Praca Anglia gospodarstwa rolne

Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Praca Anglia gospodarstwa rolne





Temat: PRACA NA FARMIE
Anglia: praca na farmie. Komunikatywny angielski, doswiadczenie we wszelkich pracach w gospodarstwie rolnym. Uprawnienia na traktor i wozki widlowe oraz umiejetnosci budowlane beda dodatkowym atutem. Kontakt WYLACZNIE telefoniczny od poniedzialku do piatku w godzinach 9-16 oraz w soboty od 10-14 Tel. w UK: (+44) 2071002612, (+44) 5600029768; tel. w Polsce: (+48) 327751851.www.praca-uk.pl DZWONIAC PROSZE PODAC NAZWE PORTALU, W KTORYM ZNALEZLI PANSTWO OGLOSZENIE



Temat: podatek z dochodow w anglii - odwolanie





rodzice wyjechali bo po prostu nie mieliby jak się utrzymać w Polsce.
Oboje
stracili w jednym czasie prace, a że mieli ok. 50 lat więc ciężko im tu
było
pracę znaleźć.
Co do nierozliczania się wchodzi jedna jeszcze kwestia a mianowicie taka,
że
mieszkają w Anglii z innymi Polakami, z którymi łagodnie mówiąc nie układa
się im. A że ostatnio głośno było o donosach obywatelskich na niepłacących
podatki, rodzice trochę się wystraszyli. Druga sprawa, że tu w Polsce mają
dom, w którym mieszkam ja oraz gospodarstwo rolne (nie ma z tego żadnych
dochodów). Gdyby wyszło na jaw, że nie płacą podatku, urząd skarbowy może
ukarać w wysokości nawet 75% uzyskanych dochodów, co pewnie równało by się
ze
sprzedażą wszystkiego co posiadają i oddaniu naszemu "kochanemu"
państwu...


Ale żeś się gazet naczytał.
Teraz to ty weź dobrego doradce podatkowego i nie ci wyklaruje, że w ogóle
żadnego podatku w Polsce nie musieli płacić jakby się trochę postarali.
Mi się nie chce bo już to tu pisałem z 10 razy. Za dużo pisania.







Temat: Kto idzie na staż rolniczy
Wielu ludzi wyjeżdża za granicę m.in. do Anglii i pracuje na farmach, a dlaczego? Bo można tam zarobić. Myślę że gdyby w Polsce na wsi młodzi ludzi mieli perspektywy rozwoju i jako takiego życia to nie wyjeżdżaliby masowo do miast lub za granicę do pracy. Lepper dobrze kombinuje tylko ciekawy jestem skąd chce wziąść pieniądze na dofinansowanie stażu w gospodarstwach rolnych???Zanim zacznie się mówić o tego typu propozycjach to trzeba sprawdzić czy to jest realnie możliwe przy obecnm budżecie państwa a p. vicepremier Lepper robi odwrotnie - najpierw o czymś mówi a potem okarze się że to nie wypał z powodu braku funduszy.



Temat: Durne gadanie mieszczuchów
Panowie, surowce rolnicze (zboże, żywiec, buraki) to istotny składnik cen produktów (pieczywo, mięso, cukier) ale nie jedyny, są jeszcze koszty, transportu, pracy, energii, podatki, marże pośredników itp, o cenach decyduje też podaż na rynku np na Ukrainie czy Białorusi kilogram niejadalnej kiełbasy, czy słoniny kosztuje kilkanaście złotych w przeliczeniu, a dopłat tam nie ma.
Byłem na praktyce w Australii, tam też trochę rolnictwo dotują (głównie poprzez system podatkowy), Koszty są znikome; mające 1000 i więcej ha gospodarstwa zbożowe są prowadzone przez 1 osobę (sezonowo w porywach do 3 osób), zwierzęta są trzymane cały rok na pastwiskach, a i tak farmerzy narzekają że ich dochody spadają
Dopłaty do rolnictwa w Europie pierwsi zastosowali Anglicy w czasie IIWŚ- z oczywistych względow, póżniej byli Francuzi, bo im się prowincja zaczeła wyludniać w latach 50-tych (tak jak dziś w Polsce ściana wschodnia). Uważam że gdyby nie wspólna polityka rolna, mimo iz zawiera sporo bzdetów, znaczną częśc Europy z powrotem pokryłyby puszcze, bo wszyscy wiemy że jest sporo zajęć intratniejszych od rolnictwa (przynajmniej na "Zachodzie"), a żarcie kupowało by się z jednej czy drugiej Ameryki, tylko czy wtedy też by było takie "tanie"



Temat: [Szukam pracy] Absolwent UP w Lublinie
Witam
Jestem absolwentem Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
W razie zainteresowania proszę o kontakt pod adresem e-mail: rks-mks@wp.pl

Podsumowanie zawodowe:

- Prawo jazdy kat. B, 7-letnia praktyka,
- Dobra znajomość w mowie i piśmie języka angielskiego oraz rosyjskiego,
- Praktyka specjalizacyjna w Technikum Ogrodniczym w Kluczkowicach,
- Praktyka specjalizacyjna w Instytucie Gleboznawstwa w Lublinie,
- Praktyka zawodowa w sadach owocowych - Hill Farm - Anglia,
- Praktyka zawodowa w gospodarstwie rolnym - Crofts Farm - Szkocja.

Doświadczenie i referencje

Firma:
Hill Farm - Anglia (od 2008-08 do 2008-10)

Stanowisko:
Praktykant

Obowiązki:
Praktyka zawodowa w sadach owocowych.

Firma:
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie (od 2007-10 do 2008-06)

Stanowisko:
Magistrant

Obowiązki:
Tytuł pracy: "Enzymatyczne wskaźniki degradacji gleby skażonej enzymami triazynowymi"

Firma:
Instytut Gleboznawstwa (od 2007-02 do 2007-06)

Stanowisko:
Praktykant

Obowiązki:
Praktyka specjalizacyjna w Instytucie Gleboznawstwa w Lublinie

Firma:
Crofts Farm - Szkocja (od 2006-07 do 2006-10)

Stanowisko:
Praktykant

Obowiązki:
Praktyka zawodowa w gospodarstwie rolnym.

Firma:
Zespół Szkół Rolniczych (od 2003-06 do 2003-08)

Stanowisko:
Praktykant

Obowiązki:
Praktyka specjalizacyjna w Technikum Ogrodniczym w Kluczkowicach

Edukacja

Uczelnia:
Akademia Rolnicza w Lublinie (2003-10 - 2008-06)

Kierunek:
Rolnictwo

Poziom studiów:
magisterskie

Informacje dodatkowe

Języki:
J. angielski - dobry w mowie i piśmie
J. rosyjski - dobry w mowie i piśmie

Hobby:
- Fotografia,
- Piłka nożna,
- Muzyka

Inne:
- Technik Ogrodnik [1998-2003r. - Technikum Ogrodnicze w Kluczkowicach]
- Administracja oraz redagowanie Portalu Społecznościowego Mieszkańców Poniatowej - www.e-Poniatowa.pl,
- Administracja oraz redagowanie Serwisu Kibiców Stali Poniatowa www.stalowcy.COM



Temat: 28-letni Polak wyjechał na Wyspy i zaginął
Kilkadziesiąt plakatów na łódzkich dworcach, budynkach i lotnisku wywiesiła 22-letnia Anna Niewiadomska, studentka Politechniki Łódzkiej, która dramatycznie poszukuje swojego starszego brata Radosława. Chłopak wyjechał do pracy do Anglii i zaginął. Od marca nie dał znaku życia.

Coś się tam musiało stać! - mówi roztrzęsiona pani Ania. Na początku brat dzwonił regularnie co 2 tygodnie. Potem nagle kontakt się urwał. Martwię się, że trafił do jakiegoś obozu pracy, albo że stało się najgorsze...

28-letni Radosław Niewiadomski, absolwent Wydziału Elektrycznego Politechniki Łódzkiej, wyjechał do Anglii w sierpniu 2006 r. Kontrakt mu załatwiała warszawska agencja pośrednictwa pracy, organizując nabór inżynierów do montażu instalacji elektrycznych w firmach. Mężczyzna pracował najpierw w Londynie, potem w Manchesterze. Następnie jeździł po różnych miastach Anglii oraz Irlandii. Mieszkanie zapewniał mu pracodawca. W styczniu odwiedził rodzinę, która ma gospodarstwo rolne pod Łowiczem.

Był szczęśliwy - zapewnia siostra inżyniera. Zawarliśmy wtedy umowę, że wróci za pół roku. Nasza mama jest przykuta do łóżka. Tata ma bardzo chore serce. Ja uczę się i pracuję. Radek obiecał, że nie zostawi mnie samej. Miał zarobić i wrócić.

Zadzwonił ostatni raz w marcu. Jego telefon przestał odpowiadać. Zaniepokojona siostra powiadomiła policję w Łowiczu. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji twierdzi, że firma, w której rzekomo miał pracować zaginiony nie istnieje.

Prowadzone są dalsze ustalenia w kraju - mówi. Kontaktowaliśmy się z policją brytyjską, ale ta jeśli nie ma wyraźnych sygnałów, że mogło być popełnione przestępstwo, np. dramatyczny SMS, nie jest zobligowana do wszczęcia poszukiwań. Takimi sprawami zajmują się tam organizacje pozapolicyjne.

Pani Ania skontaktowała się z fundacją Itaka. Wysłała też zdjęcie brata do brytyjskich kościołów. Niestety bez skutku.

Nie wiem co mogę jeszcze zrobić? - mówi łamiącym się głosem. Boję się, że zostanę całkiem sama na tym świecie, że już nigdy nie zobaczę mojego brata.

Express Ilustrowany
Anna Anioł



Temat: podatek z dochodow w anglii - odwolanie
rodzice wyjechali bo po prostu nie mieliby jak się utrzymać w Polsce. Oboje
stracili w jednym czasie prace, a że mieli ok. 50 lat więc ciężko im tu było
pracę znaleźć.
Co do nierozliczania się wchodzi jedna jeszcze kwestia a mianowicie taka, że
mieszkają w Anglii z innymi Polakami, z którymi łagodnie mówiąc nie układa
się im. A że ostatnio głośno było o donosach obywatelskich na niepłacących
podatki, rodzice trochę się wystraszyli. Druga sprawa, że tu w Polsce mają
dom, w którym mieszkam ja oraz gospodarstwo rolne (nie ma z tego żadnych
dochodów). Gdyby wyszło na jaw, że nie płacą podatku, urząd skarbowy może
ukarać w wysokości nawet 75% uzyskanych dochodów, co pewnie równało by się ze
sprzedażą wszystkiego co posiadają i oddaniu naszemu "kochanemu" państwu...



| W urzędzie właśnie trochę się dziwili, że nie składamy podania o ewentualne
| rozłożenie na raty. Chodzi jednak o to, że na zapłacenie tego podatku po
| prostu nie jest rodziców stać. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania w Anglii
| oraz zapłacony tam podatek, tak naprawdę nie pozostaje prawie nic. Płacąc
| teraz ten podatek to tak jakby rodzice pracowali za darmo... Będziemy się
| starali odwołać jeszcze raz, gdy to się tu nie powiedzie, będziemy
| odwoływać
| się do instytucji europejskich, bo wg nas jest to bardzo nieuczciwe :(

Odwoływanie się dalej to bicie piany i marnowanie czasu. Nic nie wskóracie
A w ogóle rodzice muszą płacić podatek w Polsce? Po jakiego grzyba
rozliczali się w Polsce skoro w niej nie mieszkają.
Jaki jest ich charakter wyjazdu.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/





Temat: znowu alkoholik :-(

http://www.nowosci.com.pl

Strach wsiadać do autobusu

Małgorzata Oberlan, Środa, 7 Grudnia 2005

Rażący brak doświadczenia, pijaństwo kierowców, kradzieże paliwa. Takie sprawy zdarzają się w regionalnych PKS-ach coraz częściej. Bezpieczeństwo podróżnych jest zagrożone.

36-letni Sławomir K., kierowca, który w poniedziałek pijany jechał gimbusem, nie miał doświadczenia. Zatrudniony został przez PKS Brodnica we wrześniu br. Przydzielono mu codzienne dowożenie 40 dzieci do szkoły na terenie Wąpielska. Co robił wcześniej?

- Zajmował się gospodarstwem rolnym - informuje Wacław Krankowski, dyrektor PKS Brodnica.- Daliśmy mu szansę...

Alkomat nie pomaga

Z pijaństwem części kierowców walczą w Brodnicy od lat.

- W zeszły roku kupiliśmy dwa alkomaty, prowadziliśmy akcję uświadamiającą. Tłumaczyłem: Napiłeś się wczoraj, dziś dmuchnij! Wydaje się, proste. Niestety, nie do wszystkich dociera - mówi dyrektor.

Zapotrzebowanie na kierowców zgłasza Powiatowym Urzędom Pracy większość PKS-ów w regionie. Starsi odchodzą na emerytury, młodsi coraz częściej wybierają wyjazd do Anglii, gdzie mają szansę zarobić kilkakrotnie razy więcej niż w Polsce.

W małych miastach regionu średnie wynagrodzenie w PKS-iewyniosło w listopadzie 1800 zł brutto. W Toruniu nieco więcej. Przyjmowani do pracy kierowcy często pochwalić się mogą jedynie sfinansowanym przez PUP kursem, kategorią D i... nieznajomością trasy.

Jeżdżą w ciemno

- Powinni być „objeżdżani”, czyli pilotowani przez starszych tak długo, aż poznają przydzieloną trasę - mówi Andrzej Niewiadomski, szef PKS Lipno.

Niestety, to jednak m.in. na jego terenie samotnie jeżdżą kierowcy nie znający trasy. Nieskuteczna jest też walka ze znikającym paliwem: tzw. „przepały” powtarzają się co miesiąc.

W toruńskim PKS Connex czekają na nowych kierowców, szkolonych przez PUP-y w Toruniui Chełmnie.

- Gdy przyjdą, starsi będą mogli wreszcie wybrać niewykorzystane od lat urlopy - liczy Tomasz Fic, szef PKS Connex Toruń. - Zapewniam, że nowi przejdą u nas specjalny cykl szkoleniowy. Szerszy, niż przyjmowani do pracy kierowcy z doświadczeniem.



Temat: ubranie sluzbowe!!!

weżmy np. wykopki ziemniaków...jakby rolnicy nie mieli odpowiedniego sprzętu i pomocy ze strony swoich bliskich to zbieranie płodów ziemniaczanych trwałoby o wiele dłużej a tak to raz ,raz i po pracy;i można wracać do Olstyna!! pozdrawiam wszystkich kierowców z MPK (równie ze SCANI 90...?)

Jeśli w gospodarstwie rolnym wymaga się od kombajnisty przychodzenia w różowych kalesonach to jeśli chce on być kombajnistą to będzie przychodził w różowych kalesonach. Wie on bowiem, że jak przyjdzie w zielonych kalesonach to na następny dzień nie przyjdzie już wcale... I tak powinno być w MPK!!! Tylko najpierw niech podpiszą umowę z jakąś agencją, która będzie im przysyłać kierowców zza wschodniej granicy...

Jak się jest rolnikiem, to można iść do pracy w gumiakach, słomkowym kapeluszu i majtkach w paski - tak jak Tobie jest wygodniej. Jest tak dlatego, że wrażliwość twoich klientów (kupców na giełdzie, magazynierów w skupach itp) jest niska i ich to nie ugodzi. Natomiast autobusami podróżują ludzie z różnych środowisk, i mają różny poziom wrażliwości na piękno.

Ciesz się, że dostałeś ten garnitur a nie musiałeś go kupować. Dbaj o niego i nie będzie problemu. Tak to już jest w naszym kraju, że nawet jak coś dostajesz po to by to nosić to i tak znajdziesz 3000 powodów żeby tego nie robić, bo.... I dlatego jest tak jak jest.

Czekam z utęsknieniem na czasy, gdy Ci, którym coś wiecznie nie pasuje, pojadą do Anglii zastąpić tamtejszych kierowców którzy rzucili pracę, bo nie pasuje im brak elektronicznej klimatyzacji dwustrefowej z oddzielną regulacją temperatury nawiewu na skarpetki... Wtedy u nas będą jeżdzić jacyś białorusini, którzy będą dziękować bogu, że jedynym wymaganiem względem ubioru jest noszenie szytego na miarę garnituru z logo firmy i utrzymywanie go w czystości...



Temat: KLIKA
tiv akurat wpadl mi w oko ten oto urywek, ktory potwierdzi moja wczesniejsza wypowiedz, ktora kwestionowales.

Rośnie zainteresowanie cudzoziemców polskimi gruntami

Zagraniczny, ale dobry gospodarz

Coraz więcej obcokrajowców jest zainteresowanych gruntami należącymi do Agencji Nieruchomości Rolnych na ziemiach zachodnich. Gospodarować w Polsce chcą rolnicy z Holandii, Niemiec, Anglii. Kilkudziesięciu obcokrajowców ma już gospodarstwa na terenie południowo-zachodniej Polski

- To poważni inwestorzy i doskonali fachowcy. Takich nigdy za wielu - mówi dyrektor opolskiego oddziału ANR Kornel Zieliński.

Pytani o zagranicznych inwestorów pracownicy ANR w Opolu nie kryją zadowolenia z dotychczasowej działalności rolników z Holandii, Niemiec i Anglii. - To profesjonaliści. Dają sobie radę nawet tam, gdzie nasi plajtowali - dodaje Zieliński.

Grupa Holendrów zdecydowała się wydzierżawić od Agencji siedemset hektarów słabych ziem. Na 50 ha nowi gospodarze postawili tunele, w których uprawiają dalie. Znaczna część zebranych w opolskich Karłowicach kwiatów trafia na rynki zachodniej Europy, a w gospodarstwie pracę znalazło ponad sto osób. - Mają podobną działalność u siebie, ale tam brakuje już ziemi, więc postanowili przenieść część produkcji do Polski. Ciągle inwestują i przymierzają się do zatrudnienia kolejnych ludzi. Docelowo gospodarstwo da pracę trzystu osobom z naszego terenu. Tacy fachowcy to skarb - podkreśla Zieliński.

Daje sobie również radę gospodarująca na terenie byłego kombinatu rolnego brytyjska firma Top Farms. Ziemniaki spod Głubczyc można dziś kupić w Moskwie. Nie narzeka rodzina rolnika ze wschodnich Niemiec, który przejął od Agencji pięćset hektarów pod Gogolinem. Zanim pojawił się tutaj, okoliczni rolnicy nie wykazywali zainteresowania zagospodarowaniem ziemi po państwowym molochu. Dziś, gdy udowodnił, że i w Polsce można prowadzić nowoczesne i dochodowe gospodarstwo, z zazdrością patrzą na jego uprawy.
- Nie możemy narzekać. Obcokrajowcy okazali się doskonałymi fachowcami, od których i nasi rolnicy mogą dużo się nauczyć. Choćby tego, że na gospodarkę też trzeba mieć pomysł - zapewnia Zieliński.

Podobnego zdania jest dyrektor ANR we Wrocławiu Stanisław Stefanko, u którego coraz częściej o grunty pod uprawę pytają Niemcy, Austriacy i Holendrzy. Dla niektórych informacje, jakie uzyskują w Polsce są prawdziwym zaskoczeniem. - Z rozmów, jakie prowadzę, wynika, że dla niektórych obcokrajowców Polska jest rajem, gdzie tysiąchektarowe gospodarstwa z gruntami pierwszej klasy tylko na nich czekają. Bardzo się dziwią, gdy tłumaczę, że na takie rodzynki to bez trudu znajdę chętnych w kraju - relacjonuje Stanisław Stefanko.

Zdaniem specjalistów, kilkudziesięciu obcokrajowców mających już gospodarstwa na terenie południowo-zachodniej Polski to dopiero początek, choć na razie trudno mówić o fali chętnych do kupowania lub dzierżawienia ziemi w naszym kraju. - Trochę się nas jeszcze boją, ale pionierzy z ich krajów chyba już robią nam dobrą opinię. W każdym razie pytających o warunki dzierżawy lub sprzedaży jest coraz więcej - zapewnia Stefanko.



Temat: HISTORIA WYCHOWANIA - WYKŁADY/ŚCIĄGI :p
To jest 5 wykład tylko nie pamiętam daty

1 NURT- ……………………………………
2 NURT- program szkoły realnej, edukacji praktycznej, utylitarnej, przygotowanie zawodowe
3 NURT- baczniejszej uwagi skupionej na szkole ludowej

PESTALLOZZI

IXX w inspirował się w swoich rozważaniach ruchem społecznym związany z fizjokratami, rolnictwo jest podstawą życia społecznego. Na bazie tego ruchu powstało wiele różnych innych ruchów, zakładów edukacyjnych np. ruch higieniczny
Założył gospodarstwo rolne, będzie skupiało dzieci osierocone, najuboższe, będą się utrzymywać, a jednocześnie będą otrzymywać wykształcenie na poziomie szkoły elementarnej, stracił posag żony,
Opublikował odezwę do przyjaciół, aby ludzie wspierali jego pomysł i instytucje opieki, wychowania razem z nauczaniem.
Zorganizował zakład w B…….. Udało mu się wypracować swoją koncepcję . wkrótce uruchomił zakład kształcący nauczycieli, pozytywnie odnoszono się do jego pomysłu. Szkołę ludową trzeba budować od początku „Jan Gertruda uczy swoje dziecko”
Szkoła ludowa nie może być tylko oparta o zawód i uczyć tylko typowych zawodów, praktyki, ale musi być szkoła ogólnokształcącą. Obejmować naukę języka ojczystego i francuskiego, ma uczyć mówić, opisywać przedmioty. Rachunki i ćwiczenia matematyczne. Ćwiczenie ręczne dzieci i młodzieży, nauka historii, geografii. Dyscyplina powinna być łagodna, panowała swoboda.
Rozwój zdolności dziecka i rozwoju umysłowego
&middot; Postrzega przedmiot i wyodrębnia i skupia uwagę <LICZBA>
&middot; Ogarniają rzeczywistość za pomocą zmysłów <KSZTAŁT>
&middot; Nazywanie właściwe <SŁOWO>
Zwraca się na miłość, ufność, posłuszeństwo, wdzięczność
……………..- Jest to droga do Religi czyli droga do Boga
- prekursor pedagogiki socjalnej
- Praca opiekuńcza + praca wychowawcza
- Seminarium nauczycielskie według własnego pomysłu, nauczyciel był odpowiednio przygotowany, był nauczycielem z misją
- Nie można być dobrym nauczycielem bedąc złym człowiekiem
- organizacja procesu wychowawczego nauczyciela
- nauczyciel ma też pełnić funkcje w stosunku do rodziców i otoczenia, osoba edukacji w środowisku
- trzeba dobrze poznać wychowanków

HERBERT SPENCER

IXX/ XX w
- Wielki reformator społeczny, ewolucjonista, wierzył w nieustanny postęp stosunków -społecznych
- Postęp moralny człowieka
- Z ludzi złych nie da się stworzyć społeczeństwa nowego
- Trzeba wychować dobrego człowieka <stworzyć>
- Angielski filozof i socjolog
- inżynier, pracował na początku na kolei, interesował się publicystyką, poświęcił się róznym studiom, bystry obserwator życia społecznego,
- Anglia była krajem gdzie kapitalizm rozwinął się najbardziej
-„o wychowaniu duchowym, moralnym i estetycznym”
- program pozytywistów warszawskich
- jaka wiedza jest użyteczna, zwraca uwagę na stronę utylitarną
- szkoła klasyczna poprzez to, że nie odwołuje się do postaw życia społecznego, kształtuje
ślepą wiarę w autorytety

5 Czynności człowieka:
1. czynności, które bezpośrednio zmierzają do samozachowania <troska o zdrowie, rozwój fizyczny, higiena>
2. czynności, które pośrednio zmierzają do samozachowania <zapewniają środki utrzymania, przygotowanie zawodowe> logika, matematyka, fizyka, chemia, geografia, biologii
3. czynności, które maja na celu wychowanie potomstwa, przygotowanie ludzi do odpowiedniego kierowania dziecka, wprowadzenie pedagogiczne i psychologiczne
4. zadania dotyczące życia społecznego, utrzymanie należytych kontaktów społ - polit, treści ekonomiczne
5. związany ze sztuką, czynności które mają wypełnić wolne chwile życia

kwestie wychowania moralnego, krytycy do zasad moralnych wyprowadzanych z religii

kodeks moralnośc stanowi proces edukacyjny
nakazy maja wypływać z wiedzy, dorobku, nauki
kary naturalne, rozumiane jako konsekwencja
człowiek z natury jest zły i poprzez wychowanie trzeba sublimować złe cnoty, złe popędy
wychowanie fizyczne trzeba traktować na równi z innymi naukami
żeby rywalizować trzeba być sprawnym fizycznie
edukacja fizyczna dziewcząt
„pierwszym warunkiem powodzenia życia jest być zdrowym zwierzęciem”
Nurt edukacji realnej



Temat: Nazizm - lewica, czy prawica?
Nazizm to "lewica autorytarna", w której cały system podporządkowany był ideologii i realnym, strategicznym celom. Od leninizmu-stalinizmu różnił się głównie tym, że nie walczył z kapitalizmem, a wykorzystywał go do własnych celów, że prawo - do pewnego momentu - nie było fikcją (miał faktyczną legitymację społeczną, procedury nie były puste) oraz tym, iż - w jawnej opozycji do leninizmu-stalinizmu - rzeczywiście chciał budować dobrobyt obywatela Rzeszy. Mogę tu jeszcze dorzucić, że leninizm z odroślami to zwyrodnienie i tak niezbyt zdrowej myśli oświecenia ("walcząc z terrorem i dyktaturą wprowadzimy jeszcze większy terror i jeszcze potężniejszą dyktaturę"), a nazizm to chore pokłosie romantyzmu - "wielki" projekt przepojony duchem germańskich mitów, Wagnera i... operetki. Nazizm posiłkował się także surowymi kanonami świata doryckiego, kult siły i sprawnego ciała prowadził do wpisania eugeniki i eutanazji w "system".
Hitler pośrednio korzystał z konsekwencji tezy "byt określa świadomość". "Volkswagen" miał być tym, co zostało zawarte w jego nazwie. Ford T także był autem dla ludu, ale o to, by trafił pod każdy dach, troszczył się Henry Ford, a nie Adolf Hitler.
Nieprzypadkowo nazizm tak łatwo odżył w byłej NRD, kraju władzy opartej na twardej reglamentacji i kontroli, decydującej za obywatela. Nieprzypadkowo Udo Pastoers "na ulicach miasteczek Meklemburgii krzyczał o bankach, które dławią drobnych przedsiębiorców, żądał pracy dla młodych i surowych kar dla przestępców." "To nie przypadek, że najwięcej, aż 10 proc., stracili na rzecz neonazistów socjaldemokraci."
Udo Pastoers:
"Młodzi (Polacy) wyjeżdżają do Anglii, Irlandii. Są też w Niemczech. Przyjeżdżają i żyją jak zwierzęta, w ciasnych norach, po pięciu w pokoju, jedzą byle co. To trzeba przerwać! Wy też potrzebujecie rewolucji, która to zmieni. Przecież ci ludzie nie mają żadnego bezpieczeństwa socjalnego. Są we władzy mamony. A my przeciwko niej się buntujemy. Nie jesteśmy prawicowcami. Jesteśmy prawicową lewicą. Rozumiecie?"
"III Rzesza, podobnie zresztą jak NRD, miała ogromne osiągnięcia socjalne i gospodarcze. Młodzież miała zapewniony fizyczny i duchowy rozwój. Nie było bezrobocia. A niech pan spojrzy na witalność na tych ziemiach w czasach NRD: mieli wspaniałych sportowców, przyrost naturalny, praktycznie nie było kryminalistów. Dlaczego mam mówić, że ta polityka społeczna była zła?"

"...Więc to nie ma żadnego znaczenia, kto jest kanclerzem Niemiec, ja czy pani Merkel. Rządy są tylko marionetkami w rękach sił ukrytych za sceną. To, co widzimy, to tylko przedstawienie dla publiczności. A wszystkim i tak rządzą Żydzi ze wschodniego wybrzeża USA. Pani Merkel nie może tworzyć własnej niezależnej polityki dla przyszłości Niemiec. Oplata nas sieć niezwykle silnych powiązań. Każdy kraj, który chce się z tego wyzwolić, jak teraz Wenezuela czy Białoruś, będzie powstrzymany siłą. Wy w Polsce tak samo jesteście uzależnieni od banków, finansjery, od ukrytych sił, od układów

- Nasz obecny rząd też mówi o układzie.

- I ma oczywiście rację. Sądzę, że układ zniszczy wasz PiS już niedługo. W Polsce będą nowe wybory.

Udo na bieżąco śledzi polską politykę - tak jak i rosyjską czy francuską. Potrafi zanalizować problemy polskiego rolnictwa: małe gospodarstwa powinny się przestawić na agroturystykę, inaczej upadną i zostaną kupione przez korporacje ziemskie. Równie gładko Udo może coś opowiedzieć o polskim górnictwie czy służbie zdrowia."

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3695579.html



Temat: Zmiany gospodarcze w XVI w.
Przemiany w produkcji rzemieślniczej, jakie następowały na przestrzeni XVI w. spowodowały proces przechodzenia poszczególnych państw na system gospodarki kapitalistycznej. Wiązało się to z jednej strony z nagromadzeniem stosownej ilości kapitału, a z drugiej z powstaniem rynku pracy najemnej. Pojawienie się pracy jako towaru na sprzedaż stało się niewątpliwym symptomem rozkładu ustroju feudalnego. System nakładczy, społeczny podział pracy związany z powstaniem manufaktur i ukierunkowanie produkcji głownie na zbyt, stanowią niewątpliwie pierwsze przesłanki gospodarki kapitalistycznej.
Pomyślna koniunktura nie ominęła także rolnictwa, chociaż w tej dziedzinie postęp techniczny był mniej widoczny i polegał zasadniczo na szerokim zastosowaniu żelaznych narzędzi do uprawy roli. Powszechnie panującym systemem uprawy była w dalszym ciągu trójpolówka, chociaż na najbardziej rozwiniętych obszarach rolniczych w Niderlandach, zaczęto stosować płodozmian. Ożywienie w rolnictwie spowodowane było stale rosnącym popytem na zboże i zaskakująco wysokim wzrostem jego cen w stosunku do produktów rzemieślniczych. Powszechna drożyzna, zwana również „rewolucją cen”, była zjawiskiem charakterystycznym dla gospodarki europejskiej XVI w. Jedną z głowionych jej przyczyn był napływ na rynki europejskie metali szlachetnych, sprowadzonych z innych kontynentów w wyniku wielkich odkryć geograficznych. Były także inne przyczyny w tym wzrost demograficzny i związane z nim migracje ludności ze wsi do miast na skalę wcześniej nie spotykaną. Wzrost cen nie był równomierny i jednakowy we wszystkich krajach. Przyjmuje się ze ceny w Europie na przestrzeni XVI w. Wzrosły 3-5 krotnie przy czym większy był wzrost cen artykułów rolnych niż przemysłowych.
Taka sytuacja zachęcała do inwestycji w rolnictwie i wpłynęła na aktywizację gospodarczą szlachty. Dotyczy to głownie nowej szlachty która zerwała z dotychczasowymi poglądami na kwestie gospodarcze, związane z posiadaniem ziemi na prawie rycerskim. Zjawisko aktywności gospodarczej szlachty jest charakterystyczne dla Europy okresu odrodzenia, wskazuje jednak wiele różnic. W Anglii ekspansja ta przejawiała się przedsięwzięciami o charakterze wczesnokapitalistycznej. Szlachta portugalska i hiszpańska skupiła się głownie na ekspansji kolonialnej. W Europie Środkowo-Wschodniej rozwinęła się gospodarka folwarczno-pańszczyźniana. Aktywność gospodarcza szlachty przyśpieszyła rozwój poszczególnych regionów. Najbardziej rozwinięte gospodarczo były północne Włochy i Niderlandy, gdzie pojawiały się zaczątki gospodarki kapitalistycznej, a produkcja rolna opierała się na silnych gospodarstwach rolnych, dzierżawionych przez chłopów, podczas gdy w Europie środkowowschodniej dominował folwark szlachecki, bazujący na pracy przymusowej (pańszczyźnie). Charakterystycznym bowiem zjawiskiem dla wschodnich obszarów kontynentu był wzrost obciążeń feudalnych, podczas gdy na zachodzie pojawiły się odwrotne tendencje i następowała likwidacja pańszczyzny. Umowna granica pomiędzy takimi regionami przebiegała wzdłuż Łaby. Niemniej podział ten, jak dobrze wiemy (np. na przykładzie Polski) zwany „dualizmem gospodarczym”, nie eliminował państw środkowo-wschodniej Europy z aktywnego uczestnictwa w pomyślnej koniunkturze gospodarczej, ale zaciążył na kierunku ich dalszego rozwoju.
Przełom XV/XVI w. jest ważnym okresem w dziejach handlu europejskiego. Nowy okres w wymianie towarowej otworzył wielkie odkrycia geograficzne. Dotychczasowy handel morski, koncentrujący się głównie w basenach Morza Śródziemnego i Bałtyku, przekształcił się w handel oceaniczny, operujący na oceanach Atlantyckim i Indyjskim. Odkrycie drogi morskiej do Indii wpłynęło na zmniejszenie obrotów w tzw. Handlu lewantyńskim, który od czasu zdobycia Konstantynopola przez Turków zaczął podupadać. Zmiany te przyczyniały się do spadku znaczenia dotychczasowych potęg handlowych a więc republik włoskich i miast hanzeatyckich. Obniżyło się natężenie kontaktów handlowych starymi lądowymi szlakami łączącymi Zachód ze Wschodem. Nowe centra handlowe jak Kadyks, Sewilla, Lizbona i Antwerpia związane były z handlem oceanicznym.
Obok średniowiecznych gildii kupieckich zaczęły postawać w XVI w. towarzystwa kupieckie zwane kompaniami handlowymi. Celem ich było zmonopolizowanie handlu z dalekimi krajami. Przodowała w tym względzie Anglia, gdzie już w początkach XVI w. powstałą Kampania Lewantyńska (1518), a następnie Kampania Afrykańska w 1536 r. i Kampania Moskiewska w 1555r.
Operacje handlowe prowadzone na szeroką skalę z zaangażowaniem pokaźnych kapitałów przyspieszyły rozwój bankowości. Pojawiły się także giełdy, najpierw wekslowe, a później towarowe. Organizowali je głównie Włosi, zarówno we własnym kraju, jak i w Londynie, Brugii, Antwerpii i Lyonie. Wzrósł także udział wielkich domów bankiersko-kupieckich w gospodarce europejskiej. Miały one charakter rodzinnych przedsiębiorstw handlowych, inwestycyjnych i kredytowych. Największe znaczenie zdobyła rodzina Fuggerów z Augsburga. Przedstawiciele jednej z gałęzi tego rodu, w 1516 roku osiedlili się w Krakowie pod nazwiskiem Fukier. Obok Fuggerów ważną rolę odgrywali Welserowie, Gossembrottowie, Hochstaterowie. We Włoszech do najsłynniejszych należały rodziny Affaitatich i Guicciardinich. Takich wpływowych rodzin było znacznie więcej. Ich siłą były ogromne pieniądze. Rodziny te jako wierzyciele wielu monarchów nie poprzestawały jedynie na działalności ekonomicznej ale aktywnie angażowały się w kwestie polityczne.
zamknij
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : konisie, wspolnota23, borholm, rak-bud, azha
Dziel sie multimediami na Patrz.pl