Praca a życie

Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Praca a życie





Temat: Praca, praca, praca i życie wokół pracy?
Praca, praca, praca i życie wokół pracy?
Czasem warto na chwilę wyjechać, żeby z dystansem spojrzeć na tę niesamowitą
pogoń tutaj, ten wyścig szczurów po kolejne trofeum, błyszczący w oczach
zazdrosnego sąsiada kolejny samochód, telewizor, prezent pod choinką i
resztę cholernego materializmu, czego nikomu nie życząc a raczej...

oceancounty.lib.nj.us/2004/newyeargreeting.htm

i
www.kurierplus.com/issues/2000/k331/kp331-04.htm




Temat: praca i zycie w teksasie
praca i zycie w teksasie
siema everyone:) ostatnio zastanawialem sie jak jest z praca i
zyciem w teksasie. moj kolega dostal propozycje pracy w 3M w dallas
i tak sie zastanawiamy jak tam sie zyje i czy dalo by mi sie jakos
skolowac prace w teksasie. wiece cos moze wiecej o zyciu w dallas i
mozliwosciach pracy?? bede wdzieczny za kazda informacje:)





Temat: praca i życie w Luxemburgu - dodatek do gazety
praca i życie w Luxemburgu - dodatek do gazety
Dzień dobry! Poszukuję osób które pracują bądź pracowały w Luksemburgu lub
Belgii w celu uzyskania informacji o tamtejszych warunkach życia i pracy do
publikacji prasowej. Byłabym niezwykle wdzięczna za możliwość przeprowadzenia
krótkiego wywiadu.
W poprzednim dodatku „Praca” przedstawialiśmy Norwegię. Załączam link do
publikacji. www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/08.10/Praca/09/09.html

Z poważaniem
Aleksandra Zioło
ola_ziolo@gazeta.pl
504 096 987
gg 5742236




Temat: praca i zycie w Anglii
praca i zycie w Anglii
Witam wszystkich i proszę o komentarze.Potrzebuję się dowiedzieć czy mam
szanse w Anglii na dobre życie i pracę,obecnie jestem na Islandii,przyleciałam
tu z mężem i córeczką 3 miesiące temu,liczyliśmy na dobre i godne życie,lecz
niestety trafiliśmy na kryzys-Islandia bankrutuje,jestem załamana,bo miiałam
nadzieję,że o biedzie mogę zapomnieć ,a tu krach!Więc myślimy o Anglii,ale
słyszałam ,że tam już też mały kryzys bankowy się rozpoczął. Jak sądzicie,czy
Anglia to dobry pomysł,dodam ,że mąż jest budowlańcem,więc nie wiem jakie
miałby szanse na znalezienie pracy i co jeszcze mi potrzebne to to ile
powinniśmy mieć pieniążków na początek? Z góry dziękuję za pomoc:)))



Temat: praca a życie poza pracą
praca a życie poza pracą
Mój poprzedni promotor (magisterki) twierdził, że "robienie nauki" przez osiem
godzin pracy dziennie to w ogóle mija się z celem, bo to za mało i żeby coś
osiągnąć, to trzeba siedzieć w pracy do wieczora i jeszcze w domu coś
produkować (artykuły). Z tego względu dzieciate kobiety są na straconej
pozycji, bo dom zajmuje im za dużo umysłu i czasu.
Co o tym sądzicie?
Czy faktycznie samotni są lepszymi naukowcami i trzeba tak 18h na dobę z ta
nauką?????
A może inteligentnej osobie wystarczy 8 godzin dobrej nauki dziennie?




Temat: a jednak nie lubie
Był w XIX w. taki człowiek - McGregor, który zajmował sie organizacją
pracy.Podzielił ludzi na "X" i "Y". Jedni - chyba "X" to byli ludzie, którzy
lubią pracować i najlepiej realizują się, kiedy stawia się im wyzwania.
Natomiast "Y" to leniuch, którzy pracują bo im się karze i trzeba ich stale
motywować. Więc pewnie jesteś "Y". I właściwie nie widze powodu, zebyś miał się
swoim niechciejstwem przejmować. Praca to praca a życie to życie. I życie na
pewno jest ciekawsze. Masz się realizować w ŻYCIU! na jakich chcesz
płaszczyznach. A w PRACY po prostu zbieraj na to pieniążki. :-)))

Ja też nie lubię pracować. Ale juz 8 miesięcy siedzę w domu, zajmuję się moją
malutką córeczką i dostaję już świra. Szukam więc pracy, która pewnie bedzie
nudna (jeśli nie od razu to po 2-3 latach na tym samym stanowisku na pewno) ale
może przynajmniej poznam tam ciekawych ludzi. No i jednak czuję, że nie rozwijam
się zawodowo i troche mnie to boli.
Więc niech już będzie ta praca, chociaż jestem "Y" nad "Y"
:-)



Temat: praca i zycie w Dubaju?
praca i zycie w Dubaju?
moze forum nienajlepsze do pytania o prace w emiratach, ale lubie
kraje arabskie turystycznie, i bliski wschod. Moze by ktos mi
przyblizyl jak wyglada zycie w Emiratach, w zawodzie informatyka,
slyszalem z wielu zrodel ze jest zapotrzebowanie, dobrze placa,
dochody tax free, mialem znajomego ale innej specjalnosci to sobi
chwalil pobyt, zarobki, i mozliwosc zwiedzania bliskiego wschodu; z
drugiej strony slyszalem ze mimo wysokich zarobkow to koszty zycia
sa bardzo duze i malo co zostanie z tych zarobkow. Czy ktos mi to
zweryfikuje, popierajac przykladami?
slyszalem tez ze na paszporcie amerykanskim, australijskim,
angielskim, kanadyjskim latwiej o pozwolenie o prace tam, podobno te
kraje jakies umowy maja z krajami zatoki perskiej o ulatwienich
swoim obywatelom w podejmowaniu pracy i zalatwianiu pozwolen, czy to
prawda?



Temat: Prześwietni Czterdziestoletni cz.VII
U mnie z tą pracą to jest różnie. Też b. lubię swoją pracę. Jak dopadnie mnie
jakiś ważny problem zawodowy i chcę go szybko rozwiązać, to poświęcam też na to
mój czas w domu. Ale takie problemy dodają mi skrzydeł i wcale nie jestem
niemiła dla rodziny. Zresztą ja w domu i ja w pracy to zawsze jedna osoba i
część spraw przenosi się do domu lub odwrotnie do pracy (koleżanka to najlepszy
psychoterapeuta w polskich warunkach). Nie da się tego tak zwyczajnie
oddzielić. Może to zależy od rodzaju wykonywanej pracy, może jest taka sytuacja
że jakieś dzieło kończymy np. przy maszynie i w domu o tym nie myślimy.Nie
wiem.Mam szereg znajomych, którzy są "singlami" i dla nich praca to życie, a
życie to praca, jak niektórzy maja odejść na emeryturę to jest tragedia, co
będą robić teraz i to jest też jakiś przykład na przenikanie się tego
problemu.Trzeba mieć chyba jakiś cel "prywatnożyciowy" żeby zachować proporcje.



Temat: Praca i życie w Dubaju. Jak to wygląda?
Praca i życie w Dubaju. Jak to wygląda?
Witajcie Bywalcy Forum,

mam ofertę pracy w Dubaju jako inżynier. Zarobki - na Polskę bardzo dobre, a
na Dubai -???
Dlatego interesuje mnie jakie są koszty życia w tym miejscu.
-Ile kosztuje wynajęcie mieszkania (dla mnie i mojej rodziny)
-jakie są ceny żywności (średnio na miesiąc)
-czy warto wynajmować auto, czy też lepiej kupić
-jak wygląda opieka medyczna (małe dziecko)
-czy jest możliwość że żona znajdzie pracę (fluent English)?
-ile kosztuje opiekunka/przedszkole?
-i jak wygląda rozliczenie podatków, czy rzeczywiście polski fiskus nie będzie
mnie ścigał?

Generalnie, nic nie wiem o życiu w tym kraju, poza lakonicznymi artykułami dla
turystów, a przymierzamy się z żoną, by wyjechać tam na jakieś 3-4 lata.
Jesli możecie mi pomóc, będę bardzo wdzięczny.

Pozdrówka,
KDOnovotny.



Temat: PRACA A ZYCIE PRYWATNE
PRACA A ZYCIE PRYWATNE
Od jakiegos czasu mysle o powiekszeniu rodziny ale przeciez sie nie da.
Niedawno zmienilam prace na nowa, myslalam, ze bedzie lepiej ale jest o wiele
gorzej. Rano przychodze do pracy godzine wczesniej, zostaje codziennie
minimum 1,5 godziny dluzej, zeby sie wyrobic z praca, od rana do wieczora
stres. Prawie codziennie nie biore przerwy na lunch bo nie mam czasu, od
biurka odchodze tylko wtedy, zeby pojsc do toalety. Przychodze do domu i
jestem padnieta, siadam na kanapie i odrazu zasypiam. Jak ja w ogole mam
myslec jeszcze o dziecku? Jak ja mam znalezc na nie czas? Czy ciagly stres i
zmeczenie jest dobre dla dziecka i czy w ogole w takiej sytuacji mozna zajsc
w ciaze? Czy wy tez macie taki nawal pracy i "deadlines" z ktorymi musicie
sie wyrabiac??????? Jestem zalamana i wyczerpana!!!




Temat: praca i życie
praca i życie
Hej
mam 23 lata jestem młodą mężatką i właśnie kończe studia. Będe farmaceutką.
Planuje znaleźć sobie miejsce na ziemi i tak myśle o grecji . od lat spędzam
tam wakacje, i zakochana jestem w tym kraju. Napiszcie mi prosze jak wygląda
tam życie ? chodzi mi o średnie zarobki no i standart życia w stossunku do
pensji. A może ktoś sie orienyuje jak wygląda praca w aptece greckiej i czy
jest zapotrzebowanie na farmaceutów. Z kolei mój mąż mimo iż kończy
administracje wolałby pracować w gastrronomi jakie są średnie zarobki ile
kosztuje wynajęcie lub kupno mieszkania?
Z góry dziękuje za pomoc




Temat: Obiettivo Lavoro praca i życie we włoszech ?!
Obiettivo Lavoro praca i życie we włoszech ?!
Witam

Planuje wyjazd do Włoch w okolice Bolonii, wyjazd do pracy w fabryce kół i
hamulców organizuje agencja Obiettivo Lavoro Polska czy ktoś z was miał do
czynienia z ta agencją lub słyszał coś o niej ? Prosze o opinie.

Jeśli możecie to napiszcie coś równiez o kosztach życia w północnych włoszech
i ogólnie o zyciu we włoszech.

pozdrawiam Marian



Temat: Praca i życie w Hiszpani
Praca i życie w Hiszpani
Interesuje mnie życie i zarobki przy zbieraniu winogron.Słyszałam ze 100 Euro
na dzień,podobno życie jest tam tanie.Jestem ciekawa ile tam kosztuje zycie
na miesiąc dla jednej osoby {jedzenie wynajęcie jakiegoś mieszkanka woda prąd
itp}.Jeśli wiesz to bardzo proszę odezwij sie!



Temat: Praca i życie w niemczech opinie
Praca i życie w niemczech opinie
Witam

W najbliższym czasie wybieram się do pracy w Niemczech w okolice Dortmundu,
prace mam już załatwioną, chciałbym sie dowiedzieć jakie są koszty życie w
tamtej okolicy, jak wygląda kwestia podatków oraz stosunek Niemców do
pracujących tam Polaków? Jaka siec komówkowa wybrac zeby tanio dzwonic na
stacjonarne do polski >

pozdrawiam Michał



Temat: Praca i życie w Opolu, pytanko:-)
Praca i życie w Opolu, pytanko:-)
Niebawem przeprowadzam się do Opola, napiszcie proszę jak jest z pracą w
Waszym mieście. Mam średnie wykształcenie i 33 wiosenki. Ogólnie napiszcie jak
się żyje w Opolu, czy jest gdzie spędzić wolny czas itd. Będę mieszkała w
dzielnicy Chabry, czy to spoko dzielnica?



Temat: praca i życie w Irlandii
praca i życie w Irlandii
Mój mąż dostał ofertę pracy w północnej Irlandii, w swoim zawodzie, ze stawką
9 funtów za godzinę brutto. Czy to jest średnio czy mało? Ile trzeba tam
zapłacić za mieszkanie? Czy koszty ,,życia" są dużo wyższe niż w Polsce? Czy
jest szansa że za takie pieniądze będziemy mogli się utrzymać na jako-takim
poziomie (2 osoby dorosłe+dziecko)? Mąż jest automatykiem, specjalistą
utrzymania ruchu w zakładzie produkcyjnym. To samo miałby robić w Irlandii.
Może któraś z dziewczyn mieszkających na wyspie mogłaby na ten temat coś napisać?




Temat: Fakty i mity - praca i zycie szofera
Fakty i mity - praca i zycie szofera
By zostac szoferem w Kanadzie wystarczy miec skonczone w jakimkolwiek kraju 10 klas i zdac egzamin na
prawo jazdy AZ .Mowa bedzie o szoferach prowadzacych pojazdy o dllugosci 53 stopy.Srednia placa za mile
to dzisiaj 38 centow kanadyjskich .Jezdzi sie przedewszystkim po USA gdzie szybkosci sa od 55 do 75 mil na
godz.Praca jest strasznie uciazliwa i szanujacy sie kierowca srednio jest 18 godzin na dobe na nogach . Spi
oczywiscie w kabinie i przewaznie na zbiorowisku trackow gdzie halas jest ogromny i jest duze
zanieczyszczenie powietrza przez pracujace silniki .Robi w srednio 25 dni na miesiac reszta to krotkie wizyty
w domu.Jest zle odzywiony i przewaznie mocno podpasiony .Przewaznie ma wysoki holesterol i nadcisnienie .
Pije duzo kawy i pali ogromne ilosci papierosow .Czy ma dobrze ? Dobrze ma rodzina trackera ktorej dostarcza
pieniadze , zona z reguly nie pracuje tylko robi zakupy i gotuje pierze.Dzieci szoferow zazwyczj ida na manowce
nie konczac zadnych szkol , brak ojcowskiej reki .Cieszcie sie z pracy w fabryce przynajmniej spicie we
wlasnym lozku i jecie przy stole codziennie .



Temat: Degradacja
Cóż, pracujemy dla chleba....
Burak jaki jest każdy widzi i nie ma sensu przejmowanie się jego werdyktami a
tym bardziej oczekiwanie, że cokolwiek zrozumie. Ja tam wiodę swe życie zawodowe
na najniższym możliwym szczeblu w branży, "bez rozczarowań i pocieszeń", choć
nie twierdzę, że to strategia dla wszystkich. Ale praca - pracą, życie - życiem.
Sukcesów na innych polach niż zawodowe życzę, skoro w pracy rządzi buractwo.

leniuch.blox.pl



Temat: Praca i życie w Belfaście
Praca i życie w Belfaście
Witam wszystkich forumowiczów. Czy ktoś z was mieszka i pracuje w Belfaście?
W sobotę tam lecę... i chciałbym dowiedezieć się od osób które już tam są jak
tu się żyje itp.( Praca już na mnie czeka, będę zarabiał na początek 1400
funtów).



Temat: Praca i życie w grecji - ile to kosztuje/zarabia
Praca i życie w grecji - ile to kosztuje/zarabia
Będę miał rozmowę w sprawie pracy w Grecji w Atenach jako projektant w biurze
projektowym. Proszę o wszelkie informacje ile można zarządać (ile tam
zarabiają inżynierowie) a ile kosztuje tam życie (wynajem mieszkania/pokoju,
utrzymanie , ubezpieczenia)
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.



Temat: Praca i życie w Irlandii- wątpliwości
Praca i życie w Irlandii- wątpliwości
Mój mąż dostał propozycję pracy w północnej Irlandii jako automatyk utrzymania
ruchu w zakładzie przetwórstwa drobiu za 9 funtów na godzinę brutto. Nie wiem
czy to średnio czy mało. Nie wiem również jak kształtują się średnie wydatki
trzyosobowej rodziny włącznie z wynajęciem mieszkania. Może któraś z
,,wyspiarek" trochę mi w głowie rozjaśni, bo się od paru dni ,,biję z
myślami". A może orientujecie się jak w Irlandii przedstawia się rynek
fotografii ślubnej, zajmuję się tym w Polsce, gdybyśmy wyjechali chciałabym
fotografować również tam. Będę wdzięczna za pomoc.




Temat: Praca a życie osobiste??
Praca a życie osobiste??
Od pewnego czasu zaczęłam pracować na cały etat, nawet po 12h, ciesze sie ze
tej pracy ale mam pewien problem, a właściwie zapytanie.Czy zdarzyło sie Wam
że przez to popsuło się w Waszym związku.Zbyt mało czasu dla siebie i zbyt
rzadkie spotkania.Prosze o rade.



Temat: praca i życie;)
praca i życie;)
Hej! W przyszłym roku planuję przeprowadzkę do Berlina. Miesiąc temu miałam wyjechać na stypendium, ale w ostatniej chwili okazało się, że na nasz rocznik już nie ma pieniędzy, więc korzystają młodsi... Wakacje już w połowie, a ja gniję w Warszawie. Ma ktoś jakieś info dotyczące pracy w Berlinie jeszcze w to lato? Zanudzę się w tej Warszawie na śmierć... Chcę coś robić, pracować, realizować się... A tutaj się nie da. Błagam, pomóżcie mi. Wszelkie info o mnie i moich zdolnościach, jak i kontakt pod mailem alfredzia@tlen.pl



Temat: Praca i życie w Brnie
Praca i życie w Brnie
Udało się.... dostałem prace w IBM.
Jak narazie wogólę się nie cieszę tylko jestem przerażony.
Być może przeczyta to ktoś kto pracuje już w tym miejscu i może udzielić mi
kilku wskazówek?
A może jedzie ktoś autkiem do Brna 4 stycznia i chciałby mnie zabrać (mieszkam
w Łodzi)?
Jestem otwarty na wszelkie porady i wskazówki.
Wielkie dzięki.



Temat: Praca i zycie w Portugalii
Praca i zycie w Portugalii
Chętnie wysłucham opinii osób które mieszkały lub pracowały w Portugaii. Chcę
tam za jakis czas wyruszyć i baaardzo chętnie poczytam wszelkie informacje od
Was, np co do tego jakie są szanse na znaleziebie pracy studiowania etcetera,
bedę wam bardzo wdzięczna, walcie wprost na forum lub na meila, obrigadinha.



Temat: Praca i życie w Warszawie
Praca i życie w Warszawie
Mieszkam w małej miejscowości w lubelskim,niedługo skończę studia z finansów,w
mojej okolicy nie mam szans na pracę po tym kierunku.Czy uważacie że jest sens
jechać do Warszawy i tam szukać szczęścia??Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym
zwiazane???



Temat: Moja praca, moje życie
Moja praca, moje życie
Co to sa "piarowki"? Czy mialo byc "parowki"? Czy to tak ladnie
mowic o kobietach?

Co to sa "piarowcy"? Czy mialo byc "parowce"? Takich statkow
juz raczej nie ma.

Co to jest firma "executive search"? Czy to ma cos wspolnego z
wychodkiem?

Co to sa "public relations"? Czy to ma cos wspolnego z domami
publicznymi?

Strasznie sie zrobilo z tym jezykiem polskim w Gazecie
Wybiorczej. Czy to wplyw wlascicieli?




Temat: "Czarni" imigranci - a społeczeństwo
"Czarni" imigranci - a społeczeństwo
Problem, który odsuwałam na dalszy plan pojawił się w wątku z forum Warszawa.
Rzecz dotyczy imigrantów, przebywających na czarno. Uciekają ze swych biednych
ojczyzn za chlebem,z nadzieją na lepsze życie, z marzeniami o dostatku,
miłości, człowieczeństwie. Są wśród nich ludzie wykształceni, są też ludzie
prości, pewnie i cwaniacy. Jak to w życiu. Niektorzy mają więcej szczęścia i
układają swoje życie na obczyźnie całkiem znośnie, zawierają udane związki
małżeńskie, znajdują dobrą pracę, itp., innym los mniej łaskawy i żyją w
cieniu, poza prawem, na marginesie społecznym. Niestety są i ci, ktorzy w
wiążą się ze światem przestępczym.
Imigranci, którzy w rdzennej ludności wywołują naturalny protest, bo zabierają
pracę, czasami świadczenia... Są powodem zazdrości, że nie płacą podatków,
mnożyć można by bez końca.
Przybywają z daleka, z Afryki, Azji. Dodatkowo "obciąża" ich wygląd, karnacja,
skośne oczy. Rodzą się konflikty, różne, na tle rasistowskim także.
Czasami trudno rozpoznać o co chodzi.
Jak odnajdujemy się w tej sytuacji?
Tolerancja czy brak akceptacji dla imigrantów?
Kiedy mówić o rasiźmie?
Czy każdy przypadek bójki to dyskryminacja na tle rasowym?

Dodatkową inspiracją do założenia tego wątku był artykuł, w Polityce z ub.r.
Realia- Izrael, problem - nielegalni imigranci, ich praca i życie bez prawa do
niczego. Przeczytajcie, bo warto.
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1108818">Czarna praca..</a>




Temat: "nie ma jak matka"
skoro nie widzisz, to pewnie ja ci tego nie wytłumaczę

ja tracę każdą godzinę wspólnego rysowania, oglądania książeczek, spacerów,
pokazywania świata - tego nie da się nadrobić, ktoś inny mu to wszystko pokazuje

dla mnie to ważne
tak samo jak ważne były pierwsze kroki i pierwsze słowa - i dziękuję losowi, że
przy tym byłam

a te pierwsze trzy lata to naprawdę czasowo pikuś w porównaniu z całym życiem

a zawód? praca? to zawsze można zmienić, w każdym momencie można wszystko od
nowa zacząć... a początek życia to można ewentualnie z następnym dzieckiem
jeszcze raz przerobić - ale już nie z tym

i w ogóle drażni mnie to przeciwstawianie - życie swoim życiem (znaczy praca) i
życie życiem dziecka - bo to nie tak, bo realizować się można na tysiąc różnych
sposobów, niekoniecznie znikając z domu na te 12 czy nawet 10 godzin dziennie



Temat: USA czy UK gdzie lepiej pracowac i zyc..

W Anglii w ogole nie pracowalem. Dzisiaj gdybym mial dokonac podobnego wyboru to tylko Anglia. Dlaczego?
W Anglii od samego poczatku legalnie z pelnia praw pracowniczych i socjalnych(pomijam 1 rok jako przejsciowy)
Ubezpieczenie medyczne. Najslabsza strona USA. Mozliwosc zatrudnienia sie w instytucjach europejskich
i angielskich. W USA limitowane zatrudnienie przez Patriot Act i security clearance. Mniej godzin pracy. 37.5 nie do pomyslenia w USA.
Ja pracuje srednio 55-60 g. Pracuja wszyscy z szefami bo taka tutaj moda. Zaliczanie czasu pracy w Europie do emerytury.
Zarobki wcale nie nizsze ale podatki wieksze. Blisko Polski. No i tylko 5 lat na obywatelstwo. W USA 5 lat od Green Cart normalnie lub 3 przez malzenstwo.
Zatem pozostaje kombinacja i to co robia anglicy (wiem bo z nimi pracuje) Duzo firm angielskich jest w USA i mozna przyjechac z Anglii do USA do pracy nie tracac
nic ze swoich przywilejow europejskich. Podatki mozna placic nizsze. Ameryka jest naprawde piekna.
Zatem podsumowujac. Paszport i obywatelstwo brytyjskie. Praca i zycie w USA dla tych co chca koniecznie. Dla pozostalych piekny urlop w USA.
Zobacza wiecej niz niejeden ktory tu spedzil cale zycie.



Temat: Maz i praca
1. "dorosły człowiek powinien zarabiać"

Chodzi Ci o fizycznie namacalną wypłatę? Toż to absurd. Kobieta, która
prowadzi dom przez duże D (mam na myśli jakość, nie areał:-)) i fajnie
wychowuje dzieci, poświęcając im dużo czasu (co z pracą niestety w dużej
mierze koliduje) bezdyskusyjnie PRACUJE. A czy ZARABIA - to tylko kwestia
nazewnictwa. Nie otrzymuje wypłaty, fakt.

2. "kto nie pracuje, ten staje się nudny" - hmm...

Tak, girlfriend, jak to wszystko uroczo wygląda z miłego, inteligenckiego
ghettcika... Ach, jakąż głeboką stymulację intelektualną wnosi praca w życie
łódzkiej włókniarki albo i nawet "correspondance assistant" (znaczy, jak to
mówili w "Fuksie", roznoszacej listy:-) czy innej "przynieś-podaj-pozamiataj"
w renomowanej firmie...

Nudny jest ten, dla którego jedyną podnietą intelektualną może być praca
zawodowa. Osobiście uważam za o niebo ciekawszych tych, co inspirację
intelektualną potrafią czerpać z czegokolwiek.

3."nie szanuję kobiet, które nie zarabiają"

Szanujesz (lub nie) ludzi wedle takich prostych miarek? Twoje prawo, choć
nienajlepiej to o Tobie świadczy.

Girlfriend, strasznie dużo w Twoich postach agresji i niechęci do tych, co
mają czelność realizować inny model niż ten, który Ty wybrałaś. Czy w ten
sposób chcesz coś sobie samej udowodnić? Pomyśl o tym.

Pozdrawiam

Mary_ann (która nota bene ma szczęście mieć ciekawą, choć słabo płatną pracę -
ciekawe, na jaki ułamek szacunku zatem zasługuje, hihi:-))



Temat: Jak znaleźc prace w Irlandii
Praca w Irlandii jest. Irlandczycy uwilbiaja Polakow a tych z dobrym lub b.
dobrym angileskim traktuja jak bogow niemal. mamy tam dobra opinie : ludzi
pracowitych i uczciwych. Ja osobiscie znalazlam prace poprzez gazete PRACA I
ZYCIE ZA GRANICA, ktora kupowalam co 2 tyg w Polsce. Potem osobiscie
przedzwonilam do hotelu w Irlandii pod wskazany adres (szukali recepcjonistki).
Musisz tez stale sue z nimi potem kontaktowac, aby wiedzieli z zalezy ci na tej
pracy. Zarobisz ok 300 euro na tydzien (pelen etat), na pokoj wydasz ok 50-60
ja placilam tylko 40 na tydzien i zwiedzilam Irlandie bo to kraj piekny!!
Wiecej infirmacji - pytaj laurafilipow@gazeta.pl. Pa! Powodzenia



Temat: praca z gazety????
praca z gazety????
Witam!
Czy ktos pojechal do pracy do Anglii lub Irlandii z gazety "Praca i zycie za
granica" lub "praca i nauka za granica"???Zglosilam sie do kilku
posrednikow,ale szukam tez na wlasna reke wlasnie z tych gazet.Troche sie
obawiam tych ogloszen,czy aby nie jest to pic na wode... Z gory dziekuje za
odpowiedzi, pozdrawiam wszystkich!!!




Temat: Tradycja lewej kasy
Gość portalu: podatnik napisał(a):

> Ludzie, o zgrozo nie miałem pojęcia że ktoś może taką kasę
> dostawać tylko za to że jest nierobem do potęgi. Ludzie (nie
> górnicy) wim jak się pracuje w kopalni, opowiadał mi ktoś kto
> pracował, można się uśmiać że te żałosne "górniki" nazywają to
> pracą, a przywileje, a żądania, ciągle płaczą na wszystko.
> Panowie "górnicy" to ja i reszta tego narodu pracuje na was,
ale
> zapewne już nie długo, juz niedługo poznacie jak wygląda
> prawdziwa praca i życie za prawdziwe pieniądze.

Wiesz co filutku - zesral bys sie w gacie przy pierwszym
zjezdzie na dol
chcesz gornikow uczyc pracowac,nazywasz nierobami - ktos kto
troche popracowal w zyciu nigdy czegos takiego nie powie.
Kultura i inteligencja dorownuje u Ciebie wiedzy na temat pracy
gornikow.




Temat: Warto wracac do Polski!
No tak wszystko to prawda ale czy wszyscy na tym forum nie tesknia czasami za
sklepem z swiezym chlebem czy swieza wedlina w polsce?
Czy kazdy z was kto mieszkal w polsce nie wspomina nic dobrego zwiazanego z tym
krajem oprucz braku kasy?CZY PRACA KTORA WYKONUJECIE ZA GRANICA JEST
SATYSFAKCJONUJACA! CZY WARTO JEZDZIC DROZSZYM SAMOCHODEM ALE ZYC NA POZIOMIE
ROBOLA ZE ZNAJOMOSCIA JEZYKA TYPU CHICZYK W POLSCE? co to za zycie powiedzcie?
wszyscy czy oprucz plazm,komputerow nic joz niema, bo jesli tak to lepiej zostac
i pisac z zagranicy o tym co jeszcze moge kupic nowego jako pracownik magazynu
sprzatacz,stajenny,skladacz kanapek,raper palet,tim lider z warehausu, ukladacz
pudelek,zamiatacz podwurek.
"jaka praca takie zycie" moze w swoim 3 letnim stazu na wyspach poznalem 3% osub
z polski ktore mowily dobrze po angielsku,jestem sprzedawca w carphone werhause
i mojego doswiadczenia widze sam jak duze ograniczenia sa w porozumiwewaniu sie
na codzien.A GDZIE KINO,TEATR! CZY WAM TEGO NIE BRAKUJE!!!!
A moze sa jeszcze ludzie ktorzy cenia sobie komfort bycia u siebie robienie
czegos co daje satysfakcje ? czy lepiej miec pelny bak czy pusty leb?



Temat: Czy jest sens?
No to chodziły na piwko z kolegami, spotykałby się z przyjaciółmi. Generalnie,
praca + normalne zycie. A tak, przez trzy miesiące żyje tylko pracą, a przez
następne trzy, zbija bąki i myśli o tym, że znowu musi jechać do tego obozu
pracy... i wykonywać zwód, którego nie chce wykonywać nawet Turek na zasiłku
(znam z opowieści).



Temat: IMPREZY INTEGRACYJNE - PYTANIE DO HR'owców
IMPREZY INTEGRACYJNE - PYTANIE DO HR'owców
Coraz modniejsze staje sie organizowanie imprez integracyjnych w dni wolne od
pracy, przewaznie w weekendy.Wg. mnie tego typu imprezy to jedno z
najgorszych wymyslow HR (a'propos - sama pracuje w dziale HR ), bo ranga tego
rodzaju spotkan urasta juz do paranoidalnych rozmiarow.
Mam kilka pytan dotyczacych tej kwestii:
- weekend to czesto jedyne dni w tygodniu, które moge poswiecic dla bliskich
osób. Jak zakomunikowac to szefowi tak, abym nie zostala posadzona o brak
checi integracji z grupa?
- jak wytlumaczyc szefowi, ze nie lubie takich imprez, bo wystarczajaco duzo
czasu spedzam w pracy?
- jak oceniane sa zachowania na takich imprezach - przeciez wiadomo. ze
wiekszosc ludzi przychodzi na nie jedynie ze strachu przed zwolnieniem i bawi
sie na sile?
- dlaczego tak naprawde sa obowiazkowe i dlaczego trzeba na nie chodzic?czy
nie wystarcza wspolne wypady na kawe od czasu do czasu?

Czy nie wystarcza to, ze ludzie w pracy spedzaja ze soba po 8-12 godzin,
wspolpracuja ze soba i szanuja sie. Czy tak trudno jest dostrzec, ze kazdy ma
tez poza praca swoje zycie? Czy trzeba ludzi jeszcze tego pozbawiac i zmuszac
do rzeczy, na ktore nie maja ochoty?




Temat: WYWALIĆ go CZY NIE
WYWALIĆ go CZY NIE
Problem,który chcę przedstawić nie jest nowy, wiele z Was na pewno doznało
takiego upokorzenia.
Otórz mój, do niedawna kochany, mąż pracował w Holandii.Ja zostałam z
dzieckiem sama w Polsce.Przez telefon wszystko wyglądało nawet pięknie.
Praca,ciężka praca... i życie zakonnika.Co przeszłam w czasie rozłąki nie
muszę opowiadać;nieprzespane noce,wizyty u lekarzy,pranie ,gotowanie,
wszystko na mojej głowie.Po powrocie męża wszystko prysnęło.Okazało się,że
jako człowiek bardzo otwarty,spędzał czas w miłym, mieszanym towarzystwie i
bardzo dobrze się bawił.Wracał do miejsca noclegu na ranem(a może i
wcale).Część pieniędzy przeznaczył na beztroskie,"kawalerskie" życie,głównie
alkohol.Pokazał swoje prawdziwe oblicze...Teraz zamiast skruchy tylko
koledzy, za którymi przepada i chyba nie może bez nich żyć.Nic dziwnego,że
moja miłość wygasa w tempie błyskawicznym i jestem bliska decyzji o odejściu
od niego.Już wkrótce mogę przeżywać coś podobnego ponownie.Mój mąż nie może
się doczekać chwili powrotu na studia zaoczne.W październiku rozpoczyna drugi
rok nauki.Naprawdę nie potrafię mu zaufać.Nie chcę nawet myśleć co robił w
czasie kilkunastu wyjazdów do dużego miasta w poprzednim roku.Wiele z Was
było lub jest w takiej sytuacji.Czy zaufanie można obudować,czy może zaufanie
to wartość jednorazowa? Co teraz zrobić? Pomóżcie lub dla pocieszenia
napiszcie,że nie jestem sama...



Temat: Co Wy na to?
A może trochę inaczej spojrzeć na sytuację:
Niewiele znam firm, co by rozkręcały się tylko i wyłącznie na odludziach. Na
ogół łatwiej o klientów w bardziej zaludnionych okolicach (chociaż to też zależy
od wykonywanych usług).
Więc może On jednak będzie zainteresowany miastem...

No ale co do sedna sprawy - to może wybrać to co najlepsze z obydwu sposobów na
życie:
- w ciągu tygodnia - praca i życie w mieście;
- natomiast weekendy - na łonie natury na wsi...

I Ty miej lokum w mieście, a on niech ma domek na wsi... Jeśli związek przetrwa
- zawsze to będzie jedna dodatkowa nieruchomość, którą z czasem będziecie mogli
potraktować jak udaną inwestycję; jeśli nie - każde będzie miało "swoje cztery
ściany i dach".

Jeżeli wybudowanie domu na wsi ma poprawić mu samopoczucie, to czemu mu tego
bronić? Tak samo w drugą stronę, czemu masz rezygnować z życia w mieście skoro
tak Ci odpowiada?

A tak na marginesie - 40km to nie jest tak daleko jeszcze, ludzie dwa razy tyle
potrafią dojeżdżać do pracy a co dopiero do Ukochanej

Tylko na tych sąsiadów - pomysłu nie mam.
pozdrowienia.



Temat: praca dla pianisty???!!!
W przedostatnim 5 numerze PRACA I ZYCIE ZA GRANICA (wychodzi co 2 tyg w
czwartki teraz chyba 6 kwietnia) i chyba w ostatnim natknelam sie na ogloszenie
dla pianistki i sie zdziwilam ze ktos poszukuje kobity grającej na pianinie!!
dlatego to pisze. Oto tresc ogloszenia: GOWORK>PL RECRUITEMENT AGENCY
poszukuje pianistki. Obowiązki:praca w 4* hotelu w Pafos, praca 8 godz
dizennie, 6 dni w tyg, kontrakt 6-12 miesiecy. Wymagania: komunikatywna
znajomosc angielskiego. Wynagrodzenie:250-300 funtow cypryjskich miesiecznie,
zakwaterowanie i wyzywienie gwarantuje pracodawca, po rpzepracowaniu pelnego
kontraktu-zwrot kosztow biletu powrotnego. Kontakt: tel w Polsce 022 621 36 47,
621 51 98, e-mail: cypr@gowork.pl, www,gowork.pl. nie pobieraja zadnych oplat.

TO tyle. Miesiecznie zarobilabys okolo 2 tys ale do tego dochodzą z tego co
wiem napiwki i wyzywienie i chate masz za free. Powodzenia.



Temat: doktorat za granicą i ciąża
ja robie w niemczech i planuje ciaze, ale tak diopiero za okolo niecaly rok. Z
tego co wiem, to nei ma najmniejszego problemu. Przeciez profesorowie to ludzi
i wiedza, ze praca to praca, a zycie osobiste, to zycie osobiste, prawda?
Mozesz wziac dziekanke (wtedy nie bedziesz mogla korzystac nawet z bibo), albo
nie i probowac polaczyc, ale nie recze, czy to sie uda.
pozdrawiam i powodzenia
a



Temat: Wyjazd w ciemno do Irlandi
ja sama rozważałam wyjazd w ciemno. Widocznie nie należę do ryzykantów, bo
postanowiłam załatwić sobie pracę (co prawda w Anglii) już w Polsce - tak więc
wiem gdzie jadę i ile będę zarabiać. Mieszkania w Irlandii są dość drogie -
wychodzi ok 70 euro/ tydzień za pokój w Dublinie (kuchnia, lazienka, pokoj
dzienny, itp do podzialu z innymi mieszkancami). Nocleg w hostelu (goraco NIE
polecam) kosztuje ok. 10 euro za noc :-/
A zarobki? Jesli pracujesz legalnie, to najmniej dostajesz 7,50 euro za godz.
(jako obywatel Unii oczywiscie!).
Powiem jedno: napewno nie jest to kraina mlekiem i miodem plynaca, a
szczególnie dla tych, co nie znają języka i nie maja konkretnych
kwalifikacji. Koniecznie trzeba załatwić sobie numer PPS (odpowiednik naszego
NIPu) - to może potrwać ok. 2 tygodni. Generalnie życzę powodzenia. A ofert
możesz szukać już teraz - polecam gazetkę "Praca i Życie za granicą" Zajrzyj też
na strone www.recruitireland.ie - jest tam najwiecej ogloszen o prace.




Temat: Kierownikiem bez doswiadczenia - jak sobie poradzi
fajnie że dostalas szansę nie mając doświadczenia
bardzo fajnie że dostalaś sznsę pracy na tak odpowiedzialnym stanowisku nie
mając doświadczenia.To oznacza ze ktoś Ci zaufałi wierzy w Ciebie i że chce dać
Ci sznsę wykazania się.Będziesz mogła teraz pokazać ze szybko się uczysz i
przystosowujesz do nowych warunków.W dzisiejszych czzasach rzadko ktoś daje
taką szansę- każdy pracodawca chce miec osobę jużż z doświadczeniem, ale w
takim razie gdzie takowe uzyskać?
Cieszę się z Tobą szczęściem i pamietaj aby nie zawieść i nie sluchaj
negatywnych komentarzy złośliwych zazdrośników.wiadomo że każdy zazdrości Ci
tej sznasy ale nie każdy jest przy tym złośliwy.
Moja Koleżanka na stanowisku kierowniczym zawsze powtarza zeby nie otwierać się
zbytnio przed podwładnymi bo praca to praca a życie prywatne to cos zupełnie
innego.Poza tym należy zachować taki wypośrodkowany sposób wspołpracy i relacji
z ludźmi tzn niezbyt sztywno ale i nie luzak-taki złoty środek, ale to już sama
musisz wypracować
Powodzenia!



Temat: Dlaczego praca jest taka wazna?
moze dlatego ze....
... ze ludzie nie potrafia byc sami ze soba tzn sam na sam z wlasnymi myslami.
Zauwazyliscie - w czasie intensywnej pracy kazdy sie wygraza, czego by
to_nie_robil jakby nic nie musial. A potem przychodzi urlop albo choroba albo
przymusowa zielona trawka i po 2 dniach zaczyna sie dostawac SWIRA. Mozna
myslec o czym sie chce, robic co sie chce, isc gdzie sie chce, wstawac o ktorej
sie chce i generalnie podejmowac samodzielne decyzje. Nikt nie jeczy, nikt nie
brzeczy i w tym chyba cala tragedia. Wiekoszsc ludzi jakich znam musi miec
zaplanowane (najlepiej przez jakas odgorna i potezna sile) kazdy dzien od A do
Zet bo inaczej im odbija. Chyba tylko po to jest praca - zeby zycie sie samo za
nas przezylo. Tak jest latwiej, nie?



Temat: Dyspozytorka pogotowia w areszcie
Przeczytaj !!!!!!POWODY WEZWAŃ KARETKI "R"
Przeczytaj !!!!!!POWODY WEZWAŃ KARETKI "R"

A teraz dla wszystkich tych , którzy oskarżają dyspozytorkę mam orginalne
powody wezwań karetki R, których byłem świadkiem. Pewnie nie uwierzycie w
wiekszośc z nich ponieważ są tak absurdalne i glupie, ale są w 100% prawdziwe.
Zebrane podczas 7 lat mojej pracy w zespole reanimacyjnym. Cytuję :

1. "Sąsiadka nie chce ze mną rozmawiać przez telefon"

Po przybyciu na miejsce okazało się że Panie się pokłociły

2. " Bije serce pyk pyk pyk"

Pani wydawało się że jej serce przestaje bić

3. "Upadł w stajni i nie wstaje"

Po przybyciu okazało się że w stajni owszem lezy
nieprzytomny.......uwaga.....KOŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

4. "Siedzi na krawężniku"

5. "Nie chce jeść"

6. " Umarł ale ma ciepłe nogi" ( wezwanie do kaplicy podczas ceremoni pogrzebu -
swoją drogę ciekawe co za pomysł macać nogi zmarłemu 3 dni temu)

7."Połknął 1 grosz" - 40 meżczyzna

8. "Stoi oparty o słup i żyga"

9. "Ma czkawkę"

10. " Mówi ze umiera"

I wiele wiele innych - a przyjmując się do tej pracy myślałem że to smutna
praca - ale życie jednak zaskakuje bardziej niż myślałem

~RATOWNIK



Temat: Pytania i prosba
Pytania i prosba
Witam serdecznie wszystkich forumowiczow
Wlasnie pracuje nad tekstem do ogolnopolskiej gazety "Praca i zycie za
granica". Przygotowujemy raport na podstawie rankingu UNDP dotyczacego
najlepszych panstw do mieszkania.
Luksemburg znalazl sie na 4 miejscu i chce o nim jak najwiecej napisac. Stad
prosba o pomoc.
A chcialabym sie dowiedziec od Panstwa jak wyglada sprawa legalnego
zatrudnienia: czyli srednie zarobki/stawki za godzine; jak starac sie o
pozwolenie na prace/pobyt; jak najlepiej/najbezpieczniej szukac pracy oraz
jakie zawody sa obecnie na topie (kogo szukaja).
Ponadto szukam osoby mieszkajacej w Luksemburgu, ktora zgodzilaby sie na
krotka wypowiedz do gazety i udzielila zgody na zamieszczenie jej zdjecia.
Chodzi o wypowiedz dotyczaca tego jak mieszka sie w Luksemburgu w porownaniu
z Polska, a moze czegos tam brakuje? Gdyby ktos byl zainteresowany to prosze
o kontakt na: kinga@fromel.pl
POzdrawiam i z gory dziekuje za pomoc
Kinga



Temat: Chcą mi zabierać kasę na emeryturę! Pension Scheme
Kilka małych uwag, raczej natury kosmetycznej:

1. Jeśli planujesz pobyt w UK na mniej jak 5 lat to tak naprawdę nie
ma znaczenia w jakim funduszu lokujesz pieniążki, po prostu prawo
dotyczące emerytury w UK jest tak skonstruowane, że aby czegoś sie
od nich domagać musisz mieć przepracowane min. 5 lat na wyspach
(dość dokładnie opisane w "Praca i życie za granicą" nie pamiętam
numeru) oczywiście lata pracy są zaliczane itd. ale zawsze jakieś
małe ale jest.
2. Jeśli chcesz uniezależnić się od TESCO (bo np. planujesz zmianę
pracy) a nie wiesz jak długo zostaniesz to najprościej (nie wiem czy
najlepiej) zapytać w swoim banku (niestety z reguły wiążę się to z
koniecznością posiadania w banku "lepszego" czytaj płatnego konta
itp., np. w NatWest konto ADVANTAGE GOLD).
3. Odnośnie samego funduszu Tesco to z tego co mi wiadomo, ale nie
jest to 100% informacja, bazuje on na funduszach oferowanych przez
RBS (ta sama grupa kapitałowa co NatWest)
4. I ostatnie info, niestety też nie wiem w 100% czy do końca
prawdziwe, ale czytałem o tym i słyszałem od kilku osób, aby starać
się o emeryturę państwową UK plus dodatki z fumduszy (oczywiście
wypłacane w formie emerytury) trzeba mieć przepracowane w UK min. 11
lat, istnieje szanasa na zaliczenie lat przepracowanych w Polsce
jeśli pracowało się w tzw. "sferze budżetowej".

Osobiście na razie sam zostałem przy TESCO i zobaczę co będzie po
pierwszy roku.

Powodzenia



Temat: Kwiczuuuuuuus!!!!!!!!!!!!!!
Kwiku posłuchaj...
Pozbądz sie poczucia misji, do pracy przychodz tylko i wyłącznie po to, aby
sprzedawać swój czas. Obie strony obowiązuje przy tym zasada ekwiwalentności
swiadczeń. Nie dawaj więcej niż dostajesz, a to co dajesz ma byc dobrej
jakości. Po drugie praca i zycie prywatne to Zelandia i Nowa Zelandia i takiej
odległośći pilnuj. Zadnego Zeladczyka nie należy wpuszczac do Nowej Zelandii
pod zadnym pozorem. Ja przestrzegam tej zasady, nie podwalam się do sekretarek,
nie chodzę na piwo z z osobami, z którymi pracuje, z szefem jestem na "pan",
chociaz pozostali są na "ty", jednym słowem nie integruje się.
Poza tym jest to miejsce, gdzie konieczne jest wyznaczenie swojego terytorium.
Odtąd dotąd. I za to odpowiadam, jesli zawinił ktoś, za którego Ty
odpowiadasz, to równiez Twoja wina, tak zwana wina w wyborze, jeżeli to ktos,
poza Twoim terytorium to pocałujcie mnie wszyscy w tyłek. Równie dobrze moga
przypisać Ci wtedy zastrzelenie JFK w Dallas. Przestrzegaj tych prostych zasad
a bedziesz zyc długo i szcześliwie w harmonii ze swiatem.



Temat: wasze anilki na USG
Bateryjko, też tak myślę, niestety... Nie rozumiem, jak można dokonywać wyboru -
praca albo życie dziecka... Dziecko już żyło, więc...Przykro mi kimono, ale
muszę Ci to powiedzieć - nie rozumiem Cię, te powody nie są powodami. I dlatego
aborcja powinna być niedopuszczalna, w innym wypadku wiele kobiet będzie z
łatwością zabijać swe dzieci, ponieważ poczęły się w nieodpowiedim mommecie ich
kariery.
Same widzicie, nie było tu przemocy, samotności, choroby - była tylko dobra
praca...
Przykro mi naprawdę mi przykro...



Temat: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej
Gość portalu: zabcia napisał(a):

> OJ TA KASIA KASIA WIEM KIM ONA BYŁA I DLACZEGO TAK BARDZO BRONI NIE ŻYJĄCEGO.
>
Nic nie wiesz, nie jestem TĄ Kasią o której myslisz, nie sadze zeby była teraz
w stanie myslec o odpieraniu ataków jakis Podrzednych uzytkowników gzaety.pl

Czyzbys byla zazdrosna o przeszłosć zabciu ?

PS Lepiej byłoby gdybys zajeła sie czymś innym, moze np pracą !!!!!! takie
zycie, nigdy nie wiesz co Cie czeka jutro ...



Temat: ile zarabiają nauczyciele w Częstochowie??
Pracuję 27 lat NIGDY nie byłam na urlopie dla poratowania zdrowia Zwolnienie
lekarskie w ciągu ostatnich 7 lat - 5 dni (wypadek) W ciągu całej pracy
zawodowej 24 dni plus urlop macierzyński.Nie czuję się ani uprzywilejowana ani
nie pozwolę lekceważyć tego co robię.Moja praca, moje życie moje zarobki,moje
ferie.Komu żal to proszę zmienić zawód.A dla zazdrośników propnuję
przysłowie......punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Zmieńcie więc miejsce skoro nam zazdrościcie!



Temat: Dzielnicowi buntownicy !!!!!
Moim zdaniem panowie dzielnicowi maja racje. Jeżeli pani Komendant tego wymaga
to niech wszystkich policjantów zdjęcia wywiesi na słupach, łącznie z
sobą.Praca jest pracą a życie i rodzina to osobna sprawa.Najprawdopodobniej
znowu wprowadza się nowy program tylko na papierze lub dla masmediów. Przecież
będzie w tym roku zmiana rządu, a więc trzeba się już pomału przebarwiać. Za
Millera był program 17 x 5 wszędzie opisano, że był cudowny, tylko policjanci
tak naprawdę wiedzą o co w tym chodziło i jakie on dał wymierne efekty.



Temat: Brak uczuć do zmarłego?
wiesz myslę ze Ona poprostu dałą ci wielką siłe!!!
tak samo mam moja mama zmarła jak miałam 22 lata teraz mam 27 wydchodzę za mąż
za 4 miesiace, zycie powoli sie układa,
Wiesz rekacje sa rózne ja na codzien nie mysle i nawet czasem zapominam ze jej
nie ma, nie to ze nie chce poprostu pochłania mnie praca i zycie
codzienne.Najbardziej jest zle kiedy brakuje kontaktu w swieta i kiedy cos
dolega a nikomu nie mowisz o tym co cie boli jak nie swojej mamie.

Mysle ze ona jest i bedzie zawsze przy Tobie czasami są obok nas kiedy cos sie
dzieje z nami zle daja nam znaki i zsyłają ludzi ktorych kochamy.czasami czuje
sie ich obecnosc w najmniej spodziewanych momentach




Temat: Po co nam taki tata? -moje jesienne przemyślenia
Po co nam taki tata? -moje jesienne przemyślenia
Powiedzcie mi jak to jest, że ojciec uważa że dziecko jest dla niego
wyłącznie przywilejem ? Dla mnie dziecko to nie jest przywilej ale przede
wszystkim obowiązek i ciężka praca jaką trzeba włożyć w jego wychowanie.
Ja nie mogę liczyć na ojca mojego Jasia w rzadnej sytuacji. O dziecku
przypomina sobie wtedy, kiedy ma na to ochotę. Swój brak zaangażowania w
wychowanie chce synowi wynagrodzić za pomocą prezentównprzy każdej wizycie.
Kiedy Jasio jest chory ojciec nie uważa żeby jego obowiązkiem było zapewnić
mu opiekę, nie liczy sie z niczym i z nikim.
Raz zaproponowałam mu żeby wybrał sobie stałe terminy wizyt żebym i ja mogła
sobie cos na ten czs zaplanować to mnie wyśmiał i powiedział że on musi
pracować i nigdy nie wie kiedy będzie mógł przyjechać.
Moja praca, moje zycie się nie liczy. A jak mam je sobie ułożyc kiedy nie mam
na to czasu? Nie mam możliwości spotykania sie z ludzmi. Nie jest łatwo ale
jest spokojnie. Wiem że potrafię sobie poradzić bo już się tego nauczyłam



Temat: LOT najlepszą linią w Europie
Lot ma bardzo złe stosunki międzyludzkie. Zatrudnia wiele ambitnych kobiet,
których ambicja nie ma potwierdzenia w tym, co sobą reprezentują. Często są w
silnym stresie, ze względu na zły stan samolotów, obawy o swoje życie, a także,
ze względu na agresję pasażerów. Wyładowują się w każdym innym miejscu - w
sklepach, urzedach, biurach, na koleżankach, na Forum. Cóż taka praca, takie
życie.



Temat: STRACH BYC POLAKIEM !
Staram sie juz nie odpowiadac na jego(czytaj ballest)zaczepki, do niego zaden
porzadny czlowiek nie potrafilby sie przyznac. Ballest jest osoba ktorej
zalezy na jatrzeniu antagonizmow pomiedzy ludzmi obu narodow. To jest moim
zdaniem celowe podburzanie i stwarzanie sztucznych nienawisci pomiedzy ludzmi.
Na szczescie sa jeszcze ludzie ktorzy traktuja go raczej jako schizofremika z
urojonymi wizjami politycznymi i stosunkami miedzyludzkimi. Granice sie
zacieraja, tak samo jak i roznice miedzyludzkie. Chyba po raz pierwszy pod
koniec zeszlego wieku zaczelismy dostrzegac w sobie podobienstwa nie roznice.
Zaczynamy sie rozumiec i pomagac sobie zamiast szkodzic. Wszyscy bowiem mamy
podobne pragnienia i dazenia w zyciu. Nasze potrzeby sa takie same: dach nad
glowa, pelna lodowka, godna praca i zycie w pokoju. To jest podstawa. Wszyscy
jestesmy z krwi i kosci. No chyba ze ktos jest Ballest ;)

czuwaj



Temat: praca z gazety????
Ja też wysyłałam oferty z gazetki "praca i życie za granicą" - odzew zerowy.
Byćmoże to trzeba być już tam na miejscu - bo jak sama pewnie widziałaś - podane
są głównie adresy pracodawcy, rzadko kiedy e-mail. Albo ja byłam za słabym
kandydatem ;) Próbować jednak trzeba. Pozdrawiam i życzę powodzenia.



Temat: Święta w Anglii
Święta w Anglii
Witajcie.

Na początku chcę bardzo podziękować wszystkim kierowcom, którzy odezwali się
po moim apelu na forum i opowiedzieli mi o swojej pracy. Dziękuję, byliście
wspaniali!

Teraz piszę artykuł o tym, jak Polacy spędzają Święta w Anglii i bardzo
chciałabym go zilustrować wypowiedziami "żywych ludzi". Zależy mi też na
prezentacji zdjęcia wypowiadającej się osoby, natomiast podpisem może być
tylko imię lub pseudonim.
Opowiedzcie mi proszę, jakie polskie tradycje przenieśliście na angielski
grunt, a co zaczerpnęliście od Anglików. Czego Wam brakuje, a czego zupełnie
nie? A może co roku na święta wracacie do Polski?

Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi
Magda Gignal

ps. Chodzi o magazyn "Praca i Życie za granicą" wydawany w Polsce.
Mój e-mail: vereena@gazeta.pl




Temat: Tradycja lewej kasy
Ludzie, o zgrozo nie miałem pojęcia że ktoś może taką kasę
dostawać tylko za to że jest nierobem do potęgi. Ludzie (nie
górnicy) wim jak się pracuje w kopalni, opowiadał mi ktoś kto
pracował, można się uśmiać że te żałosne "górniki" nazywają to
pracą, a przywileje, a żądania, ciągle płaczą na wszystko.
Panowie "górnicy" to ja i reszta tego narodu pracuje na was, ale
zapewne już nie długo, juz niedługo poznacie jak wygląda
prawdziwa praca i życie za prawdziwe pieniądze.



Temat: Biuro Koncepcja
hello
ja chcialam wyjechac przez to biuro, ale ostatecznie znalazlam sama rodzinke na
au pair world, bo chcialam zaoszczedzic na czasie i kasie :)nie jestem
zadowolona w 100%, jestem wlasnie w trakcie poszukiwan nowej rodziny, znowu na
wlasna reke, ale do nikogo nie mam pretensji.
Zadne biuro nie da ci gwarancji ze wlasnie ta rodzina jest idealna dla ciebie i
ze bedziecie mieli wspanialy kontakt, a jesli bedziesz potrzebowala pomocy
kogos z biura nie zawsze ci jej udziela, moja kolezanka zostala wyrzucona prze
rodzine z domu, a ludzie z agencjii, ktorzy znalezli jej ta rodzinke nawt sie
nia nie zainteresowali i nie chcieli jej pomóc, bo i poco jak juz kasa za
zalatwienie rodziny zgarnieta ??? pomogli jej znajomi z collegu, sama znalazla
nowa rodzinke i jest teraz bardzo zadowolona...
Zdania sa podzielone i opinie na temat koncepcjii. Maja oczywiscie pochlebne
opinie na swoj temat zamieszczone na lamach gazet, np "praca i zycie za...." bo
sprawdzalam to biuro gdy chcialam zlozyc tam papiery.
To tyle co wiem na ten temat, decyzje musisz podjac sama.
Naprawde zycze ci powodzenia i wspanialej rodzinki, niewazne czy znajdziesz ja
sama czy przez agencje.



Temat: Bylem w UK i chce wyjechac teraz do TESCO ??
Witam w koncu ktos napisal cos sensownego .Jasne ze tu niema ameryki ale praca
i zycie bez stresu, w Polsce zapiepszalem i G z tego mialem a tu w UK robie
sobie w Tesco leje na wszystkich zgarniam kaske i zyje jak bialy czlowiek w UK
a nie jak czrny(bialy) niewolnik w Kaczogrodzie . Zawijac sie ludziska i na
wyspe jest ok.



Temat: Time Out ****
dla mnie to historia smuntego zapetlenia: w relacje familjne (co sie dzieje na linii ojciec - Vincent ???), w oszukiwanie sie
bezsensowna praca i zycie minionymi / przyszlymi iluzjami, w calkowity brak zaufania.
no i koncowa scena: czy nie jest to de facto krancowe juz "zapetlenie" - powrot do pracy ktorej i tak nie znosil ? ? ?
w sumie mocna czworka.



Temat: czy warto uczyc sie niderladzkiego???
Wiesz co to chyba zależy, co chcesz w życiu robić, jeśli twoja praca lub życie
prywatne nie jest związana z niderlandzkim, to chyba sens jest mały. A
argumenty, dlaczego jednak uczyć się języka niderlandzkiego, zawsze ciężko mi
znaleźć, a w rozmowie z nowo napotkanymi holendrami, zawsze pierwsze pytanie
pada: Dlaczego wybrałam ten język, do dziś nie wiem, to chyba w dużej mierze
był jednak przypadek, aczkolwiek trafny wybór w 100%.




Temat: Warto wracac do Polski!
"jaka praca takie zycie" moze w swoim 3 letnim stazu na wyspach
poznalem 3% osub
z polski ktore mowily dobrze po angielsku,jestem sprzedawca w
carphone werhause
i mojego doswiadczenia widze sam jak duze ograniczenia sa w
porozumiwewaniu sie
na codzien.A GDZIE KINO,TEATR! CZY WAM TEGO NIE BRAKUJE!!!!
A moze sa jeszcze ludzie ktorzy cenia sobie komfort bycia u siebie
robienie
czegos co daje satysfakcje ? czy lepiej miec pelny bak czy pusty leb?

A ty masz pelny leb? Straszny kinoman i koneser teatralny jestes.A
g..o ciebie obchodzi jak kto chce zyc ! belkoczesz jak nacpany i
wylazi z ciebie normalny dupek



Temat: WICHROWY PARK _Viterra
Internen
Czesc mieszkancy WP II (tak krocej), wczoraj sie wprowadzilem do 7 w II etapie.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla wszyskich sasiadow. A ponado: ja musze
miec Internet w domu jak najszybciej (taka praca i życie), nie usmiecha mi sie
czekac na laskawa odpowiedz TPSY, tak wiec niebawem podejme rozmowy z
Providerem radiowego Internetu, mam kilka typow, jesli ktos z Was mial lub ma
jakies doswiadczenie z okolicznymi dostawcami to prosze o odp. (Aha pisze w
sylwestra bo jestem w pracy - taki los). Pozdrawiam.



Temat: co Was sklonilo/przekonalo
Prócz tych powodów ważnych można znaleźć kilka banalnych. W moim przypadku tymi
pomniejszymi były kwestie związane z niepewną sytuacją na styku absolwent -
wojsko oraz zniżkowe bilety w MPK Lublin (!)...

Marzeniem moim jest zostać na uczelni. I robię wszystko, by tak się stało.
Niestety indeks indeksem, chęci chęciami, praca pracą - życie toczy się
inaczej. Szlag mnie trafia - ale zamierzam zmieścić się w trzech latach - bo
jesli po tym czasie nic się nie uda wyszarpać - wyjeżdżam jak najdalej, w
miejsca, na których przyjmą mnie z otwartymi rękami - choćby była to podła i
mała mieścina i prywatna uczelnia stawiająca pierwsze kroki.




Temat: Dziewczyny pomozcie!
Witaj, jeżeli chodzi o tzw. najlepsze ekskluzywne dzielnice to sa to: Biskupin,
Sępolno , Krzyki -tam są blisko piękne i duże parki, niska zabudowa przeważa,
ale ceny sa odlotowe i trudno jest znależć działkę -najlepiej zleć to już
agencji nieruchomości. Rownie zielono, ale mniej ekskluzywnie jest na
Ołtaszynie i Karłowicach. Najprędzej znajdziesz działki na obrzeżach Wrocławia,
lub pod Wrocławiem. Na pewno budowa systemem gospodarczym jest z 30-40% tańsza,
ale to jest praca na cały etat i trzeba sobie przeliczyć, bo wtedy prawdziwa
praca i życie domowe kuleją potwornie. Nie zazdroszczę Ci tego, sama w
ostatnich 2 latach przeszłam duże zmiany mieszkaniowe i miałam dosyć. Jakby co
to pisz na priva :asiasm@poczta.onet.pl
Pozdrawiam Asia



Temat: Najbardziej wscieka klerykalow prawda w oczy
tez sukienkowy jestes,chlopcze ?
Kosciol chce zmienic ? Hahaha. Kosciol niech lepiej
zmienia u siebie i nie wtraca sie do tych, ktorzy nie
chca miec z nim nic wspolnego. Was dopiero zacznie
zycie kopac po d.. kiedy bedziecie musieli zarobic
uczciwa praca na zycie. bedziecie mieszkali w blokach w
kawalerkach i sami prali swoje smierdzace skarpety.



Temat: Prostytucja, sponsoring – praca dla studentki!!!!!
a ja znam i panow i panie
Wiem że są sponsorowani i w żaden sposób tego nie potępiam i nie komentuje.Są
inteligentni , pracowici a że dorabiają tak to tylko pójscie na kompromis i
łatwiznę:-)))Każdemu w/g potrzeb. jesli miałbym dobrze płacone to mógłbym i ja
panie zaspokajac oczywiscie przy pewnych warunkach. To praca , to życie...



Temat: Bez znajomości języka?
Bez znajomości języka?
Witajcie,
Jestem dziennikarką, piszę artykuł o polskim Londynie. Chciałabym pokazać, że
można tu żyć bez znajomości języka angielskiego i nieźle sobie radzić. Jeśli
forum czyta osoba, która mieszka w Londynie (pracuje lub nie)i nie zna
języka, a chciałaby opowiedzieć innym jak sobie daje radę, proszę o kontakt.
Artykuł powstaje dla magazynu "Praca i życie za granicą" wydawanego w Polsce.
Pozdrawiam serdecznie
Magdalena Gignal



Temat: Bez znajomości języka?
vereena napisała:

> Witajcie,
> Jestem dziennikarką,

mloda i poczatkujaca?

>piszę artykuł o polskim Londynie.
Londyn jest angielski

Chciałabym pokazać, że
> można tu żyć bez znajomości języka angielskiego i nieźle sobie radzić.
sprzeczne

> Artykuł powstaje dla magazynu "Praca i życie za granicą" wydawanego w Polsce.
> Pozdrawiam serdecznie
> Magdalena Gignal

nie ma Ciebie w skladzie redakcji na www tegoz periodyku

Masz problemy z 'przetlumaczeniem' swoich mysli na slowo pisane. Jestes pewna,
ze dziennikarstwo to zajecie dla Ciebie?



Temat: Ochroniarz w UK
Ochroniarz w UK
Witajcie,
Szukam osób, które pracują w zawodzie ochroniarza w Wielkiej Brytanii i
chciałyby opowiedzieć o swojej pracy dla magazynu "Praca i Życie za granicą".
Zainteresowanych proszę o kontakt e-mailowy: vereena@gazeta.pl.
Z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam wszystkich uczestników forum
Magdalena Gignal



Temat: wrodarczyk.WITOLD....
Dziękuję za ten wpis.

Przy okazji, chciałbym jeszcze raz podkreślić, że zakres pytań
nierzadko baaaardzo wykracza poza kwestie rekrutacji. Praca i
życie... wiadomo, życie to wszystko... ale my zajmujemy się
rekrutacją.

Proszę więc zawsze potwierdzać informacje u źródła, a gdyby się
okazało, że się po prostu pomyliłem - skorygować to na forum.

Pozdrawiam,




Temat: Ochroniarze w UK
Ochroniarze w UK
Witajcie,
Szukam osób, które pracują w zawodzie ochroniarza w Wielkiej Brytanii i
chciałyby opowiedzieć o swojej pracy dla magazynu "Praca i Życie za granicą".
Zainteresowanych proszę o kontakt e-mailowy: vereena@gazeta.pl.
Z góry dziękuję za pomoc!
POzdrawiam wszystkich uczestników forum
Magdalena Gignal



Temat: Zrobię wszystko byle tylko....
Jeśli to glicynia, to musi co miec jakąś zimnolubną odmianę, bo wiem, ze
obecnie mamy cos takiego w ogródku i dobrze sobie radzi. A moze po prostu
roślinkę z ciepłych terenów trzeba najpierw wsadzic w klimacie jej
odpowiadajacym (jakas szklarnia czy cos takiego), a dopiero stopniowo
przyzwyczajac do chlodu.

Niestety nie mieszkam w UK. Mieszkam w Warszawie, ale moim celem życiowym jest
praca i życie tam. Nie, nie, żadne tam mycie garów ;-) Moja firma ma tam
oddział i kombinuję, żeby się przenieść. Kurczę, miałam chyba z 12 lat jak
oświadczyłam rodzicom, że swoje życie widzę tylko w Londynie :-).
Za to ilekroć tam bywam, zawsze mieszkam gdzieś w Kensington. Albo w Earl's
Court, po drugiej stronie ulicy.

A propos tajemniczego domu :)
Tajemniczy Dom




Temat: Najbardziej wscieka klerykalow prawda w oczy
Gość portalu: Pytak napisał(a):

> Kosciol chce zmienic ? Hahaha. Kosciol niech lepiej
> zmienia u siebie i nie wtraca sie do tych, ktorzy nie
> chca miec z nim nic wspolnego. Was dopiero zacznie
> zycie kopac po d.. kiedy bedziecie musieli zarobic
> uczciwa praca na zycie. bedziecie mieszkali w blokach w
> kawalerkach i sami prali swoje smierdzace skarpety.

czy az tak smierdzace ja twoje? i czy z ryja tez ci jedzie? lubie to:))) dawaj
adres-pobawimy sie.czekam niecierpliwie na rogu w tym kremowym samochodziku
zwanym karetka. bez obaw-zastrzyk nie boli,smialo!!!!!



Temat: czy powiedzieć?
Nie za bardzo wiem jak fakt zamazpojcia ma wplynac na jakos wykonywanej pracy.
Podejmujesz zatrudnienie,w miedzyczasie na weekend wychodzisz za maz,w
poniedzialek wracasz do roboty i szafa gra.Naprawde nie rozumiem w czym tkwi
problem.No chyba,za zamierzasz od razu wybrac sie w dluga podroz poslubna,ale w
takim wypadku musisz wybrac to,co wazniejsze,czy podroz czy praca.
Twoje zycie prywatne w zadnym wypadku nie powinno interesowac przyszlego
pracodawcy.



Temat: Czym się róznią rządy PiS/SO/LPR
I dodam uzasadnienie za co ta nagroda :)
Oto co mowil Miller w roku 2001:
""Przywróćmy normalność, wygrajmy przyszłość" to hasło SLD. - Normalne państwo,
praca i życie to są wartości pożądane przez wszystkich, choć każdy może to
rozumieć odrobinę inaczej i to też jest atut naszego hasła - mówi Michał Tober,
rzecznik SLD. Według Leszka Millera owa normalność to przejrzysta władza,
stabilny budżet, kompetentni urzędnicy, walka z kumoterstwem i korupcją."
Zrodlo:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wybory01_010803/wybory01_a_1.html




Temat: Kto się nadaje na psychologię?
I tu sie kłanbia statystyka, 20 studentów z 1000-ca lub lepiej.
Na moim roku też były 2 lub 3 osoby, ktorym się nie podobało, ale jak się potem
okazalo dalej im się nic nie podobało, ani praca, ani życie, ani inny kierunek,
ani inna szkoła.
Zawsze są marudy.
Byli ludzie, ktorzy uważali,ze naćwiczeniach będa omawiane ich problemy, a tu
zaskoczenie,zero dyskusji na ten temat, a nawet ucinanie ich tematu.
Padały pytania o konkretne przypadki, a tu nici, ucinanie tematu.
I dobrze, bo jesli prowadzący zajęcia nie znał tego przypadku dogłębnie, a
tylko usłyszał dwa, trzy zdania i miałby rozwiązac problem, to to byłby bezsens.

Ale kiedy na zajęciach leciały konkretne filmy przygotowane przez wykładowcę z
konkretnymi przypadkami, np. nałogowych morderców, to wtedy sala była zawsze
pełna i temat omawiany był wyczerpująco.



Temat: 20 odpowiedzi na 20 pytań
ludzie to jest polityk!
Czego sie spodziewaliscie?
Steku wyzwisk i epitetów - jak czynia tu niektórzy.
To polityk i to widac doswiadzcony,
a my amatorszczyzna...

Co miałby powiedzieć, ze jest przekupny, że że że...
to polityk, a nie przekupka forumowa!
To jego praca i zycie!

Napisał bez emocji.
A prawda, że pytania nie były zbyt napastliwe i dotkliwe!
Ot takie tam.
Jak bym decydował w gzecie o druku takiego wywiadu,
to bym pogonił dziennikarza... za zbytnia współprace z rozmówcą!



Temat: Dlaczego chcesz zostać lub wyjechać z kraju?
mcgoo to ci sie dostanie
mcgoo napisał:

> Zostaje bo : dobrze mi sie wiedzie w Polsce. Ciezko pracuje za dobre
pieniadze,
> rozwijam sie, bogace, utrzymuje rodzine. Praca i zycie w moim kraju daje mi
> satysfakcje.

Zostaniesz tutaj wyzwany od oszustow i prowokatorow bo takie rzeczy sa w Polsce
niemozliwe. A jezeli przedstawisz dowody to zostaniesz wyzwany od zlodziei,
komuchow, pisowcow, bo nakradles.



Temat: Wypelnianie dokumentów urzędowych w W.Brytanii
Wypelnianie dokumentów urzędowych w W.Brytani
Niestety nie znam takiej strony. Natomiast regularnie publikuje to
dwutygodnik "Praca i życie za granicą" www.pracaizycie.pl - istnieje
możliwość dokupienia numerów archiwalnych.




Temat: Wigilijne tradycje na angielskim gruncie
Witajcie.
Ten wątek spada mi jak z nieba :) Piszę właśnie artykuł o tym, jak Polacy
spędzają Święta w Anglii i bardzo chciałabym go zilustrować
wypowiedziami "żywych ludzi". Byłoby świetnie, gdybyście zgodziły się na
wykorzystanie Waszych wypowiedzi. Możemy razem ustalić ich kształt zupełnie od
nowa, albo mogę coś wybrać z wypowiedzi na forum i przesłać autorce do
autoryzacji. Proszę o kontakt te z Was, które zdodziłyby się wystąpić. Zależy
mi też na prezentacji zdjęcia wypowiadającej się osoby, natomiast podpisem może
być tylko imię lub pseudonim.
Chodzi o magazyn "Praca i Życie za granicą" wydawany w Polsce.
Mój e-mail: vereena@gazeta.pl
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź
Magda



Temat: USA - jak pracować legalnie
Akurat pracuje legalnie w USA od 5 lat i musze powiedziec ze coraz mniej sie to
oplaca (ni tylko chodzi o pieniadze). Po drugie, ludzie w Polsce nie maja
wogole najmniejszego pojecia co oznacza praca i zycie w USA. Wciaz sie mysli ze
to raj na ziemi...
Ale konkretnie: najlatwiej pracowac legalnie w usa zalatwiajac sobie vise H1B,
poprzez przyszlego pracodawce, lub wylosowac zielona karte.



Temat: ostrzeżenie przed pośrednikami
Ostatnio znów głośno o miejscowościach Foggia i Orta Nova. Kiedy jednak prawie
dwa lata próbowałem opublikować tekst, ktorego fragmenty są tutaj zamieszczone,
żadna redakcja nie kwapiła się do jego wydrukowania. Dopiero w tym roku
dwutygodnik "Praca i Życie za Granicą" go opublikował. Jak Polacy mają chronić
się przed oszustami, skoro tak mało informacji do nich dociera?



Temat: Jeszcze raz Archibald - warto?
Ok w sumie to sie nie ma co spierac.Ja w kazdym badz razie uwazam ze Archibald
i tak jest bardzo dobra szkola,jestem z niej bardzo zadowolony!!!
A ze od lektorow wlasciciel duzo wymgaga.No coz takie mamy czasy.Mozna duzo
zarabiac ale jest to bardzo czesto w dzisiejszych czasach okupione ciezka praca-
takie zycie.
W kazdym badz razie pozdrawiam!!!!



Temat: Mieszkańcy Trójmiasta na obczyżnie!!! cz. IV
Dziekuje-Piotrek-za wskazowke,poniewaz troche wypadlem z "biegu" przez moja
nieobecnosc....Jeszcze raz jestem na biezaco w wiadomosciach z POLSKI wrocilem
z miesiecznego urlopu 30 pazdzier......Jest ogolnie drogo,ale jak
zamienimy "dulary" idzie wytrzymac.Cena benzyny zwyklej-3zl-30gr.Jest kryzys z
praca,Ale zycie sie kreci.Ogolnie jest fajnie.Jakies pytania?-prosze
pytajcie.Pozdrowionka-Marek.



Temat: Australia - wrazenia po przyjezdzie
brookie napisała:
Moje pierwsze wrazenie to swieze powietrze. Potem krotki okres porownywania
Polski z Australia. Teraz zadowolenie z opuszczenia Polski, dobra praca i
zycie na przyzwoitym poziomie. Czego wszystkim zycze!
A: Ja tez, szczegolnie Skoradowi, co widzi w Australii tylko polki w
supermarkecie i mrozonki, ktore tamze uklada po nocach... :(




Temat: Zaczyna się nowy sezon
Racja jest prosta. Taka osoba wie, jak wyglada praca i zycie za granicą. Tak,
jesli studiował anglistykę lub zna perfekt angielski i robił w polu w Sheffield,
to w tym wypadku będzie dla mnie cenną osobą. Teraz rozumiesz? Taka osoba wie,
jak funkcjonują urzędy, jak szukać mieszkania, na co zwracać uwagę, jak nie dać
się oszukać, jakie są ceny i gdzie co kupować, jak działa NHS, co to jest Home
Office, jak założyć konto w banku... Wiem, że mozna o tym poczytać, ale to nie
to samo :)




Temat: prywatni przewoznicy
1. Oczywiscie, bardziej "po poslkiemu" byloby, gdyby busiarze siedzieli w domu,
narzekali na swoj los, bluzgali na wladze (jak pewien górnik...) i chodzili po
zasilek - wtedy pewnie byliby w porządku. Oni zaryzykowali i zarabiaja wlasna
pracą na życie. Oby tak dalej!
2. Busy bywaja rzeczywiscie w zlym stanie. No coz. Pamietam, ze 10 lat temu w
Zakopanem jezdzily jeszcze niemal same nyski, obecnie nyska jest jedna - z
obcietym dachem i fantazyjnie pomalowana, jako specjalna atrakcja. Mysle, ze i
nasi busiarze sie z czasem dorobia lepszych pojazdow, chociaz oczywiscie zajmie
im to wiecej czasu niz goralom, bo i mniejsze maja mozliwosci.
3. Z kultura jazdy i przestrzeganiem przepisow czesto rzeczywiscie bywa fatalnie
- czyli tak jak przecietnie u wszystkich kierowcow! Tylko w zeszlym tygodniu
trzy razy widzialem wyprzedzanie na przejsciach dla pieszych - i to wcale nie w
wykonaniu busiarzy, o uzywaniu kierunkowskazow czy predkosci juz nawet szkoda
pisać - chamstwo, brak wyobrazni i inne defekty mózgu widać bardzo często (od
razu dodam, że nie tylko w Wałbrzychu) i nie jest to tylko sprawa kierowców busów.
4. Z drugiej strony wydaje się, że konkurencja z MPK nie zawsze jest uczciwa -
powinni mieć osobne rozkłady jazdy, powinni być rozliczani z ich przestrzegania,
itp.
Podumuwując - to dobrze, że są, ale należy wymagać od nich rzetelności i
uczciwości.



Temat: USA - jak pracować legalnie
Gość portalu: Andy napisał(a):

> Akurat pracuje legalnie w USA od 5 lat i musze powiedziec ze
coraz mniej sie to
>
> oplaca (ni tylko chodzi o pieniadze). Po drugie, ludzie w
Polsce nie maja
> wogole najmniejszego pojecia co oznacza praca i zycie w USA.
Wciaz sie mysli ze
>
> to raj na ziemi...
> Ale konkretnie: najlatwiej pracowac legalnie w usa zalatwiajac
sobie vise H1B,
> poprzez przyszlego pracodawce, lub wylosowac zielona karte.

No to jak ta jest naprawdę?



Temat: Jaki kraj wybrać na emigrację?
australia
oj tam jest podobno beznadziejnie
tak pisali na forum Polonia

dwa -trzy duze miasta, same pedaly, ciezko z praca i zycie wsrod emigrantow z
zapadlej wiochy rzeszowskiej czyli ludzie koszmarni tam beda
owszem przyroda fajna ale to sie szybko nudzi
poza wielkimi miastami architektura to blaszanki
luiza ucieka w pielegnacje ogrodka a reszta popija
kto ma wiecej inicjatywy wyjezdza do usa stamtad

nie jedz do australii bo sie tam zalamiesz



Temat: uzależnienie od jedzenia
Niestety mam ten sam problem...i też przypuszczam, że wynika to z moich
życiowych problemów (nietrafiony partner, zdrada jego, zdrada moja, separacja,
miotanina emocjonalna ech...szkoda slow). Mam obsesje jedzenia. Co prawda
staram sie jako tako zapanowac nad tusza choc ciagle jestem niezadowolona z
jakis 3 kilogramow nadmiaru. Żadne diet nie skutkują bo po maks. 2 tygodniach
diety rzucam się na jedzenie ze zdwojoną siłą - efekt jojo nie jest mi
oczywiście obcy.
Najbardziej jestem załamana tym, że ciągle myślę o jedzeniu - cierpi na tym
moja praca, moje życie towarzyskie itp. Najbardziej lubię jeść w samotności -
przy innych się jakby wstydzę. Jestem załamana tym stanem i nie potrafię sobie
z tym poradzić. Wydaje mi się jednak, że to problem psychologiczny a nie
dietetyczny stąd trudno nam będzie uzyskać tu jakąś pomoć. Najgorsze, że
mieszkam w stosunkowo małym mieście i nie znajduję to żadnej poradni, która
zajmowałaby się tego typu problemami. Co rabić, co robić...??? Może ktoś
jeszcze przez to przeszedł i udało mu się nad tym zapanować? Pomóżcie!!!



Temat: Cnoty kapitalizmu
okazja LAST MINUTE !!!!
Uwaga, uwaga ! Drodzy Towarzysze i Towarówki ! Czysta okazja: są
jeszcze wolne miejsca na wycieczkę typu "Last minute" do Korei
Płn. Dodatkowa atrakcja to one way tickets ! Jadłospis dla
otyłych ! Dieta (zupełnie) naturalna ! W TV i prasie koreańskiej
brak arytkułów jak ten Gadomskiego lobbujący burżujów ! Praca i
życie na czystym powietrzu ! Brak spalin ! Brak zgnilizny
kapitalistycznej i wiele innych atrakcji. Byli członkowie PZPR -
specjalna zniżka ! Serdecznie zapraszam !



Temat: Prezydent Alvaro Uribe ogłosił stan wyjątkowy w...
Australia to chyba za daleko a jesli chodzi o to czy Kanada czy tez US to oba
kraje maja plusy i minusy ale generalnie biorac znacznie latwiej jest zalatwic
emigracje do Kanady. W Kanadzie jest znacznie ciezej z praca ale zycie jest
przyjemniejsze niz w US szczegolnie na zachodzie kraju Calgary, Vancouver



Temat: Praca, mieszkanie, życie na wybrzeżu????
Praca, mieszkanie, życie na wybrzeżu????
Witam wszystkich serdecznie. Pochodzę ze Starachowic, mieszkam teraz w Ostrowcu Św. Pracuję w Radomiu...Ogólnie, dwa dyplomy inżyniera - informatyk (systemy sieciowe) i ochrona środowiska (oczyszczanie i uzdatnianie wód). 11 lat pracy - handel (RTV i AGD - w tym 3 lata kierownik samodzielnej placówki), marketing ( przedstawiciel - materiały formierskie, współorganizacja imprez, udział w targach itd.,itp),przedstawiciel handlowy w branży sportowej (jeden z jej segmentów ;-) )
I zasadnicze pytanie (-a): Jeżeli chciałbym bardzo przenieść się z rodziną na wybrzeże (3Miasto, Hel, Ustka) czy mam szansę znaleźć tam pracę za jakieś 2500 - 3000 netto? Ile mniej więcej zarabia się na wybrzeżu(handel, marketing, IT)? Gdzie najlepiej szukac pracy (poza gazeta.pl)?
Zawsze chciałem mieszkać nad Bałtykiem :-D (od 8 roku życia).
Pozdrawiam wszystkich serdecznie



Temat: Nieciekawy temat.
zgadzam sie z edytkus.
"trzeba byc twardym nie mientkim"

np. znam kogos kto mial supeeeerrrr prace na dyrektorskim stolku, high life tralala zarabial $180K plus
wszelkie extra jakie ze stanowiskiem przychodza, pewnego pieknego dnia dowiedzial sie ze jest OUT,
wraz z wieloma innymi na podobnych stanowiskach, nastapila tzw zmiana wart.
szuka pracy, ma zero(!!!!!!!) oszczednosci, CC na maxa bo przeciez nie musial oszczedzac, stracil
rowniez ubezpieczenie i generalnie jest cieniutko.
pewnikiem znajdzie dobra prace bo glupi nie jest, pracowity i z doswiadczeniem ale... popelnil ten sam
blad jak pracowinik rzeczonego wallmart, nie ma nic, zostal na lodzie.
czy ten z wallmartu ma usprawiedliwienie? moim zdaniem nie ma. ktos o bardzo krotkim wzroku wiaze
swoaja przyszlosc z firma typu wallmart, mozna sie uczyc, mozna piac w gore , prace mozna zmienic,
mozna sie przeprowadzac ze stanu do stanu jesli tej pracy brak ( taaaa ja wiem, ze jest trudno ale
skoro my mozemy z kontynentu na kontynent za praca jezdzic....)
"zycie to nie je bajka ino bitew"
troche sobie zartuje poniewaz widze rozne personalne wycieczki a mysle ,ze mozemy nadal te dyskusje
w cywilizowany sposob prowadzic. nadal uwazam ,ze jest w spolecznstwie jakis procent ludzi, ktorzy
sobie nie radz i im trzeba pomagac. ale nie sa to Ci , ktorzy w pierwszym rzedzie kupuja nowe
sneakersy a na na ktorejstam pozycji widnieje rent do zaplacenia.

a poza tym to ludzie dziela sie na
bulls
bees
and pigs
self explanatory ::))))
pozdrawiam
anka




Temat: Kanada - tam dom gdzie praca -samo zycie !!!
Kanada - tam dom gdzie praca -samo zycie !!!
Do najnowocześniejszego hotelu w St.John's przyszły tłumy ludzi, którzy
ustawili się w długie kolejki do pracowników personalnych, reprezentujących
dziesiątki firm z Alberty.

W hotelu Capital pracodawcy z Alberty, zalani podaniami o pracę, oferują
ludziom lukratywne posady i kontrakty.

Dominic Hause, rekrutujący pracowników do firmy olejowej Syncrude, oferuje
oprócz wysokich zarobków pokrycie kosztów podróży do Fortu McMurray w
wysokości 20.000 dol. oraz dwumiesięczną opłatę za mieszkanie. Wśród pięciu
tysięcy oczekujących na lepszą przyszłość, większość nie ma wcale ochoty
opuszczać swoich stron, ale kuszą ich wyższe zarobki, o których nawet nie
mają co marzyć u siebie w prowincji. Wielu z nich oblicza, że za trzy, cztery
lata wrócą z powrotem do siebie.

Na exodus młodych ludzi z niepokojem patrzą miejscowe biznesy, które obawiają
się, że i u nich zabraknie niedługo rąk do pracy.

Ekonomista z Uniwersytetu Memorial specjalizujący się w rynku pracy, Doug May
uważa, że pracodawcy Nowej Fundlandii i Labradoru muszą dopasować oferowane
przez siebie wynagrodzenia z wysokością zarobków w Albercie, jeśli chcą w
przyszłości mieć pracowników i wstrzymać ich odpływ na zachód kraju.




Temat: Gdzie szukac ofert pracy w Kanadzie
1)
Osoba szukająca pracy (zajęcie bardzo czasochłonne) może będzie chciała
pracować tylko średnio dwa dni w tygodniu. I wtedy w ciągu miesiąca zarobi
tylko $1600, daleko do 30 tysięcy rocznie. Wystarczy na wynajęcie pokoju,
wydatki na życie i bilet miesięczny. Istnieją takie rzeczy jak podatki, ale to
trochę szeroki temat, ja się skupiłam bardziej na możliwościach zatrudnienia.
2)
Stale spotykam osoby, które mówią o pierwszych latach w Kanadzie, że były
to “lata zmarnowane” wyłącznie z powodu braku wiedzy na temat rynku pracy i
niedoceniania swojego wykształcenia i doświadczenia z Polski. Bywa że to
doświadczenie jest tutaj docenianie i dobrze opłacane, tylko trzeba o tym
wiedzieć. Dlatego zaczęłam pisać te rzeczy o pracy.
3)
W każdym razie kończę pisanie na tematy praca – imigracja – życie w Kanadzie,
bo widzę, że to nie ma sensu na forum. Temat jest szeroki i ciekawy, ale może
potrzebny jest do tego inny format.
Pozdrawiam wszystkich.




Temat: Samodzielna, atrakcyjna, pogodna i samotna...
i nie masz tego co najważniejsze...
Miłości...to ona sprawia ,ze życie jest piękne, gdy człowiek kocha i jest
kochany może góry przenosić...jeszcze parę lat temu byłam biedną,
zakompleksioną dziewczyną...skończone studia,wspaniali przyjaciele, zero kasy i
brak pracy, kochajacy, wykształceni lecz biedni rodzice......dokładnie taki
stan rzeczy...bez szans na samodzielność , bez szans na stałą legalną
pracę...bez jakichkolwiek szans na szczęście w życiu osobistym, uroda
przyciągała na krótką metę , potem wszyscy odchodzili do tych samodzielnych i
majętnych, takich jak Ty......i nagle ON... przystojny i dobry ,lecz taki sam
nieciekawy finansowy status...ale obie nasze rodziny wspaniałe i dobre..potem
piękny i wzruszający ślub...i dziś?...własne, przytulne mieszkanie, praca,
godziwe życie na dość dobrym poziomie,drugi samochód i dom w budowie...ale nie
z tego się cieszę...wszystko to mogłabym oddać...to tylko
rzeczy...najważniejsze i najcenniejsze dla mnie jest to ,że mam przy sobie
kochanego i kochajacego mężczyznę i niedługo powiem mu ,że bedzie nas już
trójka:) kocham go jak żadnego innego człowieka i jestem kochana jak przez
nikogo wcześniej...kiedyś nie miałam dosłownie nic,były dni ,ze nie miałam
nawet grosza przy sobie...nie stac mnie było nawet na bilet..szłam pieszo...to
co miałam to serce, które ktoś pokochał i dostałam wówczas to o czym niejedna
kobieta marzy...



Temat: nowa praca-nowe życie
nowa praca-nowe życie
mam dośc swojej pracy w tym sensie, że przed pięćdziesiątką dojrzałam do
wolności. Nie chcę już wykonywać poleceń zwierzchników (abstrahując od ich
jakości), lecz chcę być sama sobie sterem.
Pomóżcie, co z sobą zrobić aby starczyło na życie, jęśli mogę od ręki
zainwestować ok. 2 tys. zł.



Temat: HORROR-SCOPE (c) -- Czesc 7
HORROR-SCOPE (c) -- Wtorek 18 stycznia
Milego dnia zycze..

Ksiezyc w znaku Byka, w dobrych ukladach z Wenus i Merkurym. Czas bardzo powaznych i
udanych interesow.

BARAN (21 III - 20 IV): Nowe pomysly: praca, biznes, zycie urzedowo-administracyjne. A gdzie
miejsce na prawdziwa milosc?

BYK (21 IV - 21 V): Skomplikowane interesy: ziemia? nieruchomosci? kosztownosci?
Poszukiwanie zlotego srodka.

BLIZNIETA (22 V - 21 VI): Wazne inicjatywy, szanse i nadzieje. Ostro ruszasz z miejsca! Jak
torpeda!

RAK (22 VI - 22 VII): Talent i inteligencja - jestes elastyczny: dogadujesz sie z szefem - wcielasz
w zycie ciekawe pomysly.

LEW (23 VII - 22 VIII): Nie wszystko jest jasne. Wiele spraw sie gmatwa. Pora zaczac rozmawiac i
wyjasniac.

PANNA (23 VIII - 22 IX): Narady i decyzje. Trzeba sie wytezyc! Przemyslec wszystko, dzialac. I
zwyciezac.

WAGA (23 IX - 22 X): Finansowo do gory, zawodowo do gory, naprzod - prosto w chmury!

SKORPION (23 X - 21 XI): Wypocznij, odetchnij - nabierz powietrza w pluca. Relaks! Relaks!

STRZELEC (22 XI - 21 XII): Wazne spotkania i rozmowy - pora dzialac. Realizowac plan, ostro sie
starac!

KOZIOROZEC (22 XII - 20 I): Meskie decyzje. Konkretne, madre, wywazone? doprowadza Cie do
waznego przelomu.

WODNIK (21 I - 18 II): Do pracy! Tak trzeba, to konieczne. Musisz przebudzic sie - ostatecznie.

RYBY (19 II - 20 III): Mily czas - sztuka, kultura, imprezy art and itd. Jak lekko teraz zyje sie.

JAKUB CIECKIEWICZ




Temat: wymarzona praca, wymarzone życie
wymarzona praca, wymarzone życie
gdyby ciężka praca był drogą do bogactwa, najbogatsi byliby
niewolnicy

książkę, która te słowa ma w swoim podtytule rozdaję za darmo
www.bizjazzman.webpark.pl/rozdaje_prezenty.html




Temat: Pomysł na życie - doradźcie!!!
Pomysł na życie - doradźcie!!!
Cześć!
Przedstawię najpierw moją sytuację. Mam 20 lat, studiuję dziennie na drugim
roku, mieszkam nadal z rodzicami, jeden pokój z siostrą, no i wszystko jest
pięknie, nie mam na co narzekać, ale... Chciałabym się zupełnie usamodzielnić
(i jest jeszcze ktoś, kto chciałby to zrobić razem ze mną :) ). Tak
zwane „bycie na swoim” stało się moim marzeniem. Tylko jak to zrobić??? Nie
mówię, że chcę się wyprowadzać już teraz zaraz, ale pod koniec trzeciego, na
czwartym roku. Myślę sobie, że jakoś trzeba te pieniądze zdobyć :) Ze strony
rodziców mogę liczyć na niewielką pomoc finansową, ale zawsze, gdzieś około
200 zł. Stypendium naukowe 200-300 zł (mam nadzieję, że wtedy też będę taka
mądra ;-) ), dodatkowo stypendium socjalne około 600 zł (dwuosobowa rodzina),
no i jakaś praca dorywczo. Życie od „pierwszego do pierwszego” wcale mnie nie
przeraża (rodzice dobrze mnie do tego przygotowali ;-) )
Doradźcie czy kredyt studencki to dobry pomysł, czy potem się to za
człowiekiem „ciągnie”? Może macie jakieś inne pomysły? Może coś doradzicie?
Może komuś udało się w ten sposób usamodzielnić??? Czekam na wszelkie
sugestie :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich!




Temat: 10 dni w Polsce !!!
10 dni w Polsce !!!
Może to nie na temat, ale będę 10 dni w Polsce! :)))
(z tego 6 dni pracujących)

chyba to jest też mój komentarz do wypowiedzi o tym jak wygląda praca
konsultanta, życie w samolotach, hotelach, wynajętych mieszkaniach,
wstawanie w poniedziałki o 3:30 rano, potem dwa samoloty, dwa pociągi i o
11:30 jestem w pracy... w tygodniu praca od 9 do 18- 20, no a w piątek...
dwa pociągi, dwa samoloty i około północy jestem w domu...

stąd moja radość, że całe 10 dni będę w Polsce, z rodziną

Pozdrawiam wszystkich "podróżników"

Daniel




Temat: Drugie życie żaka
Czy studiwanie to tylko uczenie się z podręcznika? To styl życia,zgłębianie
zjawisk leżących w kręgu zaintereswań,najczęściej powiązany z kierunkiem
studiów,to profesjonalne praktyki a nie przypadkowa praca.Pewnie,życie pisze
różne scenariusze i stawia pod ścianą nie dając wyboru.Najlepiej być
zdolnym ,pięknym i bogatym i wtedy byłoby cudownie,ale niestety geny tylko się
dziedziczy .



Temat: No to pa:)
Nio kurcze sa 2plany..
A-powrot do Polski. bardzo fajna praca. nudne zycie, tzn takie,
uporzadkowane...raz na miesiac weekend w grecji
B- powrot do Grecji. praca niepewna. mieszkanie z...kolega, ciekawe zycie, tzn
takie nieuporzadkowane

i co tu wybrac?? glowca mi sie w glowce diabelek z aniolkiem



Temat: czy mu nie zależy ..
Co miałabym wymyślać? Nie przesadzaj. Ja pracuje od dawna. Mąż ma wiecznie
problemy z pracą. Za daleko dojeżdżać, za mało płacą, nie odpowiednie
towarzystwo. Jeśli ktoś wychodzi z domu twierdząc że do pracy to wierzę albo
nie. Jeśli mówi, że pracodawca nie zapłacił ale wyrówna na kolejny miesiąc - ok
zdarza się. Jednak jeśli nie ma wypłaty kolejny miesiąc to zaczyna mi sie
zapalać czerwone światło. Od rana do wieczora pochłania mnie praca potem życie
domowe. Trochę mnie męczy pilnowanie "dorosłego dziecka". Czy uważasz, że lepiej
mieć kontrolę nad osobą dorosłą? Ciągle śledzić i doszukiwać się kolejnego
dna... Jestem zmęczona i nie ma na to siły. Nie pierwszy raz już była ta sama
bajka. Ile można wierzyć? Mi się odechciewa. Tylko co dalej... nie wiem. Muszę z
tym skończyć... i przestać wierzyć w zmiany albo kolejne nie szczęścia jakie mu
sie przytrafiają. Nigdy go nie obchodziło czy jest coś do jedzenia w lodówce bo
i po co. I można mnożyć przykłady. Zrobiłam błąd tylko kiedy.......




Temat: Rozterki trochę nieświąteczne (przydługawe)
Przeprowadzka do innego miasta, nowa praca, nowe życie - to jest dla mnie
wywrócenie życia do góry nogami. W moim obecnym czeka mnie nudna, nierozwojowa
praca, samotne mieszkanie, to wszystko. To mnie przeraża ale wiem, że dla
niego, jako osoby, człowieka - warto. Po raz pierwszy poczułam, że dla kogoś
warto.



Temat: Fiskus łowi na Allegro
A ja to robię!
Ja wiem o potrzebie płacenia podatków..
Allegro to moje jedyne zródło utrzymania..Kiedys była praca, dostatnie
zycie..Tragiczne problemy osobiste zwaliły mi wszystko...
Teraz to, co wisi w szafie idzie na allegro..i tak, czasem boje się, ze US
wezwie mnie..
powiem im to samo, a tego podatku mi nie zabiora, bo nie maja z czego!
Ja nie chcę tak zyc, ale ja i rodzinka...musi!




Temat: Fiskus łowi na Allegro
Ja wiem o potrzebie płacenia podatków..
Allegro to moje jedyne zródło utrzymania..Kiedys była praca, dostatnie
zycie..Tragiczne problemy osobiste zwaliły mi wszystko...
Teraz to, co wisi w szafie idzie na allegro..i tak, czasem boje się, ze US
wezwie mnie..
powiem im to samo, a tego podatku mi nie zabiora, bo nie maja z czego!
Ja nie chcę tak zyc, ale ja i rodzinka...musi!




Temat: Epidemia dysleksji
nie każdy ma zdolności
w tym, czy w innym kierunku
nie każdy ma słuch absolutny, nie każdy narysuje perfekcyjny portret itp.

przywileje i udogodnienia dla dyslektyków to błąd...
to tak, jakby osobom kompletnie bez słuchu ułatwiać przyjęcie do akademii
medycznej albo osobom bez zdolności plastycznych na asp

nie umiesz ortografii, nie pójdziesz na filologię tylko np. na archeologię i
tyle...

inna sprawa że idea egzaminu po gimnazjum jest bez sensu - potknięcie w tak
młodym wielu może młodemu człowiekowi zamknąć raz na zawsze drogę dalszej nauki
(kiepski egzamin, kiepskie liceum, kiepskie studia-albo i nie- kiepska praca,
kiepskie życie)

w efekcie 12, 13 latkowie (chyba tyle się ma lat kończąc podstawówkę) stają
przed ogromnym stresem i jedną oceną, która zadecyduje o ich całym dalszym
zyciu, także rodzicom załatwiającym na lewo zaswiadczenia też się nie dziwię...



Temat: ...tylko przykryj mnie szeptem na koniec dnia...
choc nie wiem po co to pisze tak jak Ty sam nie wiesz co dalej i po co .
Dokładnie pamietam jak moje pole widzenia się zaweziło, gdybym wtedy miał takie
nastawienie jak teraz, to....wybuchłbym jak bomba atomowa.
W ciagu 1 roku, dosłownie udało mi sie od nowa założyć nową rodzinę, być na
porodzie rodzinnym i odbierać Wiktorka, nowy dom, nowa praca , nowe życie.

JESTEM PEWIEN ze i ty masz w sobie siłę powołac do zycia kazde marzenie!
Ale tylko ty sam musisz sie na to zdecydować, bo wraz ze smutkiem muszą odejśc
i tych których kochalismy a gdy to nastapi i tak będą naszą częścią.



Temat: Relacje nocka-dniówka.
Trudno nie przyznać Ci racji w kwestii zamawiania towaru.Nie mamy jednak wpływu na wszystko,część dostaw jest po prostu nadzielana automatycznie i nie można tego zastopować.W pozostałych przypadkach możemy ingerować w system i np. z towaru którego jest za dużo robimy discontinued i tyle.Prawidłowa kontrola stocku znacznie ułatwia życie wszystkim.Lenie i idioci są wszędzie,u mnie oczywiście też więc sam kontroluję stock bo wiem najlepiej czego dział potrzebuje a czego nie.Kolejny problem to FMC czyli zmieniacze labeli.Niby wymieniają ale tak naprawdę to trzeba po nich sprawdzać zwłaszcza promocje nie ujęte w broszurach.Wystarczy chcieć i tyle.Ale niektórzy nie myślą o tym by swoją pracą ułatwić życie innym,nawet im to przez myśl nie przemknie...pzdr.



Temat: Polskie górnictwo przynosi zyski.
Gornicze przywileje nie tylko dla górników
Zyski byłyby większe, gdyby administracji i pracownikom powierzchni nie
przysługiwały PRZYWILEJE górnicze. Mało kto wie, że administracja otrzymuje
tzw.: "zamienniki" (stała kwota za każdą przepracowaną dniówkę do wykorzystania
w sklepie, ok.10 zł/dzień). Trzeba wspomnieć o Barbórce, czternastce (każda w
kwocie ok. 1-nej penji) i deputacie węglowym, dochodzą jeszcze "wczasy pod
gruszą" oraz dofinansowanie do książek dla dzieci szkolnych, które są
wielokrotnie wyższe niż w innych branżach, a niejednokrotnie nie ma ich tam
wogóle [(np.:handel),(oprócz ZUS-owskich 90zł)].
Jak się ma praca ryzykującego życie górnika do pracy sekretarki, planistki,
gońca ??? Prawdą jest, że bez jednych nie byłoby drugich, ale to nie
usprawiedliwia utrzymywania tej patologi.
Swoją drogą wszelkie przywileje w branży górniczej, hutniczej, szkolnictwie,
mundurówce itp..., czy nie stoją w sprzeczności z Konstytucją RP ?
Jak to jest, że na drugim biegunie są pracujący za minimalne wynagrodzenie,
bez jakichkolwiek przywilei i osłon socjalnych ?
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : konisie, wspolnota23, borholm, rak-bud, azha
Dziel sie multimediami na Patrz.pl