim ją zniszczono za pomocą głupich przepisów i w majestacie prawa. To tak jak z lasem, który podpalony spłonie szybko, ale odrośnie wolno. Jakiś czas potrwa zanim zabliźni się pogorzelisko, a potem trzeba będzie wyhodować sadzonki, przesadzić je i długo czekać aż się dobrze ukorzenią i zaczną powoli rosnąć w górę. Zanim urośnie nowy las miną lata... I nie zapomnijnijmy, że to tylko projekt, że te wszystkie przepisy nadal obowiązują, nadal zabijają wszelka inicjatywę, a problem dotyczy nie tylko obszarów górskich.
Niedawno na pewnym forum przeczytałem: "Przykład: ależ proszę nauczycielka z Gimnazjum we Wrocławiu (ul. Sarbinowska, jak by kto pytał) zapłaciła mandat za to że prowadziła grupę młodzieży nie mając uprawnień przewodnickich." Jeżeli nauczycielka wyjdzie z grupą młodzieży poza szkolne mury i poprowadzi taką grupę pokazując swym uczniom ich miasto, jego zabytki i historię, to należy się jej uznanie i szacunek, a nie kara administracyjna. Niestety, u nas dzieje się odwrotnie - nauczycieli się za to kara. Takie rzeczy są możliwe tylko w kraju tak chorym jak Polska. Dziś - nie chcąc łamać obowiązującego prawa - po prostu wielu wychowawców zastraszanych karą ograniczenia wolności lub grzywny całkowicie rezygnuje z organizacji wycieczek z dziećmi i młodzieżą. W miejsce takiej pozytywnej pracy wychowawczej z młodzieżą wchodzą narkotyki, agresywne subkultury młodzieżowe, tworzą się nieformalne grupy przestępcze i inna patologia. I to przecież widać. Warto w tym miejscu przeczytać => http://www.ksp.lanet.wroc.net/kurioza.htm
Wykreślenie cytowanego wyżej zapisu oznacza, że po wprowadzeniu znowelizowanego rozporządzenia w życie będzie dopuszczona możliwość społecznego prowadzenia grup turystycznych w górach m.in. przez kadrę stowarzyszeń takich jak PTTK, PTT, PTSM czy ZHP oraz innych. W takim znowelizowanym stanie prawnym krąg osób uprawnionych do prowadzenia górskich wycieczek czy obozów młodzieży szkolnej będzie znacznie szerszy, choć praktyka władz oświatowych w połączeniu z ogólnymi przepisami o odpowiedzialności opiekunów i regulaminami niektórych parków w zupełności wystarczy aby odbywało się to w sposób odpowiedzialny. To daje szansę na pojawienie się (powrót) tego typu wycieczek, w tym tras typowych PTSM, zwłaszcza w mniej popularnych i zaniedbanych rejonach polskich gór, a tym samym może przyczynić się do ożywienia koniuktury.
Temat: Beton Kolei Mazowieckich
Ja osobiście uważam, że napiętnowana przez Ciebie osoba to ktoś ewidentnie spoza "betonu", robiący od lat na prawdę kawał dobrej roboty dla Klientów transportu kolejowego. Widać, jego działalność w KM jest solą w oku wielu "kulejorzy", chociażby poprzez takie działania jak zlikwidowanie bezsensownego nocnego pociągu do Ostrołęki, który służył tylko powrotom z pracy w/w grupie.
Ustalmy jedno. Ja nie napiętnuję Majewskiego, bo nic do niego nie mam. Napiętnuję tylko pewien "układ", czyli po prostu stwierdzam suche fakty, którym nikt nie zaprzeczy. Według mnie mamy do czynienia z ewidentnym konfliktem interesów. I tyle w tym temacie.
Poza tym, wiesz, ja też walczyłam z pociągami-widmo dla kolejarzy w moim regionie. Do dziś "kulejorze" z Węglińca rozpieszczani wcześniej przez beton PR Wrocław wieszają na mnie psy. Tak więc Jakub Majewski na pewno nie jest solą w moim oku.
Z moich ustaleń wynika, że dwie inne osoby powiązane z IRiPK zajmują kierownicze stanowiska w Urzędzie Marszałkowskim Woj. Dolnośląskiego. Otóż wiceprezesem Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei jest Patryk Skopiec z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Drugim wiceprezesem IRiPK jest Wojciech Zdanowski (cóż za zbieg okoliczności) również z UMWD. Obaj panowie pracują w Wydziale Transportu UMWD - Zdanowski jest dyrektorem Wydziału, Skopiec natomiast jest kierownikiem Działu Transportu Szynowego: http://bip.umwd.pl/index.php?id=458
IRiPK (czyli m.in. Zdanowski i Skopiec) również i od UMWD (czyli m.in. od Zdanowskiego i Skopca) otrzymywał płatne zlecenia, np. w 2007 r. było to:
- Przeprowadzenie serii badań frekwencji we wszystkich pociągach regionalnych na terenie województwa wraz ze szczegółową analizą struktury taryfowej. Projekt przeprowadzony na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Jak nazwać taki "układ"? Ja tylko stwierdzam fakty.
Ale wracając do Kolei Mazowieckich...
Zarząd KM został uformowany przez marszałka Struzika i b. wiceministra Tchórzewskiego. Ta cała ekipa jest układem politycznym. Kuliński z rady nadzorczej KM to tzw. "mały marszałek" kolega Struzika z Płocka, mimo że jest dyrektorem generalnym urzędu marszałkowskiego to jest drugą osobą po Struziku, ważniejszą niż reszta zarządu Województwa Mazowieckiego.
Kuciński, Sulima, Kuliński to wrogowie Radomia w Kolejach Mazowieckich. Dzięki inicjatywie KMK Radom udało się w końcu reaktywować Radom - Drzewica, ale było to tylko możliwe dzięki temu, że wicemarszałkiem jest facet z Radomia - Piotr Szprendałowicz. On właśnie wstawił do rady nadzorczej Jakuba Majewskiego z IRiPK, by mieć tam wtyczkę. Po prawie trzech latach gnębienia Radomia przez KM, spółka dzięki Szprendałowiczowi nabrała respektu i zaczęła poważnie podchodzić do transportu kolejowego w regionie radomskim. Niestety nadal Szprendałowicz jest za słaby by odwołać zarząd KM, bowiem sprzeciwia się temu marszałek Struzik. Niedługo jednak prezes Sekita odchodzi na emeryturę, więc jestem bardzo ciekawa kto ją zastąpi.
Temat: NG torowiska w Bytomiu 266 mtp wraz z rozjazdami
Za kilka miesięcy pl. Sikorskiego będzie wyglądał inaczej
Dyrekcja Spółki Tramwaje Śląskie obiecuje, że już wiosną przyszłego roku z placu Sikorskiego w Śródmieściu znikną dziury.
Szykuje się remont placu Sikorskiego w Śródmieściu. Przeprowadzą go Tramwaje Śląskie. - Chcielibyśmy, by w maju przyszłego roku modernizacja została już zakończona - tłumaczy Szczepan Wodniok, dyrektor techniczny spółki.
Na placu będzie nowa kostka, proste chodniki, wyremontowane zostanie też torowisko. Być może pojawią się nowe wiaty przystankowe. - Planujemy też automatyczne sterowanie rozjazdami tramwajów, co oznacza, że na placu zrobi się większy porządek. Będzie też ciszej - mówi Wodniok. Przetarg na wykonawcę remontu już się zakończył. - Przystąpiły do niego dwie firmy. Teraz badamy ich oferty. Póki nie wybierzemy wykonawcy, nie chcę mówić o kosztach - zastrzega dyrektor. Wiadomo jednak, że pieniądze na modernizację będą pochodziły z budżetu państwa. Remont placu Sikorskiego to ostatni etap modernizacji linii, prowadzącej z Bytomia do Katowic, po której jeżdżą tramwaje nr 6 i 41.
Co do tego, że remont placu jest potrzebny, nie ma wątpliwości. - Moja żona bardzo często jeździ tramwajami. Ja rzadziej, ale od czasu do czasu też korzystam z tego środka transportu. Wysiadam na placu Sikorskiego i widzę, jak bardzo jest zniszczony - mówi Henryk Zając, mieszkaniec Rozbarku. - Przydałby się remont, bo na placu są okropne dziury - dziurawy jest i chodnik, i płyta torowiska. W nierównościach zbiera się błoto, spływają tam smary i oleje z tramwajów, robi się taka maź - dodaje. Na lepszym wyglądzie placu Sikorskiego zależy też Operze Śląskiej, która przy placu stoi. - Im więcej remontów w Bytomiu, tym lepiej. Tym bardziej, że część gości przyjeżdża do Opery właśnie tramwajem - mówi Bogusław Marcinowski, dyrektor administracyjny bytomskiej Opery.
Trwa także przetarg na firmę, która będzie budowała galerię Agora na placu Kościuszki. - Do przetargu zaprosiliśmy osiem firm z całej Polski. Dopóki nie zostaną złożone oferty, nie możemy podać, jakie to firmy - mówi Andrzej Waliszewski, menedżer projektu. Do 20 listopada firmy mają czas na składanie ofert. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty w styczniu.
Teraz na placu Kościuszki dobiega końca przekładanie kabli elektrycznych, gazociągu, wodociągu i kabli teletechnicznych. Przypomnijmy - instalacje trzeba było przełożyć tak, by nie znalazły się w obrębie przyszłej galerii. - Trwają właśnie odbiory. Ogrodzenie placu planowaliśmy na grudzień, ale z uwagi na okres świąteczny przesunęliśmy je na styczeń - informuje Waliszewski. Budowa galerii ma ruszyć zaraz po wyłonieniu generalnego wykonawcy.
Agnieszka Klich - POLSKA Dziennik Zachodni
A w przetargu zawarte są też rysunki przedstawiające przyszły wygląd placu. Jest nawet wzmianka na temat wyglądu słupka przystankowego i wiaty - warto tam zajrzeć.
Ponadto przedstawione jest, jak ma wyglądać komunikacja tramwajowa na czas remontu (w tym wymiany rozjazdów przy skrzyż jagiellońskiej i Moniuszki). I tak prawdopodobnie ruch na placu będzie wstrzymany w dni wolne od pracy, ew. w godzinach wieczorno-nocnych.
Tramwaje linii:
- 6 i 41 będą zawracać na trójkącie przy skrzyżowaniu Katowickiej i pl. Sikorskiego.
- 19 będą kursować do Wrocławskiej pętli.
- 7 do Łagiewnik Targowiska.
- 18 będą prawdopodobnie obsługiwane wagonami 111N połączonymi w składy i kursować w relacji Chebzie - Ruda Północ
- 9 do Chebzia.
- 5 do Biskupic.
Na odcinkach wyłączonych z ruchu będzie komunikacja zastępcza.
"Z uwagi na bardzo dużą ilość uruchomionych autobusów przerwa w ruchu nie może być długa i nie może obejmować dni roboczych. W przypadku niemożliwości spełnienia powyższego warunku należy rozważyć możliwość zabudowy dwóch rozjazdów torowych w rejonie Bytomia Zamłynia, umożliwiających poprzez wykorzystanie istniejącego odcinka jednotorowego utrzymanie ruchu w relacjach bezpośrednich pomiędzy istniejącymi liniami 7 i 5, 9 ,18, 30.
W przypadku takiej organizacji konieczne jest wyprowadzenie części taboru z zajezdni Bytom Stroszek i ich rozmieszczenia w zajezdniach Chorzów Batory i Gliwice. Linie tramwajowe zawracające na trójkątach torowych obsługiwane być powinny taborem pojedynczym (102N i 105N)"
EDIT
Została także umieszczona informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty: http://bip.tram-silesia.p...II_521_2007.htm
ukryj reklamę